Matylda Górska Opublikowano 4 Lipca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2011 Nienawidzę tych wszystkich kobiet, które twoje łóżko mają za kładkę do raju. Jak Cerber nie przepuści żadnej duszyczce, ale zatanawia mnie tylko kolor ich włosów i oczu. Karuzele, kwiaty, wchodzenie, wychodzenie, spadanie, opadanie. To rzeczowniki i czasowniki, ale bolą. Echo raz zadane wraca z całą rzeszą ptaków żrących serce – ciszej, cichutko aż umrze. Mam puste sny, kartka i ołówek, wieże kościołów i ogień. Mogę podać kolory aż trzech róż, które straciły dla mnie życie, i wymienić sto rodzajów kwiatów w bukietach twoich kochanek, ich imiona pomylone z moim; nienawidzę tych wszystkich kobiet. Codziennie wycinam zdjęcia, zastanawiam się z którą będzie ci do twarzy.
janusz_pyzinski Opublikowano 4 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2011 zapewniam Cię,że nie ostatni,jeszcze nie raz...zresztą Ty o tym dobrze wiesz pisząc ten wiersz pozdrawiam z krainy Otuchy
Dorota_Jabłońska Opublikowano 4 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2011 Póki co - popraw błędy, nerwusie. Pisanie w emocjach zazwyczaj wypada chaotycznie. pozdrawiam ciepło ps. brakowało mi tu Ciebie :)
Leokadia_Koryncka Opublikowano 4 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2011 Szczerze? - nie wierzę, że ostatni :) Dla mnie fajny :) Pozdrawiam...
LadyC Opublikowano 5 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2011 Bardzo nerwowy. Miałam wrażenie, że jak za długo będę czytać, mogę mieć do czynienia z peelką. Bałabym się. Pozdrawiam
dzie_wuszka Opublikowano 5 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. cenię odwagę peelki, ale dokładnie, jak głosi tytuł, powinna być to spowiedź jednorazowa. natomiast jest coś w jej konstrukcji psychologicznej, co nakazuje sądzić, że to kolejna próba rozełkanego jej "ja", które będzie ponawiać i ponawiać. wobec tego wrażenia, poczucie "odwagi" zamienia się w mazgajstwo. osobiście przebudowałabym go, nawet odważając się na spowiedź, ale nie budując wrażenia skargi następnej i następnej. takiej skargi nie słucha się Pozdrawiam :)
Mariusz_Sukmanowski Opublikowano 5 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witam. Peelka ,bohaterka , jak zwał tak zwał.W każdym razie chaos emocjonalny ,a co za tym idzie - w tym wypadku - "wyrazowy" ma swoje logiczne uzasadnienie.Te wszystkie "kochanice" spadają i osaczają niejako głowę zdradzanej kobiety ,co przecież wielkim przeżyciem być musi. Wyciszenie emocji spowodowałoby pewnie powstanie zupełnie innego tekstu.Całość dramatu podkreśla tytuł "ostatni wiersz" , więc jeśli miało być dramatycznie , to z pewnością autorka to osiągnęła . Pozdrawiam- mam nadzieję nie ostatni raz:)
dzie_wuszka Opublikowano 5 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witam. Peelka ,bohaterka , jak zwał tak zwał.W każdym razie chaos emocjonalny ,a co za tym idzie - w tym wypadku - "wyrazowy" ma swoje logiczne uzasadnienie.Te wszystkie "kochanice" spadają i osaczają niejako głowę zdradzanej kobiety ,co przecież wielkim przeżyciem być musi. Wyciszenie emocji spowodowałoby pewnie powstanie zupełnie innego tekstu.Całość dramatu podkreśla tytuł "ostatni wiersz" , więc jeśli miało być dramatycznie , to z pewnością autorka to osiągnęła . Pozdrawiam- mam nadzieję nie ostatni raz:) tak, ale już w zbiorze wierszy, a ja zwykle tez przykładam wiersz do potencjalnego zbioru, taki mógłby być tylko jeden. jeden, który sobie na to pozwolił, jak napisałam - odważnie :)
Mariusz_Sukmanowski Opublikowano 5 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witam. Peelka ,bohaterka , jak zwał tak zwał.W każdym razie chaos emocjonalny ,a co za tym idzie - w tym wypadku - "wyrazowy" ma swoje logiczne uzasadnienie.Te wszystkie "kochanice" spadają i osaczają niejako głowę zdradzanej kobiety ,co przecież wielkim przeżyciem być musi. Wyciszenie emocji spowodowałoby pewnie powstanie zupełnie innego tekstu.Całość dramatu podkreśla tytuł "ostatni wiersz" , więc jeśli miało być dramatycznie , to z pewnością autorka to osiągnęła . Pozdrawiam- mam nadzieję nie ostatni raz:) tak, ale już w zbiorze wierszy, a ja zwykle tez przykładam wiersz do potencjalnego zbioru, taki mógłby być tylko jeden. jeden, który sobie na to pozwolił, jak napisałam - odważnie :) Może i ma pani rację.Z pewnością widzę tu nienawiść ,co z resztą jest dwukrotnie podkreślone. Może to daje pani obraz na kształt lamentu ,który pewnie gdzieś powróci.Dzięki za " dyskus " pozdrawiam
Matylda Górska Opublikowano 5 Lipca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2011 Janusz :) dziękuję, Dorota - nie wierzę, Leokadia - ostatni, LadyC - ano, tak miało być, dzie wuszka - to nie słuchaj, Mariusz - sama się dziwię, że żyje. Dziękuję.
f.isia Opublikowano 5 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2011 podpinam się pod Wuszkę, mam podobne odczucia
Bernadetta1 Opublikowano 5 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2011 nie ostatni Matyldo-nawet nie żartuj;)
jacekdudek Opublikowano 5 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2011 sporych wielokropek dla wiersza, bo jak mozna jeszcze bardziej... nienawidzić, pytanie - kogo?, tak naprawdę. mocny, pozdrawiam
f.isia Opublikowano 5 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tia... naprawdę mocny... - histeryczną mocą ktoś saszioł z uma, pewnie f.isia ;)
kaligraff Opublikowano 5 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ---świetna pointa!
jacekdudek Opublikowano 6 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Lipca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tia... naprawdę mocny... - histeryczną mocą ktoś saszioł z uma, pewnie f.isia ;) możesz?
Matylda Górska Opublikowano 6 Lipca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lipca 2011 fisia-mizia - pożyjem - uwidim, Jacekdudek - mogę, Kaligraf - to dobrze, Beatko - :(
Stefan_Rewiński Opublikowano 8 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Lipca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. cenię odwagę peelki, ale dokładnie, jak głosi tytuł, powinna być to spowiedź jednorazowa. natomiast jest coś w jej konstrukcji psychologicznej, co nakazuje sądzić, że to kolejna próba rozełkanego jej "ja", które będzie ponawiać i ponawiać. wobec tego wrażenia, poczucie "odwagi" zamienia się w mazgajstwo. osobiście przebudowałabym go, nawet odważając się na spowiedź, ale nie budując wrażenia skargi następnej i następnej. takiej skargi nie słucha się Pozdrawiam :) Cholera, jestem facetem, ale Joasia ma rację.
Stefan_Rewiński Opublikowano 8 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Lipca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. cenię odwagę peelki, ale dokładnie, jak głosi tytuł, powinna być to spowiedź jednorazowa. natomiast jest coś w jej konstrukcji psychologicznej, co nakazuje sądzić, że to kolejna próba rozełkanego jej "ja", które będzie ponawiać i ponawiać. wobec tego wrażenia, poczucie "odwagi" zamienia się w mazgajstwo. osobiście przebudowałabym go, nawet odważając się na spowiedź, ale nie budując wrażenia skargi następnej i następnej. takiej skargi nie słucha się Pozdrawiam :) Cholera, jestem facetem, ale Joasia ma rację.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się