Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Miło mi poinformować, że w szczecińskim Zaułku Wydawniczym Pomyłka ukazał się
arkusz poetycki naszego kolegi z forum Jacka Krajla pt. Pudełko na mleczaki. Arkusz ma
formę posteru w formacie B2. Po stronie prawej znajduje się fragment grafiki Jarosława Wójcika, artysty pochodzącego ze Szczecina, lecz obecnie zamieszkałego w Melbourne. Po lewej dwanaście wierszy, w których podmiotem jest mężczyzna wkraczający w dojrzałość.
Tytułowe pudełko na mleczaki ma wiele znaczeń, które odnoszą się między innymi do adolescencji czy ichtiologii. Pomiędzy nimi znaleźć można wyznanie podmiotu z wiersza Prochowiec i ulicznica:
Jak zwykle jestem za późno. (...) Wychodzę prosto w starość. (...) wspominam poranek
z Emmanuelle, rude włosy, zbijające z tropu kawałki czekolady, kawałki młodości.


Arkusz Jacka Krajla niezwykle starannie opracował Radek Wójcik, który na co dzień w Londynie zajmuje się grafiką użytkową.

Arkusz jest do kupienia jako odrębna pozycja wydawnicza, w cenie 6,00 pln (plus porto) na stronie www.zaulekpomylka.pl
Przy zamówieniu dowolnej książki wydanej przez Pomyłkę - arkusz otrzymać można
gratis, jako dodatek do ksiązki.

Pozdrawiam
Cezary Sikorski

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wiechu J. K. Ciekawe skojarzenie :) Dzięki!  
    • a potem zgasło światło w ciszy świecy siedzieliśmy w jedynym jasnym oknie   w końcu nastała ciemność westchnęła i zasnęła   żółty pies ujada z powagą po drugiej stronie księżyca jest kilka ciekawskich osób   wiosna drukuje się w 3D replay zielony pies szczeka ale z honorem  
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Narracje bohaterek były dla mnie w sposób zrozumiały trudniejsze do napisania. Ale będą sie pojawiać w dalszej części poematu.     Słuchaj mych szeptów. To echo zmarłych woła. Nie budź mnie teraz.   Pozdrawiam
    • Kaktus jak każda roślina też może umrzeć od zaniedbania Zapomniany odłożony odrzucony   Listek po listku odpada ziemia wysycha powoli traci swą barwę i urok   Myślisz, że da sobie radę w końcu taki jest silny może wszystko wytrzymać   Aż w końcu umiera całkiem przez ciągłe odkładanie najprostszych potrzeb nawet
    • "Zacisze ciszy"   Uwielbiam ciszę i każdą z nich słyszę. „Ciszy się nie słyszy” – ktoś powie – „oprzytomnij!” A śpiew ptaków, który ciszę kołysze? Jak się niesie w cichej, pełnej symfonii.   Z wszystkich cisz najczulsza jest wieczorna, gdy zmierzch nadchodzi i dzień do snu się układa. Cichość dnia staje się wtedy pokorna i wolniutko w ciszę nocną zapada.   Ciszę gwiazd błyskotliwych słyszę, jak w czerni snuje się, cicho szumiąc. Tę tak daleką słyszę – czarną ciszę, w otchłani kosmosu jej nasłuchując.   Najbrzydszą ciszę wojen i głodu słyszę, i myśli tych, którzy głusi są z wyboru. Strach dzieci i myśli zbrodniarzy w pysze – wszystkich słyszę, tych ludzi bez honoru.   Własnej zadumy ciszę również słyszę, wpatrzony w sufit krajobrazu wyobraźni. Napływ przeszłości mózgiem mi kołysze, ciszą wspomnień podstarzałej już jaźni.   Lecz najgłębszą ciszę słyszę wtedy, gdy w sobie samym odnajduję tę ciszę. W niej milknie – ból, troska i ludzkie biedy, i pozostaje tylko – dobroci zacisze.   Leszek Piotr Laskowski. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...