Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Lustereczko, powiedz przecie
Skąd ten oddech na mym grzbiecie


Pijemy jak zwykle gadając o bzdurach
Kucają po cichu na brzegu kielicha
Te wszystkie demony, te rzeczy, o których
I teraz niełatwo jest mówić, drga grdyka

Niektórzy w tym wieku wyrośli już z bajek
Historii niedawno trzymanych oburącz
Że życie to więcej niż mdłości nad ranem
Ha-grzybki Lucynki i strach przed Włebkulą
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Najlepsze
żeś mi wyciął ;)


Niom, ha-grzybki Lucynki, mmm ::)



Bo ja tak specjalnie ludzi wkręcam (niełatwo jest mówić drga grdyka) :)


Było, było, ale co ja mogę na to, że mnie to samo gryzie ;)
Zresztą o większości moich tekstów można powiedzieć, że jest to "to samo inaczej" - o mnie może być.

Temat chodliwy, sam go wałkuję z każdej strony - dwa moje wcześniejsze
("Killer Bueno" i "Widziałem wodę płonącą") są w podobnym tonie.

No to ładny sobie tryptyk na 25 urodziny strzeliłem ;)

Zdrówko :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Tam jeszcze miało być "Ja wiem, już nie mam pięciu lat" z Heyowej płyty Echosystem, ale nie w(e/y)szło ;)
Tytuł trochę na doczepkę, ale po prostu o rok za wcześnie napisałem "Ćwiartkę gorzkiej" ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Narracje bohaterek były dla mnie w sposób zrozumiały trudniejsze do napisania. Ale będą sie pojawiać w dalszej części poematu.     Słuchaj mych szeptów. To echo zmarłych woła. Nie budź mnie teraz.   Pozdrawiam
    • Kaktus jak każda roślina też może umrzeć od zaniedbania Zapomniany odłożony odrzucony   Listek po listku odpada ziemia wysycha powoli traci swą barwę i urok   Myślisz, że da sobie radę w końcu taki jest silny może wszystko wytrzymać   Aż w końcu umiera całkiem przez ciągłe odkładanie najprostszych potrzeb nawet
    • "Zacisze ciszy"   Uwielbiam ciszę i każdą z nich słyszę. „Ciszy się nie słyszy” – ktoś powie – „oprzytomnij!” A śpiew ptaków, który ciszę kołysze? Jak się niesie w cichej, pełnej symfonii.   Z wszystkich cisz najczulsza jest wieczorna, gdy zmierzch nadchodzi i dzień do snu się układa. Cichość dnia staje się wtedy pokorna i wolniutko w ciszę nocną zapada.   Ciszę gwiazd błyskotliwych słyszę, jak w czerni snuje się, cicho szumiąc. Tę tak daleką słyszę – czarną ciszę, w otchłani kosmosu jej nasłuchując.   Najbrzydszą ciszę wojen i głodu słyszę, i myśli tych, którzy głusi są z wyboru. Strach dzieci i myśli zbrodniarzy w pysze – wszystkich słyszę, tych ludzi bez honoru.   Własnej zadumy ciszę również słyszę, wpatrzony w sufit krajobrazu wyobraźni. Napływ przeszłości mózgiem mi kołysze, ciszą wspomnień podstarzałej już jaźni.   Lecz najgłębszą ciszę słyszę wtedy, gdy w sobie samym odnajduję tę ciszę. W niej milknie – ból, troska i ludzkie biedy, i pozostaje tylko – dobroci zacisze.   Leszek Piotr Laskowski. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zgadza się, ale klimat podobny:). 
    • Czasem patrzę na ekran i słyszę że droga do nawrócenia jest trudna   wiem coś o tym   bywałem swego czasu w knajpie i z dna szklanki wyrastałem  na porządnego człowieka   z moich dni wróżyłem koniec jak nieraz nagłe załamanie pogody   prosiłem o więcej radości gdy nie było słońca   i żyło mi się dobrze dopóki nie przyszła burza i nie wyrwała mnie  z mojej gleby   teraz tułam się bez celu w ciemności w której każdego dnia mam coś do zrobienia   i gdzie zegar tyka a ja nie mam nic na swoją obronę.   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...