Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wiersz bezimienny

Życie to my,
my wybieramy jakie jest,ale czasami inni.
Jesteśmy wolni lecz bunt przeciw zasadą świata jest czasami bolesny.
Jak ktoś nas krzywdzi, obieramy cel na dobroć,
dla niej warto jest żyć, to ona daje sens temu światu,
to ona jest wyznacznikiem dróg i naszych wyborów.
Ktoś powie nam życie jest proste a my nie uwierzymy w to.
Nie chcemy wierzyć w słowa innych, bo nas to boli,
słowa nas nie powinny boleć bo mogą być kłamstwem najgorszym.
Dla kłamiącego to radość lecz ta radość zamienia się w ból,
ten ból ciężko spłacić bo trzeba powiedzieć ,,przepraszam za ..."
Dobroć jest poświeceniem swojego ,,cennego" czasu dla
dobra drugiego człowieka.

Opublikowano

Tytuł taki jaki chciałem by był.Ważna jest treść a nie tytuł.Przy okazji zrozumienie treści wiersza.
Wiersz czyta się parę razy by zrozumieć ale skłamać można przy tym, ponieważ:
nie jesteśmy w stanie przełożyć tego na swoje życie.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


ta część z niszczarką była właśnie o treści
ech, muszę zacząć dodawać przypisy do komentarzy...


no przecież wciąż powtarzam, że nic nie rozumiem z wierszy
to dlatego jestem taki wyjątkowy


kiepskie inwersje w tekście - jeszcze rozumiem, bo to przecież takie poetyckie
ale już w odpowiedziach na komentarze, to ponad moją wytrzymałość, sorry
(swoją drogą cieszę się, że przeczytałeś parę razy swój tekst przed publikacją
szkoda tylko, że to nic nie dało)
Opublikowano

wiersz wrzuciłem by może nim pomóc komuś w życiu. Formy itp to nie dla mnie. Rozumieć jest łatwo wiersz, lecz na swój sposób. Moim zdaniem nie da się zrozumieć wiersza nawet jak jego autorem się. Pisanie jest chwilą natchnienia i tak powstaje wiersz, kolejny i kolejny.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ______________________________________________________     Puszko! Zbawczynio moja! Ty byłaś i będziesz Zawsze patronem Pio w bogactwie, jak w biedzie Wspominać mi. Zapachem już ulotnych z pomum Adami, by! Wykrzyknąć brokat liter w centrum.   Świętej straży, co dziecku chciała Częstochowa Historią na gałęzi sekrety odchować Przeznaczeniem poznania sahary przez Ojca Po upadku z trzech metrów przy straganach akcją.   Był dotyk papieskiego przepisu w jego chleb Lepiejem pierogów z gwiazd, by powstały z gleby Czas miał na poskładanie po wyparowaniu Element układanki skryty w wykładaniu.   Dzisiaj świadomy w pełni wiedzy od Zbawczyni, Każdą cześć luksu czerpie, co sybilant głębin, Łącząc dzień i noc wyrwą po efekcie chinki, Spojrzał ponownie w życie dzięki polom innym.   Bilokacją z wielu miejsc, mając wpływ na zator, Lekiem żywicy drzewa chciałby zwrócić kolor. W żyły każdym gałęziom oszukanym przez los, Niechciane bóle zniszczy fałsz oddychający las. Zanim spłowieje ziemia, jeszcze ślepym powie: To dopiero początek — więzi w melaninie!   _____________________________________________________   Spis treści: ***Organiczny intranet ***Gdy młodziwo staje się siarką do draski atawizmu ***Kiedy dyada wraca na swoje miejsce ***Gniazdo ***Z cieśniny ***Jest ich więcej ***Jak cię piszą — nie myśl, że tak samo widzą po dziewięciu godzinach lucydności ***Praktyczny oniryzm — metonimia ***W najprostszy sposób wytłumaczę ***Nad morzem w Rockanje ***Z wyjścia na wejście ***Komplet uświęcony środkami — dzięki wiedzy MTJ ***Wasz tajny współpracownik wciąż działa w ukryciu ***Korektą rzeczywistości ***Jest twoja moczarka kanadyjska ***Z rejonów ***Złączcie kolory jednym oddechem i tą samą krwią
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pięknie i trafne słowa. Dziękuję za komentarz,  Pozdrawiam.
    • @viola arvensis To wiersz bardzo wyciszony, niemal medytacyjny. Porządkuje świat od środka. Najmocniej wybrzmiewa tu motyw granicy, ale nie jako muru wobec ludzi, raczej jako wewnętrznego azylu, miejsca, gdzie można: oswajać potwory, wygaszać burze, odkładać winę, podlewać nadzieję łzami. Bardzo kobiece samoukojenie :)
    • @Gosława to też danse macabre. Pozdrawiam!
    • Światło wbijało setki igieł w źrenice   Miłości świadkiem nie chcę być nigdy  Bo miłość sama się pcha na szafot Tuląc do siebie znamiona krzywdy  Da swe kończyny ucinać katom    Wtedy słońce wydało się bielsze   Gdy zwiędną pąki motylich skrzydeł  Co trwają może oddechów trzy I strzeli para z dusznych kadzideł  Ujrzysz jak nić przeznaczenia drży    Kropla potu na skroni była gęsta jak lawa   Krzyczymy ku niebu ściskając nadzieję  Że chmury będą nam pośredniczyć  Bo między nami wicher wciąż wieje Co nasze uszy przyszedł pożyczyć    Popękana ziemia wrzeszczy z pragnienia   Zwisając z płotu przebici w pół  Lgniemy do siebie nie wiedząc nic I czując w uszach płonący ból  W splecionych dłoniach będziemy żyć    Spadła kropla niebiańskiej krwi
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...