Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

lubię kołysać się na drzewach
różanych gankach
winobluszczem motać przeszłość
zmieniać zabarwienie i nuty zapachowe
zgodnie co do miesiąca
między Akacją a Lipowym kwieciem
to wciąga

zaczynam rozumieć babcię
Ann
Tosię
Danutę Szaflarską

dojrzewanie w dziecinność
i dziecinnienie na starość



16.06.2011

  • Odpowiedzi 49
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

... oj wciąga bo czytając aż zamiast sobie przypominać co nieco się zapomina... :)
Pozdrawiam Agato.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Trzeba naładować akumulatory, a później już tylko
puch sanna i sen
i...
faza delta
;))
www.youtube.com/watch?v=3YtjooV-9OQ

Bardzo lubię Pana komentarze, Panie Marku :))))
Dziękuję, pozdrawiam
u la la la :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Magia dziecięcego świata przychodzi do nas, jak bumerang i szuka celu... by po chwili powrócić do aborygena dorosłości. Ładny wiersz. :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @jjzielezinski   Niewidzialny   Jestem najskromniejszy, najcichszy. Nie było mnie widać i nie ma.   Zrodzon z obcej matki. Ilu nas było, drogi bracie, w cieniu dowództwa?   Tamten czas nas nie kochał. Przetrwałem trzydzieści trzy warty, patrząc, jak gasną kolejne baony.   Jam uciekł z transportu, jam walczył do końca, jam padał żywy.   Pod gradem kul udawałem trupa, żeby się jeszcze na coś przydać.   Jestem niepopularny. Mówią, że mam spróchniałe korzenie. Matka odeszła za wcześnie. Przyszła Polska. Zrozum, że to nie była moja matka!   Poszedłem walczyć, żeby cokolwiek ocalić. Że krew była niemiecka? Tego wyboru nie miałem.   Potem byłem cichutki, najcichszy. Nigdy nie nagrodzono mnie miłością.   W kraju stałem się banitą, do końca obcym, niezaakceptowanym.   Cisza.
    • Zmarniały co za złe słowo Prawie jak "umrzeć" Pazurami złapię jego płaszcz Żeby choć słowo rzucił Nie z tego świata Połączyska słów Grochowiak Pan Grochowiak miał Miał ci los po prostu umrzeć Do cholery jak tak tik tak A ja bym u twoich stóp  Płatki piwoni sypała na Boże Ciało  
    • Nie istnieje eter, perpetuum mobile… Artyści protestują!    
    • Grubą księgę położyłem między Biblią a Koranem.   Tekst nie kreuje- nie stwarza zwykłego czasu, przestrzeni.   Jest pełny skreśleń, wskazówek, dziwnych znaków, wielokropków.   Dołączona jest laurka kolorowa z Pegazem.   Złote strony zawierają : uczone teksty, ballady, fraszki, baśnie, aforyzmy.   Na stronicy przy okładce spisuję „kosmiczne” myśli.    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       Ty wiesz  On wie :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...