Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie mogę już wołać, jak na sranie
co pięć minut
kiedy rozwolnienie miłości
wybacz
wyznacza azymut
mam wykałaczkę uczuć
wyczyszczę co zabrudzone
jedna chwilą
powiedz tylko słowo
a będzie jak dawniej
poranki nie zginą
wołać kardiologa
kardiologa wołać
by prostował sny
nie przyjdzie skubaniec
jest zły
dziesięć fakultetów
EKG ma w palcu
ale czy serce
zamieszane w garnku
zbada
kardiolog od siedmiu
boleści
czy sens sercu nada
czy miłość
w nim zmieści
pieprzyć takiego znachora
kiedy dusza
wciąż i dalej
chora
przebadanym sercem
wykresem na taśmie
wciąż strwożona wielce
czy spokojnie zaśnie
od siedmiu boleści
kardiolog od serca
czy serce popieści
kiedy w nim
tak wiele się zmieści
miłość
i siedem boleści
...
no i koniec pieśni
no i koniec wiersza
...
w sercu
nadal
tylko
Ona pierwsza

Opublikowano

Nie zawsze kardiolog biedne serce ratuje
Gdy serce tak wrażliwe, rozedrgane wielce
Jednak mądry lekarz kurację oferuje
Może warto zaufać gdy serce w rozterce

Kardiolog pastylki przeróżne proponuje
I chociaż ich łykanie bywa kłopotliwe
Dzięki nim chorego przy życiu podtrzymuje
Póki drogie mu serce nie będzie życzliwe

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   czas zawsze idzie w swoim tempie choć czasem sprawia nam psikusa ludziom się zdaje że jest go więcej nagle ten nicpoń z kopyta ruszył   kiedy "otworzysz oczy na stałe" zaraz dla ciebie istnieć przestanie żadne monety duże czy małe  go nam nie wrócą - ja powiem amen :))    
    • @Tomasz.O @andrew @Posem @violetta @Jacek_Suchowicz @Leszek Piotr Laskowski @Benjamin Artur dziękuję Wam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Cisza. Nastała cisza.   Nie kalkomania ciszy. Nie kalkomania uczuć.   Cisza w zegarku. Jakby ucha nie przyłożyć.   Cisza.   Dusza na pasku prowadzona. Trochę jak kot się porusza.   Cichutko, cichutko, na opuszkach.   A potem przewraca wszystko. Tak głośno, że zmarli się budzą.   Burza rozlewa się na wszystko. Grzmi i błyska, trafiając nawet w krzyż wzgórza Matyska.   Nie kalkomania burzy. Nie kalkomania uczuć.   Tak było głośno, że zmarli się budzą.   Duszo rogata, co ciebie napadło,   że taki zamęt, że taki lament mi podesłałaś?   Kalkomania uczuć — nie dla mnie.   Tylko prawdziwa miłość.   Śmierć też będę musiał znaleźć swoją.
    • Dla frędzli   …raz babcia rzekła do wnuczka po jajku powinna zostać jeno wydmuszka zrób dzióbek i przyłóż usta do dziurki nie wiesz jak?  zapytaj córki! wnuczek w konsternie pąsem oblany żółtko ciurkiem spływa na glany babciu kochana ja nie wiem jak wszakże normalnie spoglądam na świat chcesz dawkę białka przyjąć z rana? ssij brudne jaja sobie sama…   GRAHAMOZA    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       "myślę więc błądzę" a skoro błądzisz pewnie nie myślisz myślenie jest logiką ścisłą i wnioski tworzą pewien porządek   istniejesz przecież w świecie materii którą zmysłami możesz odczuwać jest też materia której nie widać a dzięki której możesz żyć tutaj   i co to znaczy po tamtej stronie strona jest jedna stała dla wszystkich jest świat widzialny i niewidzialny te oba światy związane ściśle :)))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...