Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hmmm

Nie raz już tu wspominałem: potępiam nieuzasadnione wtrącanie obcych słów - wiem, makijaż też z francuskiego, ale jakoś już spolszczony...
Zdarza mi się też umieszczać obce zwroty - ale tylko, gdy nie widzę innego sposobu, gdy niosą ze sobą ładunek, którego w polskim odpowiedniku nie ma...


A o wierszu:
na policzkach to rosną (niezbyt apetyczne skojarzenie, ale co mi tam) wągry u podlotków...
podsumowanie - destrukcja metodą? czy poddać się i ulec przesądom o determinacji?


Raczej nie dla mnie, ale pewnie się nie znam.

Pozdrawiam
Wuren

Opublikowano

hmm.... tutuł do pocwiartowania- nie lubie wtracania obcych słow... niczym przy mojrach tez bym zlikwidowała i mojry z myśnikiem stworzylyby osobny wers- a tresc sama w sobie ciekawa i łapie sie na + ...Myśle ze po dopracowaniu mógłby powstac cimesik i cos w tym wierszu jest

Pozdrawiam
Agata

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • jeśli nie wrócisz  gdy nie ma szans  byś był wśród Nas    nadzieja żadna  jedynie wiara  zostaje w sercu    dlaczego tak a nie inaczej  rozegrał los    spotkanie Nasze  i choć beztroskie  jest życie często     na końcu  spotkam się  i ja ze śmiercią    i wtedy może  odpowiesz mi a Tobie ja    może zrozumiem  gdzie był błąd  i  pomimo to   to co zostało w  moim życiu  bez Ciebie miało sens       
    • @MIROSŁAW C.   Świetny wiersz - gęsty znaczeniowo. Podoba mi się sposób, w jaki banalna scena (kawiarenka, harmonijka) zostaje stopniowo przesunięta w stronę egzystencjalnego niepokoju.
    • @andrew   Ta puenta jest smutna  - bo to nie jest wiersz o miłości, tylko o strachu przed jej utratą, zanim jeszcze się zaczęła. Bardzo intrygujące słowa - bo  to również może być nie tyle o braku odwagi do kochania, ile o bliznach po wcześniejszych zawodach.  Zastanawiający! 
    • @Alicja_Wysocka   Piękne - bije z wiersza ogromne ciepło i prawdziwa bliskość. Poranna kawa po takiej lekturze od razu smakuje lepiej! Najbardziej ujęło mnie to balansowanie między "przesytem" a "tęsknotą" - jak realizm w związku. Cudny obraz codzienności - mieszkanie w fotelu brzmi jak idealny plan na życie!   Żałuję dziś trochę, że nie słodzę kawy, że mieszam w niej pustkę i piję ją czarną. Bo patrzę na Was i cicho zazdroszczę, że moja słodycz gdzieś przepadła marnie.
    • @Łukasz Jurczyk   Zauroczyła mnie ta część - niezwykle subtelna. Nie tu wojny - jest za to intymne spotkanie dwojga ludzi z zupełnie innych światów.   Jest tu też moment delikatności - żołnierz armii najeźdźców „patrzył […] jakby czekał, czy pozwolę”. Do tej pory zdobywca brał to, co chciał - tutaj jest milczące, obopólne przyzwolenie. Najbardziej oryginalne jest to, że żołnierz wręcza kobiecie kawałek sznura z katapulty, a dla niej jest to relikwia - dowód, że noc się wydarzyła. Ten jeden przedmiot doskonale oddaje przepaść kulturową i emocjonalną między postaciami. Machina, która służy do niszczenia miast, tutaj staje się źródłem romantycznej pamiątki.   „Jeden księżyc. Jedna noc. Dwa języki.” - połączył ich czas i przestrzeń, ale bariera komunikacyjna i kulturowa pozostała nieprzekraczalna.   Na końcu Dahijka formułuje puentę-  „Nie biegnij za wiatrem.  Czasem wiatr , staje obok.” Ona wie, że ten żołnierz, ta armia i to uczucie są właśnie jak wiatr - nie do zatrzymania. Nie ma tu rozpaczy z powodu porzucenia, jest raczej mądra akceptacja faktu, że pewnych rzeczy nie da się zatrzymać, można jedynie docenić, że przez chwilę były blisko.   Przepiękny fragment! Śliczny, romantyczny  wiersz. :))) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...