Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w ogródku pomiędzy marchewką
i nacią co kocha wręcz lato
bezgłośnie coś sunie dość lekko
cień długi i czarny o psia kość

lecz z psiakiem go proszę nie mylić
choć słuszny potrafi być w kłębie
nie wzgardzi nornicą motylem
najbardziej uwielbia gołębie

ta sjesta w zielonych rabatkach
pozornie jest sielska i słodka
dla słabych to chwila niełatwa
niektóre przypadkiem śmierć spotka

Opublikowano

sielska opowiastka snuje się jak przędza
a morał ostrzega i z oczu sen spędza

"obudź się, śpiący!"

Jacku, powtórzę się, ale cóż poradzę?
Lubię Twoje pisanie i już!

Serdecznie pozdrawiam -
Krysia

Opublikowano

Mój to cholerny leń („Leon”) michę z sucha karmą wyniósłby najchętniej w rzodkiewki, a myszy dla mnie przynosi ( też mi nie smakują).
Wiersz fajny z przesłaniem filuternie normalnym (nie cierpię recept zbawiających ludzkość)

Opublikowano

Metaforyczna ostatnia strofka zabrzmiała groźnie i ostrzegawczo. Menu trochę mnie zmyliło, bo natychmiast wyobraziłam sobie żarłoczne ślimaki, te bez muszelek, które, jak szarańcza, pożerają mi ogród. Walczę, a wiersz leciutki i bardzo udany. Pozdrawiam.E.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka ... poczuć stopami  chłód trawy  pójść spacerkiem  wzdłuż murawy    z wróblami  się podroczyć  jakiś kwiatek  przeskoczyć    uśmiechnąć  się do siebie  będzie jak w niebie  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia   
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - zmieniłem zakończenie - myślę że nie popsułem  - dzięki za przeczytanie  -                                                                                                                                                   Pzdr.serdecznie.
    • @Benjamin Artur   Twój wiersz zaczyna się od metafizycznych pytań, by za chwilę zderzyć odbiorcę z prozą życia i "miłością chowaną do teczki". Największe wrażenie zrobił na mnie jednak motyw sznura - i to genialne przejście od banalnego obowiązku z pralni do mrocznej metafory w puencie. Powtórzenia "Który to już rok…" budują duszny klimat wypalenia i rutyny. Bardzo dobry tekst.  
    • Stara kopiejka   Potoczyła się po bruku. Wracałem właśnie ze szkoły, bo ją zamknięto, gdy nagle zobaczyłem demonstrację: transparenty, krzyczący ludzie, machanie rękami. Czuć było, że zaraz będą strzelać. I wtedy ją dostrzegłem. Toczyła się – mała, miedziana kopiejka.   Schyliłem się i podniosłem ją z ziemi. Spojrzałem na ludzi. Ich twarze tworzyły wielość w jedności – tak dramatycznie do siebie podobne, złączone tymi samymi emocjami. Schowałem monetę do kieszeni i ruszyłem w stronę Alej.   Wiał ostry wiatr, a na głowę spadały wielkie płaty śniegu. Wszedłem w bramę, a potem na drewniane, kręte schody. W domu czekała już matka.   Moneta została ze mną na pamiątkę. Miedziana kopiejka z 1904 roku – dla późnego wnuka.
    • @Arsis cały czas ta sama klasa:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...