Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

już wiem że gra pozorów
to domena nawet tych
którzy rozumieją swoje krzesło

przykuty ciężarem słów
ja i jestem
możesz tylko udawać
zamienianie stołków
fantazje na temat
mógłbym i byłbym
uwznioślają łkające ego
tak poturbowane
bagażem doświadczeń
nigdy nieprzeżytych
zaspokaja Cię zupełnie
naiwność przeciętnego posiadacza
belek w oku

wiara ma moc urzeczywistniania marzeń
rzeczywiście można tak sobie pomarzyć
odpływasz w niebyt wątłych wartości
rzucając w kąt najcenniejsze co posiadasz
twoja wersja wydarzeń zdjęta już z moich oczu
wciąż jednak budzi respekt i motyle w brzuchu
Ty nic
mamtowdupizm powinien być w słowniku
zaraz po haśle survival

pan Bóg nas kocha jest źródłem miłości
esencją z której wypływa szczęście
niczym smak z liści herbaty
pytam więc z pokorą w sercu
rękami na piersi
czemu zostawiłeś mi same fusy

Opublikowano

Prawdę mówiąc to mam problem z ogarnięciem tych niektórych tekstów. Do postawienia zupełnie od nowa, czy na przykład wprowadzenie interpunkcji, wyizolowanie zdań ma sens? Trup, czy reanimacja się opłaca? ;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



z tego zlepku słów powstałoby parę mniejszych tekstów bo każdy fragment mówi jakby o czym innym, co nie byłoby złe gdyby łączyło te fragmenty jedno konkretne uczucie czy przeczucie, gdyby sprowadzały się do jednego. interpunkcja niczego nie załatwi / jeśli chcesz to zostaw/ ja bym proponował usunięcie i wrzucenie na warsztat / coś może pomyślimy / trzeba tam najpierw zaglądać / a nóż ktoś będzie chciał pomóc / niech tam reaguje na zmiany /

póki co tekst przeżywa śmierć kliniczną / zajrzałem do Twoich innych i lepiej sobie radziłeś z próbą przekazania myśli niż tutaj / rozsypało się / wiersz jest jak instrument - ciągle się do niego wraca żeby coś zmienić w starym repertuarze coś dodać czegoś nowego się nauczyć /

t

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • -Opowiadanie-   Promienie słońca poczęły zalewać świat wokół swoim bursztynowym blaskiem. Godzinowa wskazówka zegara chyżo zbliżała się do ósemki, a niebo pokryte już było licznymi, szarawymi obłokami.    Do parku wybierała się pewna dziewczynka. Mocno trzymając w dłoni małą, miedzianą monetę, radośnie wędrowała brzegiem ulicy. Jej ubrania były niechlujne i ubłocone a włosy splecione w zaskakująco staranne warkocze, przewiązane czerwoną wstążeczką. Jej twarz promieniała szczęściem.    Idąc krętymi uliczkami, jej uwagę przykuł chłopiec siedzący na dębowej ławce pod drzewem, którego cień był ratunkiem przed letnimi upałami. Mimo szelestu liści, śpiewu ptaków i szmeru pobliskiego strumyka, można było usłyszeć ciche szlochanie.    Zaniepokojona dziewczynka podeszła bliżej. - Odejdź - rzekł, pociągając nosem, gdy usłyszał zbliżające się kroki. - Nie odejdę, póki nie upewnię się, czy wszystko dobrze - odpowiedziała z troską w głosie. - A więc co cię trapi? - wbiła w niego przenikliwy wzrok.    Chłopiec delikatnie otworzył usta, jakby miał coś powiedzieć, lecz szybko je zamknął i obrócił głowę ku górze. - Jesteś nieszczęśliwy? - spytała ostrożnie wcale nie oczekując odpowiedzi, bo było to oczywiste. - A ty nie? - Dlaczego tak sądzisz? - skrzywiła się. - Przecież jesteś biedna, pewnie ledwo stać cię na kromkę chleba. Nie masz pieniędzy, za które mogłabyś kupić sobie chociaż zabawkę. Jak tu być szczęśliwym?    Spojrzeli na siebie bez zrozumienia. - A ty jesteś bogaty, wszystko masz na wyciągnięcie ręki. Mógłbyś za kawałek majątku wykupić najdroższą chatkę w mieście oraz kupić całe stosy zabawek. Dlaczego więc jesteś nieszczęśliwy? Czyż pieniądze nie dały ci szczęścia? Czego ci brakuje, chłopcze? - Ja… - umilkł. Myśli w jego głowie krzyczały i plątały się - jednak nawet w nich nie znalazł odpowiedzi.    Pokazując monetę, znów zabrała głos: - Może i to jest jedyna rzecz, którą mam, ale i ona nie daje mi szczęścia. Pieniądze są jak woda - nie utrzymasz ich w miejscu. Za to będąc dobrym człowiekiem, utrzymasz przy sobie rodzinę, przyjaciół i rzeczy niematerialne, które dadzą ci szczęście, o którym nawet nie śniłeś - powiedziała, po czym poklepała go po ramieniu.    Chłopiec objął ją mocno, szlochając jeszcze głośniej.    Toteż i oni, po całym dniu rozmów, wrócili do swoich domów, ciesząc się i radując każdą chwilą. Jak się okazuje, szczęścia nie należy szukać w pieniądzach; nawet mając ich w nadmiarze, możemy go nie znaleźć.
    • Uśmiechasz się.   Ile razy oberwiesz tyle razy wstaniesz.   Czemu się uśmiechasz? Przecież przegrałeś.   Padłeś na deski.   Nie odklepałeś.   Znowu wstajesz.   Znowu chcesz oberwać?   Czemu się uśmiechasz…   Przecież przegrałeś.   Uśmiechasz się...
    • Byłem    Zobaczyłem    Straciłem    Szansę Na twój uśmiech    Byłaś    Zobaczyłaś    Straciłaś    Szansę  Na mój powrót    I znów wszystko  Kończy się tak samo!     
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Berenika *** Racine'a Poego czy też Aragona Liryka, epika bierze ją w ramiona Poświatowska pisze ach ta Berenika Ten jej długi warkocz poezję przenika. *** Queer *** Aragon zabierze w ramiona Poego Uparty Racine pobabrze w epice Liryka rozplecie włosy Poświatowskiej  A Berenika szukać będzie warkocza. ***
    • @Poet Ka Sentymentalnie, aż chciałoby się tam przenieść w czasie. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...