Agata_Lebek Opublikowano 2 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2011 kiedyś byłam drzewem może Mirabelle dla Kolumba dla poety białe złoto i platyna najpierwsze kwitnienia teraz jestem trawą nie daję się złamać może morze może huragan może Katrina
Marek Konarski Opublikowano 2 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2011 Rzecz jest o kobiecie "odzyskanej" (teraz jestem), odnajdującej pierwotną istotę i siłę kobiecości (trawa, morze), wyzwolonej z presji męskiego odkrywania i definiowania (Kolumb, poeta), presji równie ozłacającej, jak podporządkowującej. Kobieta "teraz", to witalna siła natury, jej piękno pełne pokory i (kiedy trzeba) groźnie pomrukujące... Feminizm osobisty - fajne... :)
Leszek_Nord Opublikowano 2 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2011 W tym rozległość skojarzeń, przestrzeń absolutnie mi nie przeszkadza. Dobrze brzmi, dobrze mi się widzi, znam taką Katrinę osobiście;) Pozdrawiam. Leszek
H.Lecter Opublikowano 3 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nieco pan wybiegł przed wiersz ;) Zgadzam się z ogólnym przesłaniem komentarza ale trudno jeszcze mówić o kobiecie odzyskanej, wyzwolonej do końca. To proces, który trwa, tytułowa droga na wschód, pełna nadziei, ale też wątpliwości - trzykrotne "może", nie pojawia się bez powodu ;) Każda droga musi się kiedyś i od czegoś zacząć, w tym przypadku od zmiany imienia. Mirabelle, to imię nadane, takie, które można zabrać, złamać, kwitnienie tężejące w miejscu i złocie. Mirabelle staje się więc bezimienną trawą, trwaniem upartym i poszukującym. To jednak "może" być za mało. "Może" trzeba jeszcze potrząsnąć rzeczywistością, przykatrinić jej, by poczuła szacunek. Kto nie czuje respektu i szacunku do morza, ten nic o nim nie wie... Dobre.
eleanor abernathy Opublikowano 3 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To w dalszym ciągu poszukiwanie własnego imienia (z całym ładunkiem jego znaczenia) Trzykrotne mor(ż)e, może nie powinno, ale jednak kojarzy mi się z trzykrotnym zaparciem się (w tym przypadku siebie?). Z pewnością pod pozorem "łagodnego" tekstu dzieje się spustoszenie. Zaczynam rozumieć tę gładkość pisania, "ukrywania" szorstkości. Pozdrawiam.
Tali Maciej Opublikowano 3 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2011 w tak bliskiej odległości "huragan" i "katrina" (imię kojarzy mi się właśnie z huraganem) nie wiem czy celowe czy tylko ja miałem nieodparte wrażenie że to stwarza nachalne powtórzenie. a wiersz bardzo obrazowy pozdr
Agata_Lebek Opublikowano 3 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Celowe Maćku ;)) Ma być "na halny" ;)) taki żarcik:Dlaczego wszystkie huragany mają żeńskie imiona? - Bo mają żeński charakter - najpierw gonią mężczyznę, a odchodząc zabierają dom i samochód ;)) Dziękuję za obecność, czytanie i spostrzeżenia :) Pozdrawiam popółnocnie :))
Agata_Lebek Opublikowano 3 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To w dalszym ciągu poszukiwanie własnego imienia (z całym ładunkiem jego znaczenia) Trzykrotne mor(ż)e, może nie powinno, ale jednak kojarzy mi się z trzykrotnym zaparciem się (w tym przypadku siebie?). Z pewnością pod pozorem "łagodnego" tekstu dzieje się spustoszenie. Zaczynam rozumieć tę gładkość pisania, "ukrywania" szorstkości. Pozdrawiam. Zmiany w życiu i ludziach są potrzebne i konieczne. Kilka z nich oswoiło się we mnie na tyle mocno że mają już swoje nazwy, imiona i miejsca :)) Zrozumienie to dobra rzecz ;)) a nawet rzeczo wnik ;)) Dziękuję i pozdrawiam ciepło :))
Agata_Lebek Opublikowano 3 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nieco pan wybiegł przed wiersz ;) Zgadzam się z ogólnym przesłaniem komentarza ale trudno jeszcze mówić o kobiecie odzyskanej, wyzwolonej do końca. To proces, który trwa, tytułowa droga na wschód, pełna nadziei, ale też wątpliwości - trzykrotne "może", nie pojawia się bez powodu ;) Każda droga musi się kiedyś i od czegoś zacząć, w tym przypadku od zmiany imienia. Mirabelle, to imię nadane, takie, które można zabrać, złamać, kwitnienie tężejące w miejscu i złocie. Mirabelle staje się więc bezimienną trawą, trwaniem upartym i poszukującym. To jednak "może" być za mało. "Może" trzeba jeszcze potrząsnąć rzeczywistością, przykatrinić jej, by poczuła szacunek. Kto nie czuje respektu i szacunku do morza, ten nic o nim nie wie... Dobre. "Przykatrynić" zabieram jako moje nowe i ulubione przekleństwo. Kaśka to moje drugie imię wymyślone wspólnie przez Babcię i Mamę ;)) więc jak się wkurzę to przykatrynię !:D Rozmowa bardzo interesująca, dobra nie tylko dla wiersza :)) Dziękuję i zapraszam zaś :))
Agata_Lebek Opublikowano 3 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Katrina nie jedno ma imię jak widzę ;))) Miło mi, że zajrzałeś Leszku i że przestrzeń absolutnie :)) Serdecznie dziękuję za czytando i koment. Pozdry :))
Agata_Lebek Opublikowano 3 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Odsłona - artystyczna :)) Bardzo mi się podoba takie widzenie wiersza. Rzeczywistość sprawdzi peelkę ;) Podzięki serdeczne, pozdrowienia.
miet dlugolecki Opublikowano 4 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2011 Rzecz o kobiecie a morze zyciorys kobiety wyzwolonej, w dwoch aktach; mlodosc i zachlysniecie sie zyciem, ale pomimo zlota i platyny to takie "pierwsze sliwki robaczywki" - najpierwsze kwitnienie. akt 2-gi to dojrzalosc wyniosla i dumna jak stepowa trawa, gdzie woz nurza sie w zielonosc i w ostepach brodzi, skrzypiac na wybojach jak drewniana lodz na sztormowej fali, ale uparcie i bezwzglednie ku wschodzacemu Sloncu, najblizszej nam gwiazdy, nadzieji. Ha, wyobraznia czytelnikow nie zna granic kiedy Kaska huragani. Pozdrawiam i zazdroszcze marzen
Ran_Gis Opublikowano 4 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2011 - wspaniały tytuł, odrazu szeroko poprowadził przez czas. ..i wiosnozdrówka Ran
Agata_Lebek Opublikowano 4 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Widzę, że blisko mam do Ciebie choć tak daleko Mieczysławie ;))) Zazdroszczę spełnionych marzeń i polecam nowe w ich miejsce ;) Śliwki robaczywki były bardzo bogate w pełnowartościowe białko :)) Jakoś przełknęłam, nauczył mnie Bear Grylls :))))) Bardzo dziękuję i pozdrawiam ciepłoniaście :))
Agata_Lebek Opublikowano 4 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, wzajemnie :)))
Dorota_Jabłońska Opublikowano 4 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2011 Podpisuję się pod komentarzem miet dlugolecki :) Od siebie dodam jedynie, że teraz wszystko zależy od tego jak mocno i na jakiego rodzaju odcisk ktoś nadepnie ;) Czasem i Katrina to pikuś :))! Serdeczności Agatku!
Marek Konarski Opublikowano 5 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nieco pan wybiegł przed wiersz ;) Zgadzam się z ogólnym przesłaniem komentarza ale trudno jeszcze mówić o kobiecie odzyskanej, wyzwolonej do końca. To proces, który trwa, tytułowa droga na wschód, pełna nadziei, ale też wątpliwości - trzykrotne "może", nie pojawia się bez powodu ;) Każda droga musi się kiedyś i od czegoś zacząć, w tym przypadku od zmiany imienia. Mirabelle, to imię nadane, takie, które można zabrać, złamać, kwitnienie tężejące w miejscu i złocie. Mirabelle staje się więc bezimienną trawą, trwaniem upartym i poszukującym. To jednak "może" być za mało. "Może" trzeba jeszcze potrząsnąć rzeczywistością, przykatrinić jej, by poczuła szacunek. Kto nie czuje respektu i szacunku do morza, ten nic o nim nie wie... Dobre. Eee...tam...zaraz wybiegł ;) Ja po prostu ufam peelce, wiem, że da radę :)
Agata_Lebek Opublikowano 5 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie brookliński mostRozdzierający Jak tygrysa pazur Antylopy plecy Jest smutek człowieczy Nie brookliński most Ale przemienić W jasny, nowy dzień Najsmutniejszą noc- To jest dopiero coś! Przerażający Jak ozdoba świata Co w malignie bredzi Jest obłęd człowieczy Nie brookliński most Lecz na drugą stronę Głową przebić się Przez obłędu los- To jest dopiero coś! Będziemy smucić się starannie Będziemy szaleć nienagannie Będziemy naprzód niesłychanie Ku polanie Sted Do paska adresu; w799.wrzuta.pl/audio/1WGEsC6Yrws/nie_brooklinski_most Serdecznie dziękuję Dorotku, pozdrawiam :))
Agata_Lebek Opublikowano 5 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nieco pan wybiegł przed wiersz ;) Zgadzam się z ogólnym przesłaniem komentarza ale trudno jeszcze mówić o kobiecie odzyskanej, wyzwolonej do końca. To proces, który trwa, tytułowa droga na wschód, pełna nadziei, ale też wątpliwości - trzykrotne "może", nie pojawia się bez powodu ;) Każda droga musi się kiedyś i od czegoś zacząć, w tym przypadku od zmiany imienia. Mirabelle, to imię nadane, takie, które można zabrać, złamać, kwitnienie tężejące w miejscu i złocie. Mirabelle staje się więc bezimienną trawą, trwaniem upartym i poszukującym. To jednak "może" być za mało. "Może" trzeba jeszcze potrząsnąć rzeczywistością, przykatrinić jej, by poczuła szacunek. Kto nie czuje respektu i szacunku do morza, ten nic o nim nie wie... Dobre. Eee...tam...zaraz wybiegł ;) Ja po prostu ufam peelce, wiem, że da radę :) No, to tak samo jak ja - też jej ufam, ale czasami to "uf uf" Już po pierwszej secie myli się w liczeniu gwiazd ;)))))))) Dziękuję za duży wpływ na poprawę nastroju :))
JacekSojan Opublikowano 5 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2011 "trawa" ma w sobie pokorę, jest podnóżkiem wszelkiego życia i jednoczesnie jego świateczną szatą - to jest jakby pozbywanie się, imion i uległe pójście w bezimienność, wrażliwą na wszelkie "podmuchy" - ciekawa filozofia , zważywszy, że "trawa" w każdej niemal kulturze jest symbolem trwania, nieprzemijalności, trwania - właśnie za cenę pokory, uległości... gdybyż to pojęły współczesne feministki, pewnie by się zawstydziły - :) J.S
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się