Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Każdej nocy wschodzi najjaśniejszy,
Na tle jasnych gwiazd On jest najpiękniejszy,
Jego blask oślepia, rozświetla pola, lasy, odbija się w wodzie,
Na całym świecie nic nie może się równać jego urodzie,
Przed Jego potęgą i blaskiem klękają narody,
Chwalą go ludzie, zwierzęta, nawet jaśmin młody,
Zawsze jasny, charyzmatyczny i piękny,
W jego świetle nawet cień jest uśmiechnięty,
Cały świat u jego stóp, każdy go wielbi i wychwala,
Chwalcie Go, wielbcie Go, padnijcie przed nim na kolana!
On Wam od teraz bogiem,
Jego światło nałogiem,
Chwała Ci władco mórz i zaćmienia!
Chwała po wieki! Chwała dla Twego imienia!

Opublikowano

Do Szanownego Pana z góry, dodaję bo chcę się czegokolwiek nauczyć, a najlepiej człowiek się uczy słuchając o swoich błędach i przyjmując słowa krytyki;) Jeśli takowych nie posiadasz a coś Ci się nie podoba to żegnam;)
A tak nawiasem to za poetę się nie uważam^^ Dlaczego tu jestem już chyba wyjaśniłem, pozdrawiam;)

Opublikowano

Przed chwilą obejrzałam program o wpływie księżyca na Ziemię i wiesz inaczej popatrzyłam na Twój wiersz , ponoć księżyc stale oddala się od Ziemi i grozi nam totalna katastrofa , co prawda nie tak prędko , ale proszę , to nasz wielki sprzymierzeniec , chwała zatem Księżycowi!
Pozdrawiam kredens

Opublikowano

Jeśli nie czujesz się poetą a chciałbyś nim zostać, radzę posłuchać dobrych rad. W większości piszemy na tym forum po to, aby się czegoś nauczyć, wsłuchać się w opinie innych, często od nas mądrzejszych i bardziej doświadczonych. Jeśli nie zgadzasz się z opinią komentującego, broń się, a nie atakuj. Chociaż atak jest ponoć najlepszą obroną, niestety!Kredens wyraziła swój SARKAZM. Nie względem Ciebie, tylko Twojego wytworu. W rymach, niestety, powiało "częstochową". Rymowanie to bardzo, bardzo trudna sztuka. Sam trochę piszę, ale do rymów mi daaaaleko. Najnormalniej na świecie się ich boję.
Jeśli chcesz dalej pisać - słuchaj!
Pozdrawiam serdecznie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew Masz rację, dziękuję :)   @Alicja_Wysocka Tak, bo tu zależało mi bardziej na oddaniu nastroju, stworzeniu pewnego rodzaju lirycznej widokówki, ale takiej, która jednak pozwala spojrzeć trochę głębiej. Dla uspokojenia emocji :)
    • Link do piosenki:     Marzył chłopiec o piosence Marzył chłopiec o panience   Śnił i marzył, i śmierć przyszła Z ciała dusza wyszła Uleciała hen daleko A pod powieką Ciężką jak ołowiu bryła Jeszcze miłość żyła   I przeżyła chłopca I przeżyła świat i Boga I zapłakała: moja droga, Moja droga, moje drogi Niezbadane ich odnogi   Gdzieś się chłopcze włóczył Czegoś się nauczył Za żywota swego I śmierci ciała twego   Gdzieś się błąkał Ile łez wylałeś Nim zrozumiałeś Żeś za życia martwy chodził I w cierpieniu trupim brodził   A chłopiec tak powiada: Toś nie ty mnie tu wiodła Lecz twa złuda podła Czemuś tak mnie okłamała Przecież we mnie trwała I wiara, i nadzieja Czy zabrakło miłości Ach, pożółkły moje kości   A miłość na to: Nie, za dużo miałeś A za mało chciałeś   I wie już chłopiec Gdy śmierć przyszła A z ciała dusza wyszła Kochał, był i żył   I minął świat, minął Bóg Minęło wszystko Została piosenka Został złoty róg Co w serca sięga   Serca z kamienia Budzi ze złudzenia   I panienka zapłakała A miłość wciąż trwała  
    • A przecież możemy mówić sobie prawdę, rozum zabrania, a serce tęskni z niemocy Przecież mogliśmy rozmawiać szczerze nie tasując kart, nie czyszcząc lustra   Nie chowałbym się za roślinami, serialami i wakacjami, z tabletkami, którymi chcę przeżyć nasze rozmowy Nie tasując kart, razem przy ognisku powiedzieć wszystko co przychodzi do głowy   A przecież mogliśmy nie dzielić się na dwa zwalczające obozy, albo faszysta, albo lewak – wybieraj, wciśnij selfie maszerując na wybory i jak łasisz się do jednych czy drugich, piszesz systemowe wersy, byle lodówka oferowała ci z internetowych zdjęć kęsy i nie używaj rymu to nie modne i śmierdzi Częstochową i nie pisz w pierwszej osobie to mogą jedynie wybrani, a najlepiej niech słowa tworzy sztuczna inteligencja, wyśpiewasz je tylko dostając nagrody, pieniądze na ciuchy, żarcie, rozrywkę, podróże, seks, jak będziesz posłuszny wszystko to możesz mieć i możesz nie być robolem Bądź pięknym klasistą Od rasistów wyzywaj biedniejszych Zmieniaj make – up, nie czyść serca, bo na trzeźwo nigdy byś nie łamał pod kimś krzesła, nie czyść serca, bo jeszcze je usłyszysz   A przecież nie musimy tasować kart i różniąc się pięknie omijać lustra i kasyna, by nie rozłączyć serc nawet jak opadną ręce przez chwilową złość, bo nauczyliśmy się wybaczać i wreszcie jesteśmy jak Kiplinga człowiek bez przeszłości i broni, by nie stanąć znów przeciw sobie                            
    • I lodów zwód Oli...   A psy w las, a woda do was, a lwy - SPA.    
    • @vioara stelelor Czytam ten wiersz jak wejście w inny świat. Bardziej w pejzaż i obrzęd niż w bezpośrednie dotknięcie emocji. Czuć w nim Twoje zanurzenie w rumuńskim klimacie, w muzyce, w nocnej magii, w tym półśnie, który tak lubisz budować. Zostały mi pod powieką szczególnie te momenty, gdzie skrzypce zaczynają mówić głosami natury - to bardzo obrazowe i konsekwentnie poprowadzone. Widać wyraźnie, jak bardzo ten świat Cię teraz woła.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...