Baba_Izba Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Jak wiemy, NASZA Magda Tara, sprawiła nam na te Święta prezent! Jej książkę - ”TARA”, przeczytałam z dużym zaciekawieniem, pomimo tego, że opowiadania były częściowo znane z Forum. Niezmiennie mnie zachwycają styl pisania i poruszane tematy. Mam wrażenie, że Magda równie interesująco i żywo opisuje rzeczywistość jak i ją postrzega. Jest świetnym obserwatorem, uczestnikiem i narratorem zdarzeń. Ma szczególnie cenne w moim odczuciu - poczucie humoru, jednocześnie wyczuwa się, że kocha opisywane postacie. Bardzo pozytywnie zaskoczyły mnie ilustracje, bardzo ciekawa grafika okładka- rewelacyjna. Nie wiem jak Wy, ale ja doskonale pamiętam tarę do prania! NASZ Kolega HAYQ, stanął na wysokości zadania, nie wiedziałam, że ma aż tak wiele talentów! No i w końcu o Kimś, kto sprawił, że najpierw powstała myśl, którą ubrał w czyn i powołał do życia tę książkę. To dzięki NASZEMU BEZETOWI, Panu Bogdanowi Zdanowiczowi, Jego talentom edytorskim i sile charakteru niemożliwe – staje się możliwym. Bardzo staranne i ładne wydanie! Duże brawa dla całej TRÓJKI, miło mi myśleć, że jesteśmy w pewnym sensie związani związkami z Forum, ale myślę, że również wzajemną sympatią wszystkich forumowiczów. A co Wy sądzicie o tej książce? Iza Bednarowicz - Baba Izba
Ela_Ale Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Jeśli mogę moje skromne zdanie wtrącić, to wtrącę. Książeczka jest milusia i przylepia się do ręki. Zasługa Wydawcy - niewątpliwa. Przypadły mi do gustu "szare" tła tytułów i numerków stron. To nie tylko kwestia estetyczna. Nasuwa różne myśli; tu nie powiem, jakie. Panie BEZECIE miły, chapeau bas. HAYQ grafiką stworzył atmosferę dotykalną prawie, grającą z treścią. Niektóre obrazki stanowią jakby odrębne opowiadania; pozwalają samemu sobie dopisywać własne doświadczenia. Mnie "dopadł" cmentarz, brama z kotem i strych. Z prawdziwymi duchami! O treści nie pozwolono mi wprawdzie pisać (może z wrodzonej skromności...?), ale napiszę. Treść to i moje życie, jakże momentami identyczne, jakby ktoś mieszkał obok mnie niczym cień. A jakże momentami inne mimo podobnej scenerii. Różne były losy ludzi, choć Polska wtedy zdawała się szara i jednolita. A nieprawda. I ludzie byli różni. Nie szarzy w jednakowych kapeluszach czy chustkach na głowach wiązanych pod brodą. W tych głowach mieli rozmaite myśli i humory. Mówili innymi językami, które opisywały ich lepiej niż jakikolwiek życiorys. I to napisała Magda. Świdrującym, podstępnym okiem wcisnęła się w mózgi tych ludzi, w słowa, które padały i stało się: upichciła barwne, zabawne, ale i łezkowate charakterki. I takim sposobem wciągnęła mnie w ten mały papierowy kwadracik. Pozdrawiam. Dzięki Wszystkim. E.
AnkaJ Opublikowano 2 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2011 Tarko kochana, rozczuliła, rozbawiła (łezka w oku) mnie ta Twoja kwadratowa książeczka :) Dobrze pasuje do ręki. Zapachy dzieciństwa wróciły. Dałam córkom do przeczytania, choć myślę, że one inne mają wspomnienia, ale często siadamy i wspominamy jak to świat wyglądał, kiedy ja byłam małą dziewczynką. Tarka, radio na lampy, telewizor w co dziesiątym mieszkaniu, furmanki na ulicach układanych z kocich łbów... Smak dzieciństwa. FAJNIE!!! POLECAM WSZYSTKIM!!! AnkaJ
Baba_Izba Opublikowano 2 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2011 Moja babcia ze strony ojca, też miała na imię Marianna!! Pięknie brzmiące imię! Pozdrawiam wszystkich czytających i wpisujących się! Magda, ściskam Cię za te wspominki w książce! - baba (ta z izby)
Magda_Tara Opublikowano 3 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Izo, ogromnie dziękuję za podzielenie się wrażeniami "na żywo" (w pierwszym poście) i trochę już po adhocu, czyli bardziej wyważenie i bez buzujących emocji (w drugim):* wielkie dzięki, że książeczka budzi takie odczucia. jest to również zasługa HAYQ i jego kapitalnej szaty graficznej - fantastycznych klimatycznych grafik, oraz Bogdana Zdanowicza - jego profesjonalizmu i zdolności wydawniczych. obydwu Panom - wielkie dzięki. Marianny są, bez wątpienia - atawistycznie mądrymi kobietami! ściskam Babo i Izby!
Magda_Tara Opublikowano 3 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :))))))) co do Mariann - jak wyżej! ściskam Marianno serdecznie! buziak i dziękuję :))
Magda_Tara Opublikowano 3 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Aniu (a jakże!)J ! dziękuję bardzo za pochwalbę małej książeczki (torebkowej). nasze dzieci... hihihi. czy świat był wtedy czarno-biały? - NIE BYŁ, nigdy nie jest, zawsze ma zapach i smak! to bardzo dużo, że chciały przeczytać - bo to znaczy, że masz dar przekonywania. nie wszyscy to mają. ściskam serdecznie, Anka! :))
Magda_Tara Opublikowano 3 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no! pięknie napisałaś o "naszej" książeczce - taka ona jest! w istocie. (coś było o skromności??) dziękuję za wielokrotne (jak mi wróbelki doniosły) czytanie buziak, Elaali! najserdeczniejszy! :D
Anna_Para Opublikowano 3 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2011 Taruniu, przecież czytałam na bieżąco wszystkie teksty, niemal "towarzysząc" im w trakcie narodzin, a już na pewno - prosto spod pióra. A dziś, kiedy to szare "maleństwo" mam w dłoniach, i czytam po raz kolejny, wzruszam się na nowo. Odnajduję w Twoich opowiadaniach "moją Tarę", autorkę - człowieka o pięknej wrażliwości artystycznej, inteligentnego obserwatora ludzi i spraw, otwartego na nowoczesność, pełnego szacunku dla przeszłości. Mówisz w tej powieści (bo tak tę książeczkę dziś sklasyfikowałam) o bliskich i ledwo znajomych, i dla wszystkich starcza Ci sympatii i uwagi. Sprzedajesz w niej sporo historii, łącząc aspekt bardzo osobistych przeżyć i i ważnych prawd o Polsce. A że uwielbiam Twój styl, wiesz od dawna. Tylko mi pisz, Paniusia, te swoje proze dalej! No! Buziaki i gratulacje jeszcze raz. Także dla HAYQ i - rzecz jasna - dla Bezeta!
Bogdan Zdanowicz Opublikowano 4 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2011 Dziękuję wszystkim pięknym paniom za mile głosy. Pozdrawiam PS. A co panowie?
Marek_Stasiuk Opublikowano 4 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2011 Nie trzymam szarego małego kwadracika w rekach, czyli nie czytałem live - z papieru, ale wierze, że Magda zaczaruje nią świat. :)
Magda_Tara Opublikowano 4 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś trzymał - warto. ;;D i dzięki za zaufanie in blanco pozdrawiam. :))
Magda_Tara Opublikowano 4 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ParoAnno, dziękuję za piękną recenzję - miód na serce rozbiegane :)))) i za korekty cierpliwe i za cierpliwość ogólnie. cieszę się, że ma to taki efekt końcowy - zasługa wielu, również tych, o których pisałam. ściskam serdecznie. :))
HAYQ Opublikowano 4 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2011 Myślę Magda, że warto było, nieprawdaż? :) Tę pierwszą zawsze najmilej się wspomina, bo potem to już z górki poleci. Obyś takich wspomnień miała jak najwięcej. Przy okazji – podziękowania dla Bogdana, nie tylko za „technikalia”, ale również miłą współpracę i niezaprzeczalny jej efekt, oraz Annie Parze za zdobycie najważniejszego atrybutu, czyli znakomitego egzemplarza autentycznej tary do prania, która teraz dumnie i już do końca świata wspierać będzie Autorkę nie tylko na tej pierwszej przedniej okładce, ale i dalej, w drodze do następnych publikacji :) Dziękuję również wszystkim chwalącym moje bazgroły. Serdecznie pozdrawiam.
Anna_Para Opublikowano 4 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2011 HAYQ - bardzo dziękuję, że wspomniałeś o tarce falistej. Fakt. Pięknie ją wykorzystałeś. Jestem z niej niezmiernie dumna! Ale bardziej - z Was (nieuprawnione roszczenia, wiem, ale jednak:) Cieplutko, Para:)
HAYQ Opublikowano 4 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2011 Uprawniona, jak najbardziej - w końcu to najważniejszy graficzny element. Poza tym liczą się chęci, bardzo dziękuję za pomoc. :)
Magda_Tara Opublikowano 5 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :) prawdaż, HAYQ i dziękuję nie tylko za bazgroły i mam nadzieję... :))
Magda_Tara Opublikowano 5 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jak najbardziej UPRAWNIONA. a ja się zacukuję zapłoniona, że zapomniałam podziękować, bo okładka bez Twojego wysiłku poszukiwawczego i organizacyjnego względem tary, Paro, nie byłaby małym arcydziełkiem. a jest ;DDZIĘKUJĘ :*
Oxyvia Opublikowano 5 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2011 A ja nie mogę pochwalić książki, bo nie dostałam jeszcze swojego egzemplarza, jako że mieszkam w Warszawie... :-((( No cóż, czekam cierpliwie, jako się rzekło.
teresa943 Opublikowano 6 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2011 Cóż powiem po tylu zachwytach? Rzeczywiście bardzo cenne to "dziełko". Prostym ale jakże ciekawym i dowcipnym językiem opowiadziałaś "minione" zakotwiczając w teraźniejszości. Czyta się lekko, niemalże jednym tchem, z uśmiechem i łezką, a na dodatek budzi osobiste wspomnienia czytelnika - przemierzyłam z bohaterką własne dzieciństwo, babcie, ciocie, wujków i "tamtą" historię, co prawda nie warszawską ale także jakże sercu bliską. Madziu, dziękuję za tę książeczkę, bardzo, bardzo... :))))))))))))))))))))) I proszę, pisz, pisz, pisz. Dziękuję także HAYQ za ozdozbienie a Bogdanowi Z. za wydanie oraz za pośrednictwo w zamówieniu. Serdecznie wszystkich pozdrawiam - Krystyna S.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się