Oxyvia Opublikowano 25 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2011 Mówi ksiądz: Proście, a będzie wam dane. Gada ksiądz: W Biblii tak jest napisane. A na całym świecie wojny i morderstwa, wymyślne tortury, czarne okrucieństwa. A na świecie klęski, w kataklizmach Ziemia: żywioły, wypadki, orkany, trzęsienia. A także w tej chwili - jak w każdej na świecie - na ramionach matek umierają dzieci. I wszędzie, i zawsze życia niespełnione, niepotrzebne, próżne, zagłodzone, płone. I wszędzie, i zawsze zimna obojętność ludzi, co na Jego wzór i podobieństwo. Niech ksiądz powie, gdzie On przyjmuje błagania, gdzie jest Urząd tego wszechmocnego Pana. Bo ja bardzo chętnie się do Niego zgłoszę, napiszę podanie, żarliwie poproszę o ulgi jakoweś - jak wiecznie prosimy - chociażby już tylko dla istot niewinnych.
Gość Opublikowano 25 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2011 Treść adekwatna do tytułu. "na świecie klęski, w kataklizmach Ziemia: żywioły, wypadki, orkany, trzęsienia" - były, są i będą. "zawsze zimna obojętność ludzi" - była, jest i będzie. Na pewne stany człowiek nie ma wpływu. Polemizowałbym co do roli księdza... ale to tylko moje odczucia. Dla mnie ksiądz to bardziej "wykonawca" niż "dawca". Rola informacyjna owszem ale czy od niego zależą moje relacje z Bogiem...? Wg mnie nie, chociaż mam na myśli dorosłego człowieka... No w sumie dyskusyjne to jest i mnie tak zastanowiło czy postać księdza jest potrzebna w wierszu :)
Biała Lokomotywa Opublikowano 25 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2011 "Zamień mój żal na bal..." skojarzyło mi się z podaniem:) h ttp://bialalokomotywa.wrzuta.pl/audio/2hBJT1mymCj/03_andrzej_poniedzielski_-_podanie_o..._zal_na_bal Wiersz emocjonalny, z przesłaniem, co do którego trudno się nie zgodzić.
Dawid Rt Opublikowano 25 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2011 Zasmuciłaś mnie, ani przesłanie ani forma do mnie nie trafiła. Dosłowne, banalne i tendencyjne.
Gryf Opublikowano 25 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jeszcze krótka wizyta u Ciebie, bardzo celnie napisałaś. Jednak mnie zastanawia coś innego, otóż czy my tak naprawdę prosimy, czy umiemy prosić. Może nasze modlitwy nie są szczere, a może jest tyle podłości bo sami tacy jesteśmy. Nasz pobyt na ziemi jest tylko wielkim poligonem, sprawdzianem przed prawdziwym życiem. Fakt, że cierpienie niewinnych boli, ale oni będą Tam przed nami. Ich On najbardziej kocha, cierpią po cichu i na nic się nie skarżą. Czy chcieliby ulgę? Pewnie tak. Jeszcze raz wszystkiego naj...
Grażyna_Kudła Opublikowano 25 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2011 łoj, pocytało się :) do podumania na każdy rozum: co zrobić, gdy tych podań do rozpatrzenia już całe stosy... najprościej wziąć sprawy w swoje ręce, ale... wiśta, wio- łatwo powiedzieć; pozdrawiam serdecznie, Oxywio Grażyna :)
Oxyvia Opublikowano 25 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak jest: całe zło świata i ludzi było, jest i będzie. Dokładnie tak. Wiersz jest nieco sarkastyczny, jak pewnie zauważyłeś. Jest o tym, że proszenie Boga o cokolwiek nie ma sensu, bo i tak ten świat nigdy nie zmieni się na lepszy. Postać księdza jest wprowadzona dlatego, że ksiądz jest rzecznikiem Boga na Ziemi, Jego pełnomocnikiem (wg wierzeń, zresztą we wszystkich religiach świata). Z Bogiem nie ma dyskusji, nie odpowiada na żadne prośby, pytania, zarzuty. A z księdzem można podyskutować, z tym, co ksiądz mówi o Bogu i jego "dobroci" na przykład. Bóg - jeśli jest - na pewno nie jest "dobry" w ludzkim rozumieniu i dla ludzi. Na pewno też nie jest podobny do ludzi, nie jest istotą antropomorficzną. Ale tak Go przedstawiają księża, a także Biblia, tak Go sobie też wyobrażają ludzie naiwni, tacy "na chłopski rozum". Dlatego postać księdza w wierszu jest kluczowa i niezbędna. Bez księdza nie byłoby tego wiersza. Dziękuję za wgłębienie się i dyskusję. :-)
Oxyvia Opublikowano 25 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, Biała Lokomotywo, zarówno za komentarz ze zrozumieniem, jak i za przesłaną piosenkę Poniedzielskiego (którego czarny humor i pesymizm uwielbiam).
Oxyvia Opublikowano 25 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dawidzie, nigdzie nie jest powiedziane, że wszystkie moje wiersze muszą Ci się podobać. Mnie się nie wszystkie podobają nawet największych poetów. :-) Rzecz gustu. Dosłowne i tendencyjne - na pewno. Czy banalne? Dla tych, którzy mają podobne przemyślenia - zapewne tak. Dla tych, którzy w taki sposób nie myślą i może nigdy nie spotkali się z takim punktem widzenia - na pewno nie. Dziękuję za odwiedziny i nie smuć się. :-) PS. Acha, ale mam nadzieję, że rozumiesz, że treść jest nieco sarkastyczna? Mam nadzieję, że nie utożsamiasz poglądów podmiotu lirycznego z poglądami autora? :-) Nie, no wiem, że zrozumiałeś wiersz. Przepraszam. :-)
Oxyvia Opublikowano 25 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ha ha ha! Dzięki za poparcie, Stanisławie. Tzn. poparcie potrzebności księdza we wierszynie (że tak powiem). Słupkowska schudła? A ona wierząca czy nie? Bo jeśli tak, to ani chybi za karę. ;-)
Oxyvia Opublikowano 25 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Gryfie, każdy ma prawo do własnych poglądów. Moim zdaniem Bóg nie jest dobrym tatusiem, który ciężko doświadcza swoje dzieci - nie wiadomo, po co i z jakiej przyczyny. Uważam, że świat jest taki, jaki jest, bo nie może być inny. Nie jesteśmy ani podli, ani dobrzy; a może raczej trochę tacy, trochę tacy. I nic na to nie poradzimy. Cała przyroda taka jest: jednocześnie piękna, dobra, potrzebna, i jednocześnie straszna, krwawa, okrutna, bezwzględna. I to zarówno przyroda ożywiona (nie wyłączając ludzi), jak i nieożywiona. Taki ten świat jest - i już. A ocena ludzka, co jest dobre, a co złe - to tylko ocena ludzka. Nie Boska ani nie zwierzęca. Nieobiektywna. Bóg nie jest więc ani dobry, ani zły. I nie ma sensu błaganie Go o coś, co jest dobre akurat dla mnie czy dla innej jednostki ludzkiej. Nie ma sensu, bo i tak świat nie nagnie się do niczyjej modlitwy i do niczyich potrzeb. Nic się nie zmieni. Gdyby zaś miało się coś zmieniać pod wpływem błagań ludzkich, to by znaczyło, że Bóg jest okrutny i tylko z łaski polepsza dolę tych, którzy najżarliwiej Go o to proszą. Zaś istoty pozbawione możliwości i umiejętności błagania, skazane są na "cierpienie w ciszy" (zwierzęta i małe dzieci, czyli właśnie najbardziej niewinne istoty). To byłoby straszne okrucieństwo! Jednak ja w to nie wierzę. Po prostu świat nie może być inny, a Bóg nie jest człekopodobny. Ale - jak napisałam - każdy ma prawo do swoich poglądów. Dziękuję Ci za wizytę i wyrażenie własnego zdania, i życzę także wszystkiego naj... :-)
Oxyvia Opublikowano 25 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dokładnie tak, Grażyno. Kiedy Wszechmogący już nic nie może, to pozostaje samemu mierzyć się z losem... ;-))) Nic ująć, nic dodać. :-) Pozdrawiam również serdecznie.
Antoni Slawbicki Opublikowano 26 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2011 Trudno jest polemizować z czarnowidztwem, ale jestem na NIE, zdecydowanie i absolutnie, wierszy nie wolno pisać na chłopski rozum, wiersze to nie są felietony do brukowca, a świat nie jest tylko czarny lub tylko biały, trzeba po prostu umieć patrzeć. Żyje już trochę na tym świecie i jak to tej pory ani razu nie widziałam trzęsienia ziemi, nie przeżyłem wojny ani innego kataklizmu i nigdy nie czepiałbym się księży lub ich za cokolwiek winił. Jednakże każdy ma prawo mieć zły nastrój. I chyba taki jest ten wiersz – zły nastrój. Proponuje spacer po lesie, to naprawdę pomaga. Podrawia.
Gość Opublikowano 26 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak jest: całe zło świata i ludzi było, jest i będzie. Dokładnie tak. Wiersz jest nieco sarkastyczny, jak pewnie zauważyłeś. Jest o tym, że proszenie Boga o cokolwiek nie ma sensu, bo i tak ten świat nigdy nie zmieni się na lepszy. Postać księdza jest wprowadzona dlatego, że ksiądz jest rzecznikiem Boga na Ziemi, Jego pełnomocnikiem (wg wierzeń, zresztą we wszystkich religiach świata). Z Bogiem nie ma dyskusji, nie odpowiada na żadne prośby, pytania, zarzuty. A z księdzem można podyskutować, z tym, co ksiądz mówi o Bogu i jego "dobroci" na przykład. Bóg - jeśli jest - na pewno nie jest "dobry" w ludzkim rozumieniu i dla ludzi. Na pewno też nie jest podobny do ludzi, nie jest istotą antropomorficzną. Ale tak Go przedstawiają księża, a także Biblia, tak Go sobie też wyobrażają ludzie naiwni, tacy "na chłopski rozum". Dlatego postać księdza w wierszu jest kluczowa i niezbędna. Bez księdza nie byłoby tego wiersza. Dziękuję za wgłębienie się i dyskusję. :-) No tak, rozumiem Twój zamysł. W końcu ksiądz to Kapłan, jednak zawsze Człowiek, ale z Misją do spełnienia, z Powołaniem. Nie zawsze to się łączy i może dlatego zdarza się, że obraz Boga przekazany przez księdza jest wypaczony i dlatego moim zdaniem uzależnianie dotarcia próśb skierowanych do Boga od wskazania miejsca ich złożenia przez księdza jest takie no... takie nie do końca gwarantujące jasność ewentualnej odpowiedzi :) Powyższe uwagi to są moje takie grymasy, absolutnie nie muszą być jedyną tzw. "racją" :) A przyznam szczerze, ze lubię tematy związane z religią w wierszach (i nie tylko). Może odbieram je dosłownie ale inaczej nie umiem. Ja też dziękuję za wyczerpującą odpowiedź na mój komentarz. Pozdrawiam Oxyvio :)
Magda_Tara Opublikowano 26 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2011 fajnie to wystylizowałaś :)) istotnie - po chłopsku! podoba się taka poetyka, prosta acz nie prostacka pozdrawiam, Oxy!
Oxyvia Opublikowano 26 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Antoni, ja mam świetny nastrój! Wiersz jest folklorystyczny, pokazuje mentalność człoweika wierzącego w sposób "ludowy", "chłopski". Jednocześnie już trochę niedowierzającego księdzu w tego "dobrego tatusia" antropomorficznego. Ale ten "wierny" przecież nie ma pretensji do księdza o nic! Ksiądz nie jest przedmiotem niczyjego gniewu w tym wierszu. Natomiast to, że akurat Tobie udało się dożyć do obecnego wieku bez kataklizmów i tragedii, to nie znaczy, że one nie trwają w każdej sekundzie na Ziemi. I nie jest to żadne "czarnowidztwo", tylko stwierdzenie faktu. Wystarczy posłuchać wiadomości w radio czy w telewizji. Mnóstwo ludzi i zwierząt ginie w każdej chwili i nikt - żadna siła - ich nie ratuje. Trzeba to widzieć i słyszeć, nawet gdy się jest samemu akurat bezpiecznym. Ja również pozdrawiam.
Oxyvia Opublikowano 26 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Właśnie o to chodzi - że ksiądz to tylko człowiek i wcale nie wie niczego lepiej niż ni-ksiądz. Stąd ta ironia w wierszu: skoro ksiądz taki mądry, a Pan Bóg taki dobry, to dlaczego tyle jest zła i tragedii na świecie? To niech ksiądz pokaże, gdzie ten Pan Bóg urzęduje, to ja napiszę do Niego podanie! ;-) To jest ironia prostego człowieka, który zwątpił w dobroć i "człowieczeństwo" Boga - takiego, w jakiego wierzy się folklorystycznie, ludowo, że tak powiem. Stąd tytuł. Wiersz jest jak najbardziej dosłowny, nie ma tu żadnych metafor. Pozdrawiam jeszcze raz. :-)
Oxyvia Opublikowano 26 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo Ci dziękuję, Magdo. No właśnie - po chłopsku - o to chodziło! Pozdrawiam serdecznie. :-)
Dawid Rt Opublikowano 27 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dawidzie, nigdzie nie jest powiedziane, że wszystkie moje wiersze muszą Ci się podobać. Mnie się nie wszystkie podobają nawet największych poetów. :-) Rzecz gustu. Dosłowne i tendencyjne - na pewno. Czy banalne? Dla tych, którzy mają podobne przemyślenia - zapewne tak. Dla tych, którzy w taki sposób nie myślą i może nigdy nie spotkali się z takim punktem widzenia - na pewno nie. Dziękuję za odwiedziny i nie smuć się. :-) PS. Acha, ale mam nadzieję, że rozumiesz, że treść jest nieco sarkastyczna? Mam nadzieję, że nie utożsamiasz poglądów podmiotu lirycznego z poglądami autora? :-) Nie, no wiem, że zrozumiałeś wiersz. Przepraszam. :-) Nie utożsamiam, oceniłem wiersz, podzieliłem się odbiorem, a nie autorkę ;) doceniam cię jako autorkę/poetkę, dlatego czekam na twoje lepsze wiersze. pozdrawiam
teresa943 Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Oxyvio, "na chłopski rozum" oddałaś znakomicie. To ironia. I właśnie pod tym kątem patrzę na wiersz. Natomiast moje osobiste odczucie jest krańcowo różne. Zło jest dziełem szatana nie Boga. Ale to już "inna para kaloszy". Serdecznie pozdrawiam - Krysia
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się