Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

piszczy wykastrowanym kotem
jak eunuch skomle o podziw
niby szarga sumienia
niby równa z błotem
a w plugastwie brodzi
umazany po pachy słomą
wystającą z nieco małych kierpców

obnażony nagą prawdą
w której brak tylko jajec
imaginując rzeczywistość
jak pajac chce dopierdolić
linczując co piszą
w kraju pierworodnym
jak sprzedajny clown
zwykły lodziarz
który nie potrafi obronić honoru
gdy w pyskówkach szuka
ochrony jak skunks
obrony swojego zgubionego ego
wykastrowanej kocimi szczynami
swych słów obraźliwych splendoru
broni rzutem na taśmę
swoich ambicji
które dawno upadły
rozbite o krawężnik brudnej ulicy
i zdziwiony złością w nienawiści
tapla po uszy zatopiony
własną ignorancją
i tupetem sięgającym nieba
gdy inni nie chcą go słuchać
bo nie lubią być obrażani
bez powodu szykanem
ze strony ślepca
który nie widzi już nic i nikogo
poza sobą

ot ... i cała wykastrowana
Osobowa Prawda

Opublikowano

Niezależnie od tego, czy kot jest wykastrowany, czy nie - to piszczy tak samo. Jak już to skomle, a nie skamle. Sprowadzanie człowieka do roli zwierzęcia jest bezczelne, ale bardzo współczesne. Równamy raczej z ziemią, a obłotem to się obrzucamy. Umazany słomą - żenujące. Z za - taka modernistyczna konstrukcja i naprawdę łatwa do wymówienia (ironia). Epitety z wyższej półki: zwykły lodziarz, sprzedajny clown (a po polsku to nie można?). A dalej tych głupot nie warto czytać. Pisać to trzeba jednak umieć.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • wieczór jest herbaciany trzymam się filiżanki a ona mnie gwiżdżę na czajnik   za oknem parzą się koty głośno i agresywnie  
    • Mogą się rozbrykać, mogą się odnaleźć... mogą świat odmienić :)    Pozdrawiam
    • Spojrzeć w oczy chłopca okazję miała. Odrazu głębie w nich ujrzała Jasny kolor otulił jej wzrok. I nie opuszczał w mrok.   Przez okienko na niego zerkać kochała. Na korytarzu długie spojrzenia posyłała. I on też na nią zerkać raczył. Lecz w głowie inną mataczył.   Ona myślała, że gesty coś znaczą. Śnić o nim bez przerwy umiała. I w głowie tylko tego by chłopca miała.   Lecz porcelanowe serce jej pękło. Gdy zobaczyła go z inną kobietą. Ona piękne blond włosy miała. A buzia jej pięknem krzyczała.   Więc jakże by bohaterka szansę miała? Skoro ona jej przeciwieństwem stała. Mimo oczków równie jasnych - jej były jakoby sciółkiem z lasu.   Jej twarz indziej utworzona być miała. I czarne włosy ona owdziała. Jej wygląd mieć chciała. I tak w nienawiści do siebie przystała.   Marzyć o urodzie nigdy nie przestawała. Zawsze lepsza stawać się chciała. Pragnąc, by dostrzegli urodę jej inni chłopcy. Płakać zaczęła po nocy.   Śliczność jej duszy nikogo nie interesowała. Bo mimo, że serce dobre miała. To co po sercu komu Bo serce nie zapełni domu.   I tak pogodzić się z tym musiała. Ale wygląd już do końca zmienić chciała. By przystać do świata standardów. I by chłopiec pragnął jej bardzo.                                                       ~Lena
    • @Maciej Szwengielski Pan pozwoli, ale to nie laików trzeba leczyć, tylko tych, co twierdzą, że jakieś moce nadprzyrodzone rządzą światem. Bo właśnie to jest chore. I na tę chorobę intelektualną nie znaleziono jeszcze lekarstwa. Ani w zastrzykach, ani w pigułkach, ani w czopkach. Laicy świat widzą racjonalnie, wg swoich zmysłów, instrumentów, które stworzyli i zgodnie z matematyką i fizyką. Natomiast tzw. wierzący są ofiarami bytu urojonego.  Ciągle czekam na te dowody. 
    • @Proszalny Poezja  ! Z podobaniem, pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...