Marek Guz Opublikowano 17 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2011 Twoja dłoń w mojej dłoni dziwny widok miękka i ospała leniwa jak ciepły kociak zachłanna na chropowatą skórę zmęczoną pracą znów zaufała łatwa do zgniecenia wiotka i jędrna zarazem nauczyłem się otulać ją jak rękawica tylko o wiele bardziej
Marek Guz Opublikowano 18 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2011 Faktycznie drugi wers nie pasuje.
Jan_Wodnik Opublikowano 18 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2011 Podoba mi się ten wiersz , tak jak poprzednie 2 miniatury. Oby tak dalej. Pozdrawiam.
Marek_Dziekan Opublikowano 18 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2011 Dobry wiersz, może za wyjątkiem hmmm. Puenta zaś naprawdę wiele mówiąca.
Marek Guz Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wykreślam nieszczęsne hmmm :)
Waldemar Talar Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Witaj Marku - krotko ale wzniośle . Ciepło miło i refleksyjnie w twym wierszyku za sprawą niby zwykłego dotyku . pozd.
Oxyvia Opublikowano 20 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2011 Ładne. Chyba każda kobieta chciałaby dostać tego rodzaju wiersz. :-)
Marek Guz Opublikowano 21 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tego nie wiem :) Tylko kobiety wiedzą
Oxyvia Opublikowano 22 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2011 Na pewno nie tylko kobiety. Gdyby tylko kobiety wiedziały, czego pragną, to by było bardzo, bardzo smutne...
Marek Guz Opublikowano 22 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. I to jest smutne, bo uważają, że właśnie tak jest. Ale my się nie dajemy :)
Oxyvia Opublikowano 22 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. I to jest smutne, bo uważają, że właśnie tak jest. Ale my się nie dajemy :) Czekaj, czegoś nie rozumiem... Nie dajecie się - czemu? Albo komu? I w czym? Mnie chodziło o to, że jeśli kobiece pragnienia nie są zrozumiałe dla mężczyzn - a co za tym idzie, nie są zbieżne z męskimi - to znaczy, że nie ma między płciami żadnej szansy na porozumienie i stworzenie szczęścia, zaś możliwe są tylko konflikty i obopólne niezrozumienie. Ja w to nie wierzę. Ale tak by wynikało z Twojego komenta (który zresztą traktuję jako żart). :-)
Marek Guz Opublikowano 23 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. I to jest smutne, bo uważają, że właśnie tak jest. Ale my się nie dajemy :) Czekaj, czegoś nie rozumiem... Nie dajecie się - czemu? Albo komu? I w czym? Mnie chodziło o to, że jeśli kobiece pragnienia nie są zrozumiałe dla mężczyzn - a co za tym idzie, nie są zbieżne z męskimi - to znaczy, że nie ma między płciami żadnej szansy na porozumienie i stworzenie szczęścia, zaś możliwe są tylko konflikty i obopólne niezrozumienie. Ja w to nie wierzę. Ale tak by wynikało z Twojego komenta (który zresztą traktuję jako żart). :-) Kobiece marzenia są bardzo zbieżne z męskimi. I dlatego dla nich (mężczyzn) niezrozumiałe. W większości. Jak dwa bieguny magnesu. A my się nie dajemy :) ( i tu oczywiście ironia), i wolimy być ślepi i głusi na własne pragnienia, na wrażliwość, na czułość. Bo przecież musimy być "męscy.
Oxyvia Opublikowano 23 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czekaj, czegoś nie rozumiem... Nie dajecie się - czemu? Albo komu? I w czym? Mnie chodziło o to, że jeśli kobiece pragnienia nie są zrozumiałe dla mężczyzn - a co za tym idzie, nie są zbieżne z męskimi - to znaczy, że nie ma między płciami żadnej szansy na porozumienie i stworzenie szczęścia, zaś możliwe są tylko konflikty i obopólne niezrozumienie. Ja w to nie wierzę. Ale tak by wynikało z Twojego komenta (który zresztą traktuję jako żart). :-) Kobiece marzenia są bardzo zbieżne z męskimi. I dlatego dla nich (mężczyzn) niezrozumiałe. W większości. Jak dwa bieguny magnesu. A my się nie dajemy :) ( i tu oczywiście ironia), i wolimy być ślepi i głusi na własne pragnienia, na wrażliwość, na czułość. Bo przecież musimy być "męscy. To się zgadza, niestety. Na ogół. Ale skoro tak szczerze o tym piszesz, znaczy, że widzisz to zjawisko i walczysz z nim - to bardzo dobrze, to już prawie sukces! :-) Kobiety często podobnie się zachowują, chociaż nie mają obowiązku być "męskie". Życzę Ci wesołych, radosnych i ciepłych Świąt w gronie najbliższych.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się