Kristoforus Opublikowano 11 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2011 Mój raj utracony, ogród Semiramidy niknie we mgle, blaknąc noc dogasa. Pewnie kolec jakiś, wbity jeszcze przed zmierzchem, wpłynął do kriobiegu i utknął w jednej z komór, stygnącej i pokręconej jak dwunastnica - świadomości. Niepewność, nabrzmiała balonową i włochatą muchą, naprzykrzając się nawet pajęczej sieci, szarpiąc jej nieme struny, brzęczy coraz słabiej, monotonną, z rzadka przerywaną wokalizą - skargi. Żaden pająk nie podejdzie ją znienacka, nie wysuszy. Świtem, jakaś świtezianka – ogrodniczka zgarnie dłońmi w gumowych rękawiczkach ten cały teatr z ledwo wzeszłego krzewu malin Z obrzydzeniem odrzuci na spokojnie oddychającą, jeszcze spulchnioną snem glebę, nie doceniając zupełnie przecedzoną - gęstą skroplinę rosianych łez, i obcasem wdepcze owada w jej zdziwione ciało, aczkolwiek przywykłe do pochłaniania wszystkiego. (Co żywe w nim wzrośnie, co martwe użyźni.) Przeczuwając, pewnie dlatego, tak usilnie i boleśnie przepoczwarzam się w uwierający kamyk. Liczę na gołą prawdę w pozycji stóp Wyżej nawet nie śmiem podejrżewać. 11042011
Kristoforus Opublikowano 11 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Z tego, co zauważyłem, brakło tylko kropki w przedostatnim wersie:) Za wizytę dziękuję i... nie zatrzymuję:)
Kristoforus Opublikowano 11 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2011 Dokładnie. Ja nie mam podstaw do wątpliwości, to nie literówki. Chociaż... w przypadku wyrazu - podejrżewać sam teraz mam dylemat. Chodziło o stworzenie wyrazu, który przeniesie znaczenie zarówno słowa podejrzany i podglądany. A dylemat pochodzi stąd, że inną pasująca tu formą słowa podglądać jest - podejrzeć. Stosując zatem tylko - rz nie naprowadzi czytelnika na dwuznaczność tego neologizmu. Niestety jak widzę zabieg ten tylko jeszcze zaciemnił sprawę, a szkoda:) Co do dwóch pozostałych neologizmów sądzę, że nie powinno być wątpliwości, co do ich znaczenia. Pozdrawiam.
Kristoforus Opublikowano 11 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No cóż:) Twoim zdaniem. Nie rozumiem tylko, skąd u ciebie tyle niechęci. Wylewasz żółć i jad. A wiesz, że ciekawy jestem Twoich wierszy. Zajrzałem na Twoją stronę. Pusto. Co oznacza Twój pseudonim? Nic, nic. Ciekaw tylko jestem czy ma to jakieś znaczenie, czy przenosisz sobą jakąś ideologię. Mimo wszystko - chłodno, bo chłodno, ale - pozdrawiam. I jeszcze jedno. Skoro moje wiersze tak cię drażnią, to czemu zawsze tu obok jesteś?:)
Bronisław Jaśmin Opublikowano 7 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2011 Powiem krótko: sens i treść wytworu są tyle warte ile noc nad saharyjskimi piaskami, bo nie widać wtedy pustynnych pustkowi. :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się