Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bardzo sporadycznie mam dziwne potrzeby pisania wierszem...same się tworzą...
A jestem automatykiem-raczej bez większych uczuć...

***Np. śniła mi się kobieta mieszkająca bardzo daleko...

DLA LILI

Słońcem być musisz,
I księżycem będziesz.
Dla mnie zawsze i wszędzie
I aniołem byłaś i nim jesteś,
I będziesz, choć nie wiesz.

Ty opieką me serce obdarujesz,
Przygarniesz zasmuconą buzię.
Powoli jak sen pokochasz
Powolutku miłością ogarniesz.

Wielkie odległości dzielą nasze serca,
Olbrzymie lasy ze zwierzyną dziką,
I łąki ze skowronkami,
I pola ze złotymi zbożami.

A ja przyjadę i tak do Ciebie,
A ja pofrunę nad doliną,
By zobaczyć Twoje usta małe,
Bo zapewne smakują maliną .

A Ty spojrzysz na mnie,
Ty zobaczysz we mnie
Nie potwora, lecz swego anioła,
Którego pokochasz, pokochasz spragniona.

Cóż my robimy?
Czemuż to do siebie piszemy?
Dlaczego tak być musi?
Tego ja nie wiem i ty nie wiesz.

Czyż wrócić ja muszę
Tam gdzie przodki moje?
Czy ty do mnie masz frunąć,
Bo spełnić się coś może?

Ja tylko wiem i ty to wiesz,
Że myśmy dla siebie dojrzewali.
I jak jabłka dwa na tacy szklanej
Promienie słońca pochłaniały.

Czy ja cię znalazłem, czy Ty może mnie?
Czy ja pokochałem, czy ty raczej mnie?
Ja wiem i ty to wiesz,
Miłość jest tak ogromna jak dusze dwie.

Zostawię ja, zostawisz Ty
Wspomnień ból i brzydkie sny,
I połączymy swe serca tam,
Gdzie ojców naszych sady znam.

Mogę Ci dać tylko tyle
Co mam w sobie,
Co mam w sercu i duszy.
Mało to czy dużo?

Ja nie wiem i Ty nie wiesz...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Jesteś na spacerze w lesie   wiatr porusza koronami drzew   delikatnie   czujesz spokój   czemu?   tulisz dziecko które płacze   bujasz je w tym samym rytmie   powoli   jest coraz ciszej   czemu?   może spokój nie jest słowem   może jest ruchem który pamięta ciało   zatrzymaj się na chwilę   kiedy wychodzisz z domu spójrz w górę   chmury też się kołyszą   trawy drżą liście oddychają   wszystko zna ten rytm   spójrz na osobę obok siebie   przytul ją   i nic nie mów   ciało zna drogę   spokój
    • Mówią - Wawer - trochę dziki, nie ma sieci, a ma dziki. Przecież szambo tutaj nadal sprawdza się. Do Warszawy niedaleko, bo nasz Wawer jest za rzeką. Ale mieszkać tu naprawdę nie jest źle. Wawer blues, na plus. Nie wywyższa się, nie grzeszy. Dziki chodzą tu jak piesi. Naturalny taki Wawer dzisiaj jest. Tu są lasy, a nie korki, Mało żuli, są sikorki. Romantycznie i spokojnie mieszka się. Wawer blues, na plus. Tu są działki jeszcze znośne, by bliźniaka mieć przy sośnie, i do Żabki na rowerze kopsnąć się. Gdy po pracy późno wracasz - czeka jeszcze druga praca: pozamiatać igły z wjazdu - to się wie. Wawer blues, na plus. Ale lubię swojskie życie - w Wawrze trudno o ukrycie: las cię znajdzie, dzik przywita, choćby w noc. A nad Wisłą, gdy się ściemnia, miasto w dali tak się zmienia — i rozumiesz, czemu tutaj dobrze wciąż.    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • zdradziłeś mnie.  zniknąłeś, cierpiałem,  cierpiałeś. wróciłeś. mówiłeś, że się naprawiłeś. naprawiłeś? czy myślałeś, że się naprawiłeś? przeprosiłeś. naprawdę przeprosiłeś?   wybaczyłem. wybaczyłem, czy myślałem, że ci wybaczę? ciężar. ból.  stres. lęk. zaufanie?    myślałem, że ci zaufam. myślałem, że dam rade. myślałem, że się zmieniłeś zmieniłeś? czy uważałeś,  że się zmieniłeś?   szansa, dałem ci szansę. ciężka decyzja. szansa, by ja wykorzystać.  wykorzystałeś? czy  ją zignorowałeś? zignorowałeś.    pokusa. pojawiła się  pokusa. myślałem,  że ci ufam. dałem  ci szansę. dałem ci zaufanie. zmieniłeś się? czy uważałeś, że się zmieniłeś?    ból. strach. lęk.  zaufanie? straciłeś moje zaufanie.  znikasz. cierpię. myślałem, że ci zaufałem. myślałem, że dam rade. myślałem, że ci wybaczę.
    • @LessLove szczęśliwe błądzenie :)
    • @.KOBIETA. Jabłka, poziomki, prawdziwki i... co Bóg wymyśli, a poznałem Jego skłonność do zaskakiwania. Ale Rezydencja nie powstaje jako "samotnia". Przeciwnie, jako miejsce egzotycznych spotkań. Rozerwałoby mnie bez kina, teatru, koncertów. Żyję kulturą i naturą - w równowadze. Dobranoc

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...