Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

to nic
zwyczajne pożegnanie
przyjechałem tylko na 3 dni
- pora wracać -

wiesz będę daleko
tam gdzie są obwarzanki i wysoka wieża z miedzianym dachem
i hejnał i najprawdziwsze szare gołębie
[takie same jak te tutaj]

uwierz
w czwartek wyślę kartkę
obiecuję że nie zapomnę ale już jedźmy*

----------------------------------------------------------------------
----------------------------------------------------------------------
* jedźmy zanim ktoś zawoła

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



W zamyśle autora, kreski(te dwie linie) to pauza, gwiazda dodatkowo "odpoetyzować" tekst, natomiast nawiasy, miały służyć "oswojeniu" nadaniu innej wymowy czytanemu fragmentowi o gołębiach...niemniej to tylko zamysł autora. Podobnie jak gadanie do siebie miało zawęzić perspektywę do uczuć tylko jednej osoby- znowu tylko zamysł autora.

Jednakże dzięki za odwiedziny i komentarz, pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dzięki za odwiedziny i opinię, chciałbym jednak tak TYLKO TEORETYCZNIE dowiedzieć się czemu to nie jest wiersz i jak szanowny kolega rozumie co jest wierszem, a co nie?. Sam temat, tego co uznajemy za wiersz jest ciekawy. Ponieważ, jednak odpowiedź na to pytanie i ewentualna wymiana zdań, nie wpisuje się w ten dział, postanowiłem zapytać o ten problem na szerszym forum, szczerze liczę na na odpowiedź. Pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dzięki za odwiedziny i opinię, chciałbym jednak tak TYLKO TEORETYCZNIE dowiedzieć się czemu to nie jest wiersz i jak szanowny kolega rozumie co jest wierszem, a co nie?. Sam temat, tego co uznajemy za wiersz jest ciekawy. Ponieważ, jednak odpowiedź na to pytanie i ewentualna wymiana zdań, nie wpisuje się w ten dział, postanowiłem zapytać o ten problem na szerszym forum, szczerze liczę na na odpowiedź. Pozdrawiam

Dlaczego teoretycznie?
Odpowiadam: ja piszę wiersze, kilku autorów, tu na tym forum również, kilku wspaniałych poetów już wiersze napisało, kilku wkrótce napisze, a Pan nie napisał.
Wymiędlił Pan kilka wersów w niestrawnym tęsknososie i to wszystko. To jest rozmowa przez telefon i to na dodatek głuchy telefon, niestety.

Pozdrawiam serdecznie.

PS

Proszę się nie zrażać moją opinia; jest odosobniona, podobnie jak ja. :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dzięki za odwiedziny i opinię, chciałbym jednak tak TYLKO TEORETYCZNIE dowiedzieć się czemu to nie jest wiersz i jak szanowny kolega rozumie co jest wierszem, a co nie?. Sam temat, tego co uznajemy za wiersz jest ciekawy. Ponieważ, jednak odpowiedź na to pytanie i ewentualna wymiana zdań, nie wpisuje się w ten dział, postanowiłem zapytać o ten problem na szerszym forum, szczerze liczę na na odpowiedź. Pozdrawiam

Ma pan rację, definicja wiersza z podziałem na rodzaje, jest na tyle pojemna, że obejmuje również pański tekst. Jednak TYLKO TEORETYCZNIE ;) Ciasto z zakalcem spełnia formalnie wymogi ciastowości ale gdyby próbowano mi je wcisnąć w cukierni, miałbym prawo zaprotestować : to nie jest ciasto, szanowna pani ! :)
Ma pan do wyboru - bronić "ciastowości" swojego produktu (to wiąże się z bankructwem) lub próbować coś zmienić...na przykład udowodnić, że słowa wypowiedziane na dworcu w Lublinie, nie są tylko słowami wypowiedzianymi na dworcu w Lublinie...
:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


tragicznie nie jest, ale te słowa i te wersy mimo wszystko można nazwać wierszem, wierszem który jest zapisany potocznie, może to jest nawet forma smsa, która jest bardzo popularnym rodzajem komunikowania się, a to dobrze świadczy, że ludzie chcą ze sobą rozmawiać
kreski, nawiasy i gwiazdki do kosza bezwzględnie
wiersz broni treść - pożegnania i tęsknoty
pozdrawiam
r

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tyrs myślę, że każdy coś znajduje w literaturze, skoro piszemy. Ja uwielbiam książki motywujące, psychologiczne i obyczajowe:) 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @Gosława :) zgadza się, bywają niektóre uporczywe ;)  Również zdrówka i uśmiech:) Przeprosiny niepotrzebne!       @violetta bywa, że tak właśnie jest :) Dzięki      @Marek.zak1 zgadza się, bywa że zapach kieruje nas dwutorowo, ku rozkoszy ale też wręcz przeciwnie. Węch jest najbardziej pierwotnym ze zmysłów związanym z najstarszą częścią mózgu - węchomózgowiem, więc nadaje jakby kierunek     
    • @violetta nie tylko swoje. Lubię poczytać tych wielkich, z Polaków -Sosnowskiego najbardziej. 
    • @MIROSŁAW C. Dziekuję bardzo

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Również pozdrawiam
    • Bardów potrzebują nawet barbarzyńcy. Ich stolica na rozległej wyspie, pośrodku jeziora ludzkich łez. Stosy ofiarne płoną u szczytu, kobaltowych piramid. W krainie snu są ludy bardziej okrutne od prekolumbijskich Indian. Podróżuje na świetle gwiazd Syo i Lys. Nie zakłócamy innych krain snu. Ich kojącego wszelki stres odbioru. Minęło tyle ziemskich wieków. Dla krain snu to nie była nawet sekunda.  Odkryłem już wszelkie rody i rasy. Gatunki i gromady. Planet, nieskończoną ilośc. Mnogość gwiazd, wykraczającą poza umysł ludzki. I ja mam swoją wyspę. Na której spędzam, nie upływający czas. Nie obchodzą mnie tu kłótnie ani ból. Nie boję się tutaj wojen i głodu, pełzającego nowotworu. Wszystkie tutejsze zamki i pałace zbudowałem sam. Ogrody mienią się blaskiem szlachetnych kamieni. Złotem i srebrem. Kłaniają mi się w pas, napotkane zwierzęta i rośliny. Jestem za horyzontem zdarzeń. Nie dotrze tu Wasz ziemski głos ani list w kopercie. Ten świat jest wieczny. Po Was zostanie pył i skamieliny. Jeśli kiedyś zaśniesz i znajdziesz się nagle w Celephais, mieście złotych kopuł i stu tysięcy, strzelistych, alabastrowych wież. Zejdź bez strachu po jadeitowo-diamentowych schodach na nabrzeże. Znajdziesz tam galeon, który zamiast żagli, prowadzą anielskie skrzydła. Będę czekał przy trapie. Zabiorę Cię w wieczną podroż, po każdym krainy snu porcle.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...