Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

rymowanie pięknie subtelnie i po nowemu (?)
:)))))),
podoba się takie:

ptaki wykrzyczą ranne rano.
i to:
wychodzisz ze mnie zamaszyście.
wrócisz po ciszę dawnych spotkań.


takimi perełkami robisz klimat swoim wierszom, Paro!
buziak!
:))

Opublikowano

Piękne to jest z tymi srebrzystymi westalkami, ostatnia strofa najpiękniejsza i moje ulubione rymy. I niekoniecznie wcale o zależnościach damsko-męskich. Czytam to inaczej, jak wcześniej już chciałam i posądzałaś mnie o jakieś bezeceństwa!!! Uściski. E.

Opublikowano

Ale Elu:

No, może o bezeceństwa to nie, ale o jakieś tajemne zamiary wobec mojego pióra to tak:)

Dzięki Elu. Bardzo mi bardzo. I oczywiście - tym razem jest to także erotyk. Cieplutko pozdrawiam,

Para;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ładna ta Twoja poezja z przyjemnością się czyta.

I może ziszczą się marzenia
które od lat były uśpione,
wrócą z odmętów zapomnienia
spełni się to co nie spełnione.

Usiądzie znów u boku Twego
będzie westalką, Twą boginką,
panią ogniska domowego,
będziecie szczęśliwą rodzinką.

Serdecznie pozdrawiam:)
Opublikowano

Aniu, choć nie zawsze się wpisuję, jestem na Twoich stronach regularnie. A ten wiersz urzekł mnie swoją atmosferą. Jest poza tym mistrzowsko napisany (czego Ci zazdroszczę).
Pozdrawiam z głębokim ukłonem.
J.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove   Gratuluję inwestycji. Dom na wsi jest nie do przecenienia. To powrót do przeszłości, do korzeni. Pozwala oderwać się od zgiełku. Urodziłem się w dużym mieście i zawsze czułem, że nie jest to mój świat. Tęskniłem za lasem i jeziorami. Jeśli masz podobnie, to porzuć zwątpienia. Rozbudowa czy też budowa domu to spore wyzwanie. Za to nagroda za poniesiony trud jest... spokojnym i cichym wieczorem. Ławka pod ścianą domu zaprasza do pisania. Wierszyki nie są moim żywiołem, ale zacząłem się wciągać. Z początku podchodziłem do nich jak do krzyżówek – świetna gimnastyka umysłowa. Dzisiaj dzięki Jackowi S. doznałem przebudzenia. Wiersze to błyski świadomości. Tekst o Walterze nie jest jedyną prawdą, raczej jej częścią wymiecioną z piwnicy domu. Dom jest u Junga metaforą świadomości. Składa się z piwnicy, dziennego pokoju i strychu. Strych także jest dobrym miejscem na pisanie. Pozdrawiam i życzę sukcesów w pisaniu i budowaniu. Dla Ciebie, dla Niej.
    • @Gosława pewnie, że nie urazilas, a nawet trochę zaintrygowałaś, bo wskazałaś fragmenty, które ja bym z tego wiersza "wywalił".   Szczęśliwej wiosny  J
    • @hollow man bracie, dobry z Ciebie Bendarski ;)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      zgadzam się, więcej miejsca na przemyślenia własne zostaje... i o to chyba chodzi :) wszystko w wolności ;)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Proszalny Wiesz, że jesteśmy braćmi "wobec ziemi". Czuję to, o czym piszesz. Jednak kończę realizację planu-marzenia Mojego i Jej, rozbudowując wiejski dom , ale ponad rok zastanawiałem się, czy to robić. Może przeżyję "gorycz zwycięzcy" zamiast triumfu marzycieli, przekonam się.  A może to będzie jeszcze bardziej dom zranionej, ale nie zwyciężonej duszy. Wiem tylko, że będę tam pisał, czuję co, ale nie wiem w jakiej formie, raczej scenariuszy, być może powieści na ich bazie. Coś mi się wydaje, że to będą również "wierszyki", zaraza jakaś, czy co? 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Pzdr
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...