Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

"W codziennym zapobieganiu warto czasami zdobyć się na chwilę refleksji nad takimi sprawami,
jak uczucia czy przemijający czas. Najlepiej służy do tego lektura wierszy: wielu psychologów twierdzi,
że poezja oczywiście klasyczna, w dobrym stylu, pozbawiona pretensjonalnych udziwnień,
jest balsamem dla duszy. W księgarniach tomiki poetyckie chowają się wstydliwie
przed oczyma kupujących - lecz one tam są, bo nawet dziś poezję mimo wszystko się wydaje.
I znajduje ona nabywców. Rozsmakujmy się zatem w niej i my. A może wiersze skłonią nas
do pójścia na jakąś imprezę poetycką? Warto wiedzieć, że 21 marca został ustanowiony
przez UNESCO w 1999 roku Światowym Dniem Poezji"

Pozdrawiam wszystkich serdecznie

J.S

Opublikowano

Ja nie jestem psychologiem. Tak się złożyło. Twierdzę, że określenie "poezja klasyczna", to jest bardzo pojemne określenie; mówiąc ściślej: niehermetyczne; jednocześnie tuszę, że wszystko co jest niepretensjonalne i zachowane w dobrym stylu, może być poezją niehermetyczną. Tak mawiał Stachura, choć nieco mniej hermetycznie. Zresztą odnośnie duszy, jaźni czy innych memów, to to co kogo balsamuję, zależy od zapotrzebowań indywidualnych beneficjenta, takoż ciężko się zgodzić z wyżej umieszczoną generalizacją, a może nawet już udziwnieniem. Jak mawiał Stachura, poezją jest wszystko, zatem wszystko jest poezją; a wniosek z tego jest taki, że "poezja", to jest jeszcze pojemniejsze określenie, aniżeli można by się spodziewać, na podstawie jakichś osobistych przeświadczeń.

Natomiast słowo "klasyczny" rozszerzyło swoje kompetencje do tego stopnia (problem przemijania), że swobodnie można dzisiaj powiedzieć nie robiąc żadnego błędu, że klient sklepu odzieżowego kupił sobie garnitur, który skrojony jest klasycznie, tj. bez udziwnień. Klient ma więc klasyczny garnitur, bo akurat taki sobie kupił, i cieszy się niezmiernie z tego zakupu, dlatego dusza jego właśnie tapla się w balsamie, a świat stał się poezją ;)
Jak mawiał zresztą Stachura, chociaż nieco mniej hermetycznie. Wczoraj natomiast wiosna nastała, zupełnie klasyczna wiosna, ptaki i słońce też są klasyczne tegorocznej wiosny. Stachura mawiał...
;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • byli jak wszyscy  nie dostrzegali  że świat  jest dla nich  a nie odwrotnie    a ona i on  dla siebie    długo o tym myśleli    zbyt długo  przyglądali się życiu   teraz nie czekali już  na wschody zachody  chłonęli siebie  każdą chwilą   byli i ogniem i wodą  ziemią i powietrzem    byli cudem  którego szukali  ... 8.2026 andrew   
    • „Bajkowy świat”   Tak chciałoby się powrócić w beztroski dzieciństwa czas, o drabinie lat zapomnieć i znów zaczarować świat.   Uwierzyć w żabią królewnę w płaszczu z kaczeńców i ros, na głowę włożyć donicę, by rycerz odnalazł swój los.   Iść zgładzić smoka srogiego, dłoń swej wybranki odzyskać, nie lękać się żadnych zaklęć, różą w jej oczach rozbłysnąć.   Zbudować z krzeseł i koców piękny, podniebny żaglowiec, by kraść skarby z wysp piratów, gdzie nie dotarł żaden człowiek.   Nosić w kieszeni dwa świerszcze, z kotem pogadać na płocie i poczuć osiki dreszcze w słonecznym, sierpniowym złocie.   Gdy mama z progu zawoła na obiad pachnący latem, w złotym powozie powrócić, z wyglądu – groźnym piratem.   Wspiąć się na grzbiet wielkiej chmury, co płynie białym okrętem, spoglądać na ziemię z wysoka pomiędzy gwiazd firmamentem.   Patyk zamienić w różdżkę, co wszelki smutek odgania, i z dziecięcą, dziką odwagą zasiąść z mamą do śniadania.   Czas biegnie, świat się odmienia, w lustrach twarze coraz bledsze, lecz w sercu wciąż żyją baśnie i sny najmądrzejsze, najlepsze.   Bo kiedy gaśnie dzieciństwo, nie musi umierać marzenie – kto nosi je wiernie w sercu, ten je zamienia w spełnienie.   Leszek Piotr Laskowski
    • Żyję w ciągłym strachu, jak ten liść na wietrze, że mnie dziś opuścisz, że ktoś będzie lepszy.   Żyję przestraszona przy każdym konflikcie, że już sobie pójdziesz i co dobre zniknie.   Ref: Tyle we mnie strachu i tyle pragnienia, spróbujmy zawiązać nić porozumienia.   Tyle we mnie strachu, tyle niepewności. Jak spokój odzyskać i życie uprościć?   Jak masz pójść, to pójdziesz. Wpływu na to nie mam: czy mnie w środku kochasz, czy to są złudzenia.   Ref: Tyle we mnie strachu i tyle pragnienia, spróbujmy zawiązać nić porozumienia.   Ale potrzebuję, choć dziś drżę niepewnie: ufać więcej światu. wierzyć w samą siebie.   I to może po to los nas pokierował, żebym spróbowała stworzyć się od nowa.
    • @entracte Pozwolenie i rozkaz jednocześnie. Czasem warto pozwolić sobie na taki luksus ;) jak odłożenie obowiązków i otwarcie wyobraźni. Bardzo podoba mi się fraza " pomarnuj czas", który można w dosłowności zmarnować na marzenie, ciszę czy na przerwę spektaklu życia.
    • @Stukacz bardzo udana aranżacja i świetny tekst. Pozdrawiam z uśmiechem;)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...