Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bardzo dobry. Aż mi się duszno robi i krtań mi się ściska, kiedy się wczuję w sytuację Peelki. Bardzo sugestywnie wyrażone uczucia. Przymierzalnia słów, gdzie żadne słowa nie psują do sytuacji, i wszystko jest "nie moje", cudze - marzenia, spełnienia, pewnie miłość?... A Peelka musi udawać, że modnie się czuje i wygląda.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Przynajmniej w zgodzie z tym, co za oknem. (Niestety, w tej "prawdziwej" przymierzalni nie raz widzi się garderobę wysmarowaną cudzymi kosmetykami ;) Dziękuję, Oxyvio, za zapis swoich emocji pod moim. Pozdrawiam :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


kwintesencja a gdzie się podziało moje ja, moja osobowość
smutne

pozdrawiam Jacek


Ciągle jest, tylko przytrzaśnięte przez "obcy róż", ale pewnie z czasem i tę plamę uda się Peelce z myśli wywabić. Dziękuję za czytanie i komentarz. Pozdrawiam :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ach, jak mnie się podoba Twój komentarz, Madziu :)
Peelka się sposobi do olania, ale nad zdradą przejść bez żalu nie wypada ;)
Buziaki :) I do zobaczenia :)

kopać wrzeszczeć zbezcześcić, ale nie żale wylewać!!!!!!!!
to moja rada dla peelki
:*
:*
nie mogę się doczekać, żeby Cię uścisnąć Myszkino!!!!!!!
buziak!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @wiedźma   a to nawet nie wiesz jak bardzo mi jest miło:)   dziękuję;)     @Lenore Grey   o matko:)   pięknie dziękuję;;)   bardzo serdecznie pozdrawiam ;)    
    • @Berenika97 - niezwykle plastyczna miniatura. Uderza tu ciekawy paradoks: choć zwykle z utęsknieniem czekamy na koniec kapryśnej aury, tutaj zmiana pogody brutalnie przerywa proces twórczy. Wiersz sugeruje ciekawą paralelę – wraz z deszczem spływa nie tylko szkic, ale i pewien poetycki mikroklimat. Wygląda na to, że niektóre obrazy mogą zostać dokończone tylko w konkretnym, szarym anturażu, a słońce, zamiast pomagać, kładzie kres tej ulotnej wizji. Jednak robiąc tylko jeden krok do tyłu, patrząc z niewielkiego dystansu, możemy dojść do wniosku, że jednak  kwietniowe niepogody były zbyt obfite i akwarela spłynęła właśnie przez to z kartki - razem z deszczem. Czyli, że słońce powinno być korzystne dla następnego dzieła. Żegnaj niepogodo. Każe się ten tekst zastanowić nad  kolejnością zdarzeń - stykiem trwania przed czasem i po niewczasie, sekwencją przyczyn i skutków  oraz równoczesnością różnic.
    • Dziś nawet czajnik na mnie nie gwiżdże, w kominie zasnął zziębnięty świerszcz. Tuż przy zegarze wystaje cisza jak gwóźdź zrdzewiały, jak z płotu żerdź. I księżyc w pełni drąży po nocy srebrzystą smugę za cieniem rzęs. Nie powiedziałeś, chciałam usłyszeć dobranoc Alu, ja ciebie też.
    • @violetta   Bardzo dziękuję!  To daje nadzieję, że będzie lepiej. :) Serdecznie pozdrawiam.  @APM   Bardzo dziękuję!  Oby to słoneczko szalało wszędzie, u mnie w nocy była temperatura ujemna, a przedwczoraj - deszcz i grad. Wprawdzie padał krótko, ale pogrążył kwiecień. :)))    Serdecznie dziękuję!  @Poet Ka     Bardzo dziękuję! Pozdrawiam serdecznie. :) 
    • @Stukacz   Wysłuchałam! Smutne, ale czego innego można się spodziewać po wierzbie płaczącej.  Nad moim jeziorem też rośnie wierzba, pochylona tak bardzo, że  swoje włosy płucze w wodzie albo ... płacze.  Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...