Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

z mojego okna
widzę wspaniałe centrum
odnowy
mrugający neon obwieszcza
zamieniamy zamiary na czyny
za jedyne
dwie garści odwagi
plus VAT

uzbierałam już dwie pełne garści
zamiarów
ale
zabrakło rąk
aby uzbierać choć trochę
odwagi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jak na debiut, fajnie. Osobiście lepiej czyta mi się bez "odnowy", "jedyne" i "mi", to są szczegóły, ale sama przyjrzyj się, czy nie lepiej.
Pozdrawiam i powodzenia w dalszym pisaniu ;)
Opublikowano

"Promocja"... pomysł na wiersz jest, wykonanie nie najgorsze.
Zastanawiam się, czy potrzebna odwaga, żeby pójść do centrum odnowy.
Może chodzi o koszta, które mogą być niewspółmierne z zamierzonymi efektami.
Serdecznie pozdrawiam... :)

Opublikowano

Bardzo dziękuję za cenne uwagi. Zgadzam się, że "mi" jest zbędne. Kiedy nie ma się dystansu do wiersza to łatwo coś przeoczyć. Jeśli chodzi o to czy potrzebna jest odwaga do wizyty w centrum odnowy, to "centrum odnowy" jest oczywiście metaforą. Jednak wiersz to taki twór, w którym interpretacje mogą być różne.
Pozdrawiam i dziękuję za komentarze.
Jagódga

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witaj - i pytania kim jestem? gdzie byłem? co zamierzam? - jesteś sobą i tak trzymaj -                                                                                    Pzdr.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witam - miło mi że pięknie - dzięki -                                                                     Pzdr.serdecznie. Witaj - ucieszył mnie twój komentarz - faktycznie bajkowy klimat - ale myślę że miły -                                                                                                                                                 Pzdr.pogodnym dniem. Witam - ja też lubię ten wiersz - miło że jeden z najlepszych -                                                                                                                Pzdr.zadowoleniem. Witaj - miło że popierasz  - dziękuję -                                                                        Pzdr. @Czarek Płatak - @Benjamin Artur - @Leszek Piotr Laskowski - dzięki - 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - dziękuję za miły komentarz -                                                                       Pzdr.uśmiechem.
    • Nie chcą cię widzieć pod osłoną nocy, o nie. Na srebrnym talerzu jeść złotych rozgwiazd. Ocean wyrzucił je na rozbitej klepsydry piasek. Mackami sięgają nieba, umierając na dnie odbitych pomruków fal. Płynie nurt niezatapialny, mąci światło latarni, podbija statkom kadłuby. Kołysze we mgle ze srebrnych nici hamaki, śpią w nich tajemnice. Zaklęte w gwiezdnym pyle, rozświetlą kompasu kierunki. W oku lunety nie widać kresu horyzontu. W marynarskim kole toczy się tęsknota za szyfrem. Zacumować już nie ma gdzie.   Słychać wrzask mew, ich białe skrzydła tną wstający świt. Wyrasta nadzieja z nagich koron drzew, drapią jego twarz. Milczy. Pogłębione bruzdy okrywa kobaltowej toni cierń. Zapada w bieli, głęboko się skryje, za puchem szarym, zaczeka. Zanim kurtyna uderzy w grunt, wypali w niej siatkę do połowu ryb. Skąpie w niej swoje czyste dłonie. Z bryzy wyrzeźbi bałwany. Opadnie z impetem naturalnej siły, odbije w tafli spojrzenie i rozproszy się w złudzeń mgnieniu. Widok rozciągnie się nie skończony, kulę ściśnie mocniej atmosfera.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...