Elea Opublikowano 3 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2011 gdybyś został cieślą ludzie doceniają tradycję warsztat o rodzinnych korzeniach miałby wzięcie wśród mieszkańców Galilei żeby sprostać popytowi zatrudniłbyś uczniów a w miejsce rozpadającej się szopy Józefa postawiłbyś okazały tartak z Libanu sprowadzałbyś cedrowe drewno na krzyże cezar dobrze płaci więc zamówienia dla wojska traktowałbyś priorytetowo za zasługi dla utrwalania władzy dostałbyś przepustkę do lokalu z napisemtylko dla Rzymian układ z Mateuszem mógłby zapewnić dodatkowe zyski po pracy oddałbyś co boskie Bogu przywdziewając fartuszek faryzeusza jako uczony w piśmie byłbyś mile widziany nawet w szeregach przeciwników gdybyś chciał zostać cieślą nie ocalałbyś z rzezi niewiniątek
eleanor abernathy Opublikowano 3 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2011 Czytałam z przymrużeniem oka ale ostatnim wersem przegięłaś centralnie. Pozdrawiam
Elea Opublikowano 3 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2011 A dlaczego przegiąłem? Przez próbę odpowiedzi na pytanie, co by było, gdyby Jezus nie został powołany?
Staszek_Aniołek Opublikowano 5 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Marca 2011 Gdybanie na pograniczu kpiarstwa.
Elea Opublikowano 6 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2011 Być może z Twojego punktu widzenia jest to kpiarstwo... Ja widzę rzecz trochę inaczej.
Staszek_Aniołek Opublikowano 6 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no tak, skoro piszę, to piszę ze swojego punktu widzenia. proszę, przybliż zatem jak autor widzi rzecz. pozdrawiam Anioł.
kalina kowalska Opublikowano 9 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2011 Wiersz z tezą, refleksja o dwóch naturach, dobrze poprowadzona - zobrazowana, Wydaje mi się jednak, że przedostatni wers, w wyrażeniu "gdybyś chciał...", zakłada niebezpieczny, w sensie "nieuzasadniony", pewnik, że Jezus nie chciał. Zawsze zachęcam do literackiej ostrożności w przypisywaniu intencji komukolwiek, a w szczególności postaciom wielkim, tym bardziej osobom boskim. Dużo lepiej zabrzmiałoby jak w tytule - "gdybyś został cieślą". I tu kolejna rzecz - absolutnie pewna jestem, że należy zmienić tytuł - nie ujawniać w nim tej dobrej puenty, wiersz bardzo na tym zyska, gdy czytelnik nie będzie miał wyłożonego na wstępie tego, do czego ma dojść. Wiersz to nie lekcja, nie trzeba oglądać się na zasady dydaktyki, które zalecają uświadomienie uczniom celu lekcji już na początku:)) pozdrawiam
Marek Konarski Opublikowano 9 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "I tu kolejna rzecz - absolutnie pewna jestem, że należy zmienić tytuł - nie ujawniać w nim tej dobrej puenty, wiersz bardzo na tym zyska, gdy czytelnik nie będzie miał wyłożonego na wstępie tego, do czego ma dojść" Absolutnie się z tym nie zgadzam :) Tytuł, to zaledwie półpuenta, jej zapowiedź, to jakby zdanie urwane w połowie, do którego "na wstępie", można sobie dopowiedzieć ciąg dalszy, i wcale nie jest oczywiste, że będzie nim przewrotne, paradoksalne i złudne "ocalenie"... Jeden z lepszych tekstów na stronie.
kalina kowalska Opublikowano 9 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a ja twardo obstaję przy swoim - - tak oto nastał konflikt dwóch absolutyzmów :) a świat się toczy dalej:) pozdrawiam
Elea Opublikowano 9 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no tak, skoro piszę, to piszę ze swojego punktu widzenia. proszę, przybliż zatem jak autor widzi rzecz. pozdrawiam Anioł. Musiałem zawinąć w wierszu coś, czego odwijać nie chciałbym. Mogę jedynie nadmienić, że nie kpię sobie z takich tematów. Ale bardzo chętnie przymrużam na nie oko. Kiedy moja żona po raz pierwszy przeczytała niniejszy wiersz, miała zastrzeżenia do nadmiernie rozbudowanych fraz odnoszących się do przypuszczeń. Autor nie ma wątpliwości co do intencji Jezusa, jednak starał się zebrać kilka informacji zawartych w Piśmie Św., aby pokusić się na udzielenie odpowiedzi na pytanie: co by było, gdyby... Taki a nie inny tytuł miał właściwie przedstawić wiersz, zasugerować treść... Dziękuję za wzięcie mnie w obronę. Pozdrawiam - E.
kalina kowalska Opublikowano 9 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2011 No właśnie o tym mówię - o sugerowaniu treści już w tytule, dla mnie niwelowanie efektu zaskoczenia zawsze działa na niekorzyść tekstu pozdrawiam
Leszek_Nord Opublikowano 9 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2011 Tytuł mi akurat nie przeszkadza, zaskakiwanie czytelnika nie musi być naczelną zasadą. Pomysł interesujący. Drażni mnie trochę język ekonomii, biznesowe wyrażenia. Część z nich może mogła być mniej jednoznaczna. Pozdrawiam. Leszek
Elea Opublikowano 10 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2011 To pierwszy wiersz, jaki opublikowałem na poezji.org. Drażni mnie trochę język ekonomii, biznesowe wyrażenia. Dotknąłeś jednego z wyznaczników moich wierszy. Ciekawy jestem Twoich opinii o moich następnych tekstach. Pozdrawiam - E.
Marek Konarski Opublikowano 10 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a ja twardo obstaję przy swoim - - tak oto nastał konflikt dwóch absolutyzmów :) a świat się toczy dalej:) pozdrawiam Może to rzeczywiście absolutyzmy ale za to oświecone :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się