Przeczytałam i pomyślałam o książkach, poupychanych po antykwariatach, książkach które nie biorą udziału w plebiscytach na książki roku, często uśmierconych z premedytacją, starych, zapomnianych... takich które nie zmieściły się w jakieś kanony epok.
Pozdrawiam :)
Dzień ubrany w stalowe barwy,
jak strażnik w swojej zbroi,
trwa na warcie chłodu.
Halabardą podtrzymuje niebo,
i z dumą pręży sine stratusy.
Przenika zimnym spojrzeniem do kości,
nie pozwalając ogrzać się przy swoim boku.
Dzień, strażnik zimowy,
zawiązuje ciszą wszystkie ślady życia,
i zastyga, wydaje się na wieczność.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się