Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie ułatwiasz mi dni
gdy mam puścić rękę

ty również

może gdybyście nie byli tak nadzy tak żywi
trzasnęłabym drzwiami szukając własnych ścian

tu wszystko co znam
krzyk o świcie
on pijany gra kolejny atak
ona pluje w twarz i modli się by żył
choć nie wierzy
nie ma sił wierzyć jemu i temu tam
od niebieskich zastępów

sucha ta miłość
suche gałęzie
w słońcu gdzie
każda iskra powoduje zapłon
nie uciekniemy nie chcąc

na suchym niebie znajdę kiedyś dom
cichy szum chudych lat
i was tam nie zabraknie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




czy ty masz melodie do tych tekstów?

ten mi się nie podoba, ma moc zaimków
i jakoś mi przypomina teksty WILKÓW, których nie lubię
właśnie za zaimki, choć one czasem ratują melodię

pozdrawiam:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



cieszę się że się, ale ostatnia strofa ostać się musi, dziękuję za czytanie Dawidzie
pozdrawiam
klaudia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




czasem próbuję to zanucić, ale średnio to wychodzi, umiem z resztą tylko pstrykać palcami i nie gra to dobrze ze słowami;) a co do zaimków to coż, też nie jestem fanką, ale w tym wierszu nie dałam rady ich uniknąć, maybe next time:)

pozdrawima
klaudia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


a faktycznie nie zauważyłam, dziękuję za wskazówkę skorzystałam:)
cieszę się że ciekawi
pozdrawiam ciepło
klaudia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • spadł puch swym ramieniem przytulił rozżalonych rozjarzone brylanty na ziemi tliły się w oczach białe morze wzburzyło się po raz pierwszy od dawien dawna chcąc byśmy przypomnieli sobie, jak to jest płynąć po nim saniami   potajemnie zmówił się nieboskłon z chmurami urwiska stanął się przystankami drogi porwą pojazdy chwalić będziemy się i ogrzewać śmiejąc z gniewu, niekiedy i radości   przytulnie będzie aniołem zostać bo w końcu biel nas zewsząd otacza byle dłoni nie zajechać po całości, czymś musimy postawić posągi z węgli i marchewek   wieczór dziś jest specjalny inny niźli zawsze tańczymy nieświadomie pod jednym płaszczem bawimy się jak niegdyś i tylko to się liczy wszystko to, gdy palą się lampy pomimo tego, że marzniemy   uwieczniona kamera taśma przygotowana na niby nijak wszystko dlatego że dnia dzisiejszego, zwykłego jak inne, spadł puch    
    • @Radosław   a Ty jak Kogut…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @KOBIETA Bądź  jak Supernova. 
    • @Radosław   wiem Radosław …niestety to takie silne oddziaływanie jest …międzygalaktyczne ;)))) nie wiem jak mogę Tobie pomóc…? ;) 
    • pamiętasz, Paweł, pamiętasz? pierwsze power chordy, tank mana, tiananmen square? to miała być okładka, debiut nasza pierwsza płyta pamiętasz j.p i a.c.a.b? pamiętasz refuse/resist, Badylaka, Siwca, płonącego mnicha? pamiętasz wolność, równość, braterstwo pamiętasz solidarność w szkolnych podręcznikach? pamiętasz? mieszkałem na Broniewskiego ty na Bohaterów Warszawy, razem rżnęliśmy karabinami w bruk ulicy. krzyczeliśmy sprejami na murach drabinkami sznurówek na glanach szliśmy z dumnie podniesioną głową po Władysława Orkana nie wiesz jak mnie to dziś boli kiedy mówisz z wyższością w swym głosie "było się słuchać co mówią jej władze" "śmierć takich głupich suk to mam w nosie"
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...