Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ponowna wizyta u mechanika
Potulnie pytam
Typa o twarzy i wzroku oprawcy
Dlaczego drzwi się nie domykają
Podumał, odrzekł z miną znawcy
No, te typy tak mają

Na spacerze pod lasem mnie dorwali
Chyba trzech drwali
Wrednych ukarzą, naiwnie zakładam
Zasępił się komendant skarg słuchając
W notatnik zajrzał i powiada
No, tak o nich gadają

Opłotki, smrodek i stary pies
Dość przeciętna wieś
Za krótki łańcuch, obroża dusi psa
Gospodarz milczy, gderania nie mogąc znieść
Wreszcie pokazał gdzie wszystko ma
Panie, na wsi to tak jest


Polityk pytany przyparty do ściany
Znów zakłamany
Wiele mówił nie powiedział nic chyba
Frazesem wzmocnił, niby mędrca gest
Mlasnął, mądrze głową pokiwał
Tak to jest, no tak to jest

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Szara rzeczywistość, tak to jest, tak mają i tak gadają...
Nie! Tak nie moze być. Życie wygląda tak jak je namalowaliśmy, a spróbujmy od nowa nałozyć kolory i nadać nowe kształty.
Dyźku, mam dwa pędzlem, zaczynamy malować?
Pozdrowionka, Janek.
Opublikowano

Powrzucałam sobie gdzieniegdzie brakujące literki i zrobiło się sarkastycznie, śmieszno i straszno. Ręce opadają i wszystko...ale - co trzeba zrobić, żeby temu zaradzić? Bezradność! Raz jeszcze - miłe słowa dla pewnego Drwala. E.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @PatrykG Jezus na krzyżu powiedział: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił? (Mt 27,46 za Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu w przekładzie z języków oryginalnych, Pallottinum 1990). Jezus miał podobne problemy, jak podmiot liryczny w twoim wierszu.
    • @Wiechu J. K. -----------------> Podziękowania dla: @Natuskaa, @Poet Ka, @LessLove, @Leszczym i @Rafael Marius.   :-)
    • @FaLcorN     Poczekam, aż zdejmiesz zbroję.!  jakoś się jej nie boję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      I bez ubranek  zastanie nas ranek   pa  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Można, a może trzeba, a może jeszcze inaczej? Wszystkim się nie dogodzi... a znaki zapytania są częściej używane, niż widoczne. Tak, zgadza się. W tę właśnie jasną stronę :)   Pozdrawiam.    Taka rola tytułu, który jakimś dziwnym trafem jest na początku, a zwykle czyta się go na końcu. "Z języka obcego" piszesz... hmm... to jest niezwykłe, nie wychodziłam z takim zamiarem.   Pozdrawiam :)       kula się i jajo kiedy trzeba od jednej ściany do drugiej ściany z jednego blatu na inne blaty czasem się zdarzy mieć krótszą nogę albo rowerem przemierzać drogę   wedle pomysłu roli i środków wszystko co człowiek zmierzy i zważy rozpozna lub sobie wyobrazi w tutaj zawartej treści wierszyka jest pewnie dobre nie ma co wnikać   :))   Pozdrawiam        
    • Tobie, co ci żal wypala serce, jak ogromny ogień żrący miasta. Tobie, co ci kłapouszym wersem smutek szepcze druzgocące hasła i wyciska łzy.   Tobie sadzę jabłoń na podwórku. W kwietniu się zachwycisz, spojrzysz na nią. Jej owoce przetrzesz podkoszulkiem, a jesienią spotkasz ją zdyszaną, marną i bez sił.   I pomyślisz, że już nic nie warta - niepotrzebna wcale, bo i po co. Jednak złotem będzie zachwycała, a w czas zimy – da przystanek kosom. Będzie śniegiem lśnić.   Wiem, że czujesz się spalonym wrakiem - dobrze znam Kłapouchego sadło. Jednak uwierz w to, że tak naprawdę ty nie jesteś wrak. Ty jesteś – jabłoń, co i zimą lśni!   25 X 2025
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...