Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pewna dama raz mi powiedziała
„Dziś nie ma już miłości
Dziś jest tylko kult ciała”
Nie mogłem pohamować złości

Gdybym tylko mógł złapać Cię
Porwać do świata duchów
Gdzie ułożyłbym sam scenerię
I ustalił kolejność naszych ruchów

Nocą patrzylibyśmy na ciche morze
W którym odbijałoby się niebo czarne
Światłem naszym byłby Księżyc może,
Może odpłynęłyby twe poglądy marne

Przedwieczne niebo, węgiel przypominające
Świeci na nim gwiazda jak diament
Ukojeni ciszą szumu położymy się na łące
Podziwiając wielki firmament

Zobaczylibyśmy gwiazdy nasze
Jak żarzą się światłem cudownym
Połączylibyśmy serca i dusze
W spojrzeniu i dotyku delikatnym

I tonąc w błękicie twoich oczu
I chcąc przedłużyć tę chwilę radości
Powiedziałbym w tym półmroczu:
„Pragnę tylko twojej Miłości”

Opublikowano

Tak, rytm się łamie, co szczególnie daje się odczuć w wierszach rymowanych.
Licz sylaby w wersach, może to pomoże? Unikaj identycznych końcówek w rymach,
szukaj zbliżonych brzmieniem. Pisz dużo i dużo czytaj, na mur, będzie coraz lepiej!
Serdecznie pozdrawiam
- baba

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Druga, słońca już dawno na niebie nie widać, wszyscy już po imprezie śpią w domach, kończę porządki, ostatniego papierosa dopalam, zamykam altanę, która już wszystko, co ludzkie i nieludzkie widziała.   Kładę się po długim dniu w końcu do łóżka, z boku na bok, na plecy, na brzuch, w końcu zasypiam. Pragnąłem przespać noc tą spokojnie, pojawiasz się bez zaproszenia.   Gesty i słowa zapach włosów i ust smak mimowolnie dostojnie przypominasz mi o sobie.   Spalone pamiątki z popiołu przywracasz kwiat zwiędły nagle ożywa.   Przepraszasz i błagasz      zapomnij o ranach      krwi i bliznach.        Przypomnij mi jeszcze raz      co oznaczają te arabskie słowa      których nigdy nie mogłam zapamiętać.        Opiszmy raz jeszcze      konstelacje gwiazd      liście drzew i siły wiatr.        Wróćmy do siebie ostatni raz.
    • @Benjamin Artur to poezja, co się zowie!
    • @zawierszowana bardzo dziękuję.  Cieszę się, że Ci się spodobał.  @Poet Ka bardzo dziekuje. Zawsze doceniam Twoje komentarze.
    • @wiedźma Dziękuję Wiedźminko, tak ją gorąco skomentowałaś, że chyba wyparuje i stanie się obłokiem :)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         Chyba nie rozumiem Violu. Kto, co przywala?   @LessLoveBerenika pisała o sukni z wiatru, a ja dzisiaj w nocy o sukience z wody.  No przecież tafla np. jeziora, przypomina połyskliwy materiał, taki podobny do tafty. Miejscami się marszczy, spływa i chłodzi jak jedwab, wiatr ją kołysze, jest przezroczysta - jeśli czysta, można ją okiem zmierzyć. Ha, można ją nawet rozpruć motorówką. Tak, szycie nie jest mi obce, podobnie jak lanie wody. Pozdrawiam :)  
    • @EsKalisia pobudza intelektualnie, inspiruje do rozważań filozoficznych, intryguje wieloznacznością 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...