Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Heroina
Działasz jak dziewczyna była

moja była była (nie)?[w]inna...


-Stokrotka, otryskana ciepłymi
kropelkami letniego deszczu
Czy na pewo to był deszcz?

-nie raz dzierżyła cudze berło
królestwa innych ziem,
lecz berła króla swojego nie pożądała szczerze,
wielka wojna przez ów problem miejsce miała
podobna za czasów konia trojana
lecz reasumując z mutacji genowej wydarzeń
Epidemia XIX wieku wytworzyła się nieznana

*Jak kleszcz niepozornie wbijający się w naskórek
Ile trudu trza włożyć by się takiemu ssaniu nie ulec?

*Wielu uległo gatunkowi Ixodidae
Kleszcz w ciele kobiety zaklęty,
natury współczesnej dziwadło
z ilością pudru na twarzy przesadną
każdego grzybiarza owładną

*Nici do tego się ma konwencjonalna medycyna
To borreliosis duszy jest
lekarstwa jako takiego na to nima
A rumień wędrujący na sercu rosnący
|-]]]]---> pssss diacetylomorfina,
Ukaja momentalnie działająca heroina...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ojej, zaraz sarkazm... Po prostu trudny do przyswojenia i wyciągnięcia wniosków.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Być może. Wypowiadam się w swoim imieniu, tylko i wyłącznie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Druga, słońca już dawno na niebie nie widać, wszyscy już po imprezie śpią w domach, kończę porządki, ostatniego papierosa dopalam, zamykam altanę, która już wszystko, co ludzkie i nieludzkie widziała.   Kładę się po długim dniu w końcu do łóżka, z boku na bok, na plecy, na brzuch, w końcu zasypiam. Pragnąłem przespać noc tą spokojnie, pojawiasz się bez zaproszenia.   Gesty i słowa zapach włosów i ust smak mimowolnie dostojnie przypominasz mi o sobie.   Spalone pamiątki z popiołu przywracasz kwiat zwiędły nagle ożywa.   Przepraszasz i błagasz      zapomnij o ranach      krwi i bliznach.        Przypomnij mi jeszcze raz      co oznaczają te arabskie słowa      których nigdy nie mogłam zapamiętać.        Opiszmy raz jeszcze      konstelacje gwiazd      liście drzew i siły wiatr.        Wróćmy do siebie ostatni raz.
    • @Benjamin Artur to poezja, co się zowie!
    • @zawierszowana bardzo dziękuję.  Cieszę się, że Ci się spodobał.  @Poet Ka bardzo dziekuje. Zawsze doceniam Twoje komentarze.
    • @wiedźma Dziękuję Wiedźminko, tak ją gorąco skomentowałaś, że chyba wyparuje i stanie się obłokiem :)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         Chyba nie rozumiem Violu. Kto, co przywala?   @LessLoveBerenika pisała o sukni z wiatru, a ja dzisiaj w nocy o sukience z wody.  No przecież tafla np. jeziora, przypomina połyskliwy materiał, taki podobny do tafty. Miejscami się marszczy, spływa i chłodzi jak jedwab, wiatr ją kołysze, jest przezroczysta - jeśli czysta, można ją okiem zmierzyć. Ha, można ją nawet rozpruć motorówką. Tak, szycie nie jest mi obce, podobnie jak lanie wody. Pozdrawiam :)  
    • @EsKalisia pobudza intelektualnie, inspiruje do rozważań filozoficznych, intryguje wieloznacznością 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...