Nata_Kruk Opublikowano 23 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2011 (edytowane) Rogatki Właściwie to ziemia niczyja, wschody obnażają żałosne szczegóły, a w lusterku pojawia się coś, pomiędzy zadowoleniem i wzgardą. Prostujesz ostatnie sekundy. Dzwoniące sukienki, jak lep wabią zgłodniałą zwierzynę. Chwilowa uczta trwa tyle co topniejące na dłoni płatki śniegu. Nic nie jest poukładane. Marzenia trzepocą na wietrze. Zanim rozkujesz łańcuch, powinnaś nabrać pewności, że kolejny rok złuszczył się w językach ognia. styczeń, 2011 Edytowane 15 Lutego 2025 przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Anna_Para Opublikowano 23 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2011 Myślę, Nato, że warto jeszcze poprawić tytuł. Nie żałuj mojego komentarza, wycofaj tekst i wklej ponownie. Pozdrawiam, wpiszę się później, Para:)
Bolesław_Pączyński Opublikowano 23 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2011 Dobry wiersz ujęta nasza codzienność co przyniesie kolejny dzień i te marzenia oby się ziściły, całość jest świetna. Marzenia tak roztrzepotane ta wyobraźnia rozwiana, myśli takie rozbiegane i Ty z nimi jesteś sama. Serdeczności:)))
Nata_Kruk Opublikowano 23 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Anno, dziękuję za uwagę o błędzie... brak mi słów na moje gapiostwo..!!! A niech sobie "siedzi", póki jestem na miejscu. Jeżeli chcesz, zajrzyj jeszcze raz, zapraszam... :)
Anna_Para Opublikowano 23 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2011 Nato: Refleksja, czy też autorefleksja... Doskonale ujęłaś problem postrzegania siebie samej. Cóż. Nie zawsze autoportret z lustra przynosi zadowolenie. Znam, znam, z autopsji. Sprawny język wiersza, ładna metaforyka. Gratuluję, Para:)
Nata_Kruk Opublikowano 23 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2011 Dziękuję Anno za ponowny wgląd. Ten wiersz to refleksja, ocena konkretnej sytuacji, w jakiej znalazł się podmiot liryczny. A my, spoglądając w lustro być może też nad czymś się zastanawiamy. Jeżeli wg Ciebie sprawnie, to fajnie. Dzięki za post. Pozdrawiam... :)
Nata_Kruk Opublikowano 23 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bolesławie, mam jednak nadzieję, że to codzienność tylko nielicznej grupy kobiet (a może jednak ciągle zbyt licznej) Dziękuję za zatrzymanie i wrażenia. Pozdrawiam... :)
Biała Lokomotywa Opublikowano 23 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2011 Świetna pierwsza strofa, reszta też mi się bardzo podoba. Układanie wewnętrznych niepewności i wyciągnięcie wniosków z doświadczeń. Fajne:)
Nata_Kruk Opublikowano 23 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2011 No to fajnie, że pierwsza, i że reszta... Dziękuję Biała Lo... za czytanie, za przemyślenia i za wpis. Pozdrawiam... :)
Anna_Myszkin Opublikowano 23 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2011 Mam wrażenie, że to całkiem uniwersalny wiersz o pokaźnej grupie kobiet - w swoim bliskim otoczeniu mam kilka, wypatrujących zakotwiczenia z coraz mniejszą cierpliwością i nadzieją. Forma całkowicie spójna z treścią - podoba mi się. Pozdrawiam :)
Ewa_Kos Opublikowano 23 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2011 Świetny wiersz, a tytuł bardzo uzupełnia treść, która jak dla mnie jest bardzo ciekawa:) Serdecznie pozdrawiam i czekam na jeszcze:)) E.K.
Pan_Biały Opublikowano 23 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2011 jeśli kobieta pisze o kobietach i obnaża galimatias poranków nie wstydząc się i zachowując dystans to finał może być tylko jeden - dobry wiersz pozdrawiam r
Nata_Kruk Opublikowano 24 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Anno, jeżeli doszukałaś się uniwersalności w zapisanych słowach, to chyba dobrze... Cieszę się, że spójnie wyszło. Dziękuję za zajrzenie. Pozdrawiam... :)
Nata_Kruk Opublikowano 24 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tytuł tym razem miał uzupełnić treść, wolałam już nie cudować, jak przy jednym z wcześniejszych. Jeśli dobrze jest, miło to czytać... Ewo, uwierz mi, ja też czekam... może będzie jakiś "przypływ" ;) Miło mi, że wpadłaś do mnie. Pozdrawiam... :)
Nata_Kruk Opublikowano 24 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Rafale, mężczyźni piszą też o mężczyznach, no to i my kobiety, próbujemy o nas samych, dlaczego nie, nawet w takim "brudnym" temacie... byle sił umysłu starczyło ;) Dzięki za wizytę i miłe słowa. Pozdrawiam... :)
Agata_Lebek Opublikowano 25 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2011 Pierwsze skojarzenie po przeczytaniu wiersza to "11 minut" - Paulo Coelho Podoba mi się jedno i drugie czyli wiersz i książka ;)) Pozdrawiam.
Magda_Tara Opublikowano 25 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2011 przyłażę pod ten wiersz od kilku dni i nie mogę się nadziwić, jak genialnie zapisana obserwacja - jeden z lepszych wierszy, a z twoich - nie wiem, czy nie najlepszy. gratuluję, Nato, świetnego wiersza. :))
Nata_Kruk Opublikowano 25 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2011 Magdo, no to wydeptałaś ścieżynkę, ale najważniejsze, że doszłaś... :) Wiersz przypadł Ci do gustu, cieszy mnie to, a czy jest najlepszym... z moich... naprawdę nie wiem. Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa. Pozdrawiam... :)
Nata_Kruk Opublikowano 25 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Agato... nie znam książki, ale skoro tamta lektura spodobała Ci się i odnalazłaś jakieś powielenie tematu w wierszu... akceptując obie pozycje, sprawiasz mi miłą niespodziankę. Wypadałoby zainteresować się książką. Miło mi, że zechciałaś się wpisać. Pozdrawiam... :)
Agnieszka_Horodyska Opublikowano 25 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2011 Najbardziej podoba mi się ostatnia zwrotka, choć na początku przeczytałam nie "kolejny rok", ale poprzedni rok i już sobie dorobiłam interpretację :) Najwyraźniej i rok wstecz, i rok następny powinien dla nich "złuszczyć się w językach ognia". A ta ostatnia podoba mi się najbardziej dlatego, bo jakby (jeśli dobrze zrozumiałam) jest obrazem psychiki osób żyjących w niezgodzie ze sobą, a przy tym narażonych na częste skoki emocjonalne. No a w drugiej jeszcze te płatki śniegu, działają na wyobraźnię. Pozdrawiam i powodzenia :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się