Dorota_Jabłońska Opublikowano 19 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2011 diagnoza zrywa plaster pod którym jeszcze sączy się rzeczywistość ciało i sens na drodze od homo do humus w snach nadal widzi anioły mają tam w niebie monoblok* na nim powłoki po duszach na święty znak znów się wypełniają dzień jak inne lecz ogrzana majem wciąż oddycha na boski kredyt słyszy szepty odgłosy krzątania ptasi przyrost drzew ogłasza wiosnę od kuchni przez korytarz płynie do niej zapach długo gotowanej beznadziei *maszyna stosowana w produkcji napojów /linie rozlewnicze/ do napełniania i zamykania butelek szklanych, bądź plastikowych.
Bernadetta1 Opublikowano 19 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. diagnoza zrywa plaster--przemysl...pozdr..
janusz_pyzinski Opublikowano 19 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2011 podoba mi się,zwłaszcza trzecia pozdrawiam
Ran_Gis Opublikowano 19 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2011 - czuję się zakapslowany na błękitno, nie wykluczone że wnet poproszę o otwierak. pozdr. R
Dorota_Jabłońska Opublikowano 20 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wiadomość o złym stanie zdrowia skutkuje poczuciem silnego zagrożenia o charakterze nawrotowym. Próby akceptacji przeplatają się z porażającym impulsem strachu porównanym w wierszu do bólu odczuwanego podczas zerwania plastra. W życie wchodzimy „opatrzeni” w środki potrzebne do radzenia sobie z przeciwnościami. Kiedy ono samo uchodzi z wszelkimi znamionami ostateczności, „opatrunek” z racji powyższego zostaje zerwany. Dziękuję za pochylenie nad wierszem :)
Dorota_Jabłońska Opublikowano 20 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wobec tego cieszę się niezmiernie i pozdrawiam serdecznie :)
Dorota_Jabłońska Opublikowano 20 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Uchwycony sens, z zastrzeżeniem, że mowa tu o treści snów podmiotu, wynikającej z potrzeby poszukiwania nadziei. Z prośbą o otwarcie proszę się nie śpieszyć - nigdy nie wiadomo, czym tak naprawdę jesteśmy wypełnieni i w jakiej formie przyjdzie nam ulecieć. Póki co, przyjmijmy optymistyczną opcję butelki z dobrą wiadomością :)
Cream Dream Opublikowano 20 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2011 Brzmi poprawnie, ale jakoś jak dla mnie zbyt wyszukane i naciągane
Dorota_Jabłońska Opublikowano 21 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pozwolę sobie nie zgodzić się z treścią powyższego. W tej sytuacji jedno z nas się myli - pan lub ja :) Pozdrawiam serdecznie
Dorota_Jabłońska Opublikowano 21 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za pochylenie :)
Dorota_Jabłońska Opublikowano 21 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2011 nie ma potrzeby usuwania którejkolwiek ze strof. każda z nich sprawdza się w roli budowniczego tego wiersza. każda jest potrzebna. :)
były__premier Opublikowano 22 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2011 moja diagnoza jest ja plasterek, czyni cuda:]"{
Dorota_Jabłońska Opublikowano 23 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Poproszę o jeden przykład, może i ja spróbuję być cudotwórcza vel cudowna :))
Robin Son Opublikowano 24 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2011 po tym jak diagnoza zerwala plaster, wiedzialem juz ze nie moze byc ladnie, chyba strupek?
Dorota_Jabłońska Opublikowano 24 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A musi być ładnie?
Fanaberka Opublikowano 24 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Szukam tu jakichś skojarzeń typu ciąż czy wąż, bo nie umiem znaleźć innego uzasadnienia dla tak nieładnego językowo wersu. Natomiast trzecia zwrotka bardzo mi się podoba. Aż szkoda tego obrazowania na osadzenie w niewyszukanym towarzystwie sąsiednich zwrotek.
Dorota_Jabłońska Opublikowano 24 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Szukam tu jakichś skojarzeń typu ciąż czy wąż, bo nie umiem znaleźć innego uzasadnienia dla tak nieładnego językowo wersu. Natomiast trzecia zwrotka bardzo mi się podoba. Aż szkoda tego obrazowania na osadzenie w niewyszukanym towarzystwie sąsiednich zwrotek. Dziękuję pięknie za analizę tego stworka :) Lubię ten wiersz, ale nie oznacza to, że nie masz racji. Napisałam go drugi raz, mogę i trzeci :) Wskazówki w takim przypadku są bardzo cenne. Pozdrawiam serdecznie :)
Agata_Lebek Opublikowano 25 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2011 Bardzo dobry wiersz Dorotku. Na szczególne wyróżnienie zasługuje pierwsza:diagnoza zrywa plaster pod którym wciąż sączy się rzeczywistość ciało i sens na drodze od homo do humus Pozdrawiam.
JacekSojan Opublikowano 25 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2011 "od homo do humus" - niby to samo co "z prochu i w proch" a jednak literacko świeże poprzez użycie pseudohomonimu - dobra gra słów... to kwestionowane "wciąż" można wymienić, np. na "jeszcze" - bo wyraz "nadal" już jest (w drugiej strofie); to pewnie obraz obłożnie chorej osoby - "odlatującej" chwilami na drugą stronę... ostatnia strofa z "kuchennymi zapachami" kończy się zaskakująco - no bo jeśli w pokarmie jest "beznadzieja" to taki sceptycyzm jest niemal samobójstwem - aniołowie pewnie uwzględnią sprzeciw z jawy ale wówczas i snów braknie... wiersz "szpitalny", ale wiarygodny; temat trudny, a pomysł na jego realizację ciekawy; pozdrawiam J.S
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się