Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w końcu przychodzisz do domu po pracy ciesząc się że zobaczysz partnera
dzieci pogłaszczesz jak wiernego psa który czasami nieoczekiwanie ugryzie
zaszczeka problem i zaskomli żal wyczesujesz godzinami przed lustrem
stajesz na chwilę a chwila rozmydla lustro oczy zaczynają piec i wszystko inne
wydaje się przy tym że większa podwyżka w pracy należy się
inna kobieta od tej którą tracisz bo odchodzi niby z własnej winy
a ty stoisz niewzruszony czekasz na trzask drzwi jak na strzał w głowę
czekasz tak nie tylko przed lustrem ale i przed każdym zlęknionym pulsem

jesteś bardziej animowany niż żywy na każdym kroku
wykonujemy gesty wykonujemy wyroki na myślach
one piszą za nas komiks w zakładzie otwartych poglądów
zacierają po tobie ręce przecierają oczy tylko po to
by cię głośniej wyśmiać

rozrywając się w należnościach których nie jesteś wart
bledniesz wychodząc poza wypełnienie podług tych które są ciebie warte
konturem jesteś zaledwie na zewnątrz kolorów
łącząc granicę chęci z granicą swoich możliwości
graffiti na ścianach jest głębsze od twojej sztuki życia
nikt ci jeszcze nie powiedział że życie jest wycinanką ?
to rodzaj mapy świata
kolory sam dobierasz albo zarys jedynie posiadasz

należeć się powinno później to wino w rodzinnej atmosferze nie w biedzie
żeby wypić jak się należy za zdrowie potomka i śmiertelnego wroga
jednak wychodząc z odbicia nie pamiętasz że widujesz siebie w najgorszej odsłonie

chodząc po mieście nawet nie wiesz że miasto przechodzi przez ciebie jak widmo
coraz groźniej zobojętniały obrączkujesz oko w oko nadzieje na zdradę doczesności
stając coraz wyżej na nieosiągalnym piedestale
powinieneś wiedzieć że należysz się dopiero w grobie
bo to na co czekasz niematerialnie nie należy się jeśli leżysz trupem
w swojej duszy

Opublikowano

wspaniały wiersz Tomek.
patrzę z pozycji świadomego czytelnika, a więc nie muszę kombinować z interpretacją, a poza tym widać o czym mówisz - lubię poezję epicką
znakomity wiersz. przesmutny, z ogromną siłą oddziaływania, z wielką dawką smutku i genialnej obserwacji.
cóż Ci mam powiedzieć.
dobrze, że wróciłeś i dobrze, że znów piszesz
Magda

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


zaszczeka problem i zaskomli żal
wyczesujesz godzinami przed lustrem

kolory sam dobierasz albo zarys jedynie posiadasz

powyższe wersy tragicznie napisane, podobnie jak cała ostatnia, jakikolwiek był zamiar nasuwa się jedynie wrażenie nieudolności,
jeśli chodzi o poetyzowanie to tylko fragment z miastem jak widmo przechodzącym przez kogoś pomysłowy, reszta to taka obserwacja chłopka roztropka i jego wnioskowanie
bardzo słabe niestety
pozdrawiam
Adam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


zaszczeka problem i zaskomli żal
wyczesujesz godzinami przed lustrem

kolory sam dobierasz albo zarys jedynie posiadasz

powyższe wersy tragicznie napisane, podobnie jak cała ostatnia, jakikolwiek był zamiar nasuwa się jedynie wrażenie nieudolności,
jeśli chodzi o poetyzowanie to tylko fragment z miastem jak widmo przechodzącym przez kogoś pomysłowy, reszta to taka obserwacja chłopka roztropka i jego wnioskowanie
bardzo słabe niestety
pozdrawiam
Adam


będzie się nad tym myśleć / mam świadomość tego że to jest impuls w dodatku słaby ale da się go wyrysować / dzięki /

t
Opublikowano

Tomaszu:

popracowałabym nad tym tekstem, owszem... Jednak mocna pointa, zwłaszcza dwuznaczne:
"należysz się"... stanowi niewątpliwą wartość tekstu.
Mocno pesymistyczny tekst, wskazuje jednak drogę do wyjścia z trudnych życiowych sytuacji.

Ta strofa jest słabsza, wycięłabym ją po prostu. I już będzie bardzo dobrze.

stajesz na chwilę
wydaje się że większa podwyżka w pracy należy się
inna kobieta od tej którą tracisz bo odchodzi
niby z własnej winy


ale to sugestie. Wiersz jest wcale niezły, a pointa broni całości.

Cieplutko, Para:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • tuż za oknami świergolą ptaszki i rośnie trawka i deszcz i słońce i ciepła ławka witryna z reklamą ekran od auta i patrzę jak zmienia pogoda przyrodę przyroda człowieka newsy reklamy niech nie znikają chcieć więcej po co do czego a okna nie zamykają powietrze dobre bez wiatru a może leciuchny powiew przyjemny chłodek wieczoru światła wczesny poranek wiosna za oknem może jutro nie wstanę nic się nie zmieni poleniuchuję a jak się znudzę coś skomentuję    
    • @Robert Witold Gorzkowski rozprawiam się z pomnikami po swojemu a ich wizje są tylko tłem do mojego świata. Do sensu narodowych zrywów do refleksji poetów nad nimi do idealizowania bohaterów w stylu romantycznym. Duchowych przywódców  postaci Szamana Wernychory lirnika. Aniołów i mistycznych obrzędów. W wielu swoich tekstach sięgam głęboko w siebie. Ważnym jest dla mnie także jakimi oni byli ludźmi. Każdy w swojej epoce. Moją pasją jest polskość i postaci które były dla Polaków ważne. Zbieram o nich książki i korespondencję. Rozprawiałem się już swoimi tekstami z Kościuszką, Mickiewiczem Norwidem Witkacym Perfeckim Beksińskim Chopinem Pendereckim Tuwimem czy z Herbertem. Ostatnio pracuję nad Julianem Wieniawskim. Dzięki temu ich poznaję. Zapomniałbym o Sienkiewiczu czy Reymoncie Orzeszkowej i Meli Muter itd pochłaniam ich historie i to jest moja pasja, moje życie.  @Robert Witold Gorzkowski no i ten obraz Malczewskiego Anhelli przy zwłokach Ellenai - mistyczne. 
    • Ludzie palą papierosy jakby chcieli zobaczyć własny oddech.   Stoją przed budynkami, w zimnie, w cieple, w półmroku, w świetle, na chwilę wyjęci z życia, które przed chwilą było pilne.   Lubię patrzeć na tych ludzi.   Przez moment wszyscy wyglądamy tak samo krucho.
    • @Poet Ka Fajnie  bawisz się tutaj klasyką literatury, czyli Lalką Bolesława Prusa. Wykorzystałaś autentyczny fakt z powieści – ten z przypisu o przekręconym nazwisku Stanisława Wokulskiego na „Woklusky” – i ułożyłaś z tego przewrotną, ironiczną teorię o „Fabryce Zup i Przypraw” oraz pytaniu: „Wo kluski?”. To fantastyczny dowód na to, jak poeci potrafią rozebrać język i historię na części pierwsze, żeby stworzyć coś zupełnie nowego i zaskakującego :)
    • dziwnieje pogoda a lato latem... wtedy do cienia chowam się czasem :)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...