Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

narzędzia zawsze znajdują się dość szybko, pomimo to
o piątej rano, nie jestem zbyt podatny na obróbkę analizą Freuda,
wolę rozpocząć nowy dzień z przekonaniem, że kiedy umrę
nikt nie dowie się, ile zadr tkwiło w ciele, a nawet jeśli
będziesz próbował je zliczyć, wypluwając mnie na dłoń
z chlebem dzielonym wersami niedzielnego psalmu, odczytasz tylko
że w siedemdziesięciu procentach składałem się z wody

Opublikowano

-pozdrawiam serdecznie wiersz ze 100% wiersza i autora z 70% wody.

R

ps.zawartość wody w organizmie wynosi od 70 do 90% i zmienia się z wiekiem; w
trzymiesięcznym płodzie znajduje się około 90%, u noworodka około 80%, a u
człowieka dorosłego 70% wody.

Opublikowano

"o piątej rano nie jestem zbyt podatny na obróbkę analizą Freuda"-wolę rozpoczynać nowy dzień kawą,i chociaż to szkodzi zdrowiu piję ją z przekonaniem,że kiedy umrę to ze świadomością spełnienia dobrego uczynku dokładając do kasy plantatorom gdzieś tam a najemnikom zapewniając pracę - tak mi się jakoś skojarzyło przy tym dobrym wierszu
pozdrawiam

Opublikowano

Dobre. O, i to jest dowód na to, że poeci wcale nie są emocjonalnymi ekshibicjonistami. :-)
Tak mi się od razu skojarzyło, bo na Petce prowadzimy właśnie zażartą dyskusję na ten temat: ja i Adam Bubak contra Pan Biały.
Pozdrawiam. :-)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Piszący zawsze sprzedaje część siebie, przez sposób zapisu i słowa jakich używa.
Nie jestem przekonany że to jest ekshibicjonizm, może czasami, wszystko zależy od tematu, ale to już najlepiej wiedzą osoby które są codziennie w pobliżu osobnika piszącego.
Pozdrawiam Krzysiek
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



:)))

www.youtube.com/watch?v=YMjoUWAxEZU
Pozdrawiam Agato
Krzysiek

Ale ja bardzo lubię pić wodę, najlepiej niegazową i bez domieszek ;))
Krążymy wokół podobnych tematów, a różnorodność spojrzeń inspiruje ;))
Dziękuję za "piosnkę" i pozdrowienia :))
Wzajemnie :))
www.youtube.com/watch?v=3NztChKV4P4
;
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Piszący zawsze sprzedaje część siebie, przez sposób zapisu i słowa jakich używa.
Nie jestem przekonany że to jest ekshibicjonizm może czasami, wszystko zależy od tematu, ale to już najlepiej wiedzą osoby które są codziennie w pobliżu osobnika piszącego.
Pozdrawiam Krzysiek
No właśnie. Ekshibicjonizm to dewiacja, kwalifikująca się do leczenia psychiatrycznego. Natomiast każdy człowiek w jakiś sposób wyraża swoje uczucia (bezpośrednio lub poprzez sztukę, a więc metaforycznie, symbolicznie, obrazowo, muzycznie itp.) - i to nie jest choroba, a nawet psychiatrzy wręcz uczą ludzi wyrażania własnych uczuć, mówienia o nich.
Żadna skrajność nie jest zdrowa.
A poeci nie odsłaniają więcej swoich uczuć niż "normalni"ludzie. Robią to tylko w bardziej wysublimowany sposób.
Ale już dość dyskusji na ten temat. W każdym razie twój wiersz mi się podoba. :-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W jasną księżycową noc, Gdy skrzaty i chochliki podobne zjawom, Kłaniają się przyrody sekretom, Próbując sobie zjednać ich przychylność,   Skrzący w pełni srebrzysty księżyc, Odbijając się w setkach kropel wieczornej rosy, Zapytał wyniośle każdej z nich, Czy więcej swego blasku im użyczyć,   Te między sobą się naradziwszy, Opiniami swymi wymieniwszy się w skrytości, Nie czekając dłużej ni chwili, Odparły zaraz dumnemu księżycowi...   – Nie potrzebujemy twej łaski, Gdyż ty sam, choć taki dumny, Jesteś jedynie sługą naszej planety, Niczym paź królowej swej wierny,   A naszymi paziami , Oddanymi nam i wiernymi, Są niezliczone świętojańskie robaczki, To ich blaskiem nocami się cieszymy,   Bo tak naprawdę każda z nas Jest niczym maleńka planeta, Wszelakich niepojętych sekretów pełna, Strzeżonych przez upływający czas,   Nieprzebranych łąk połacie, Otulone wielkim zieleni płaszczem, Tak rozległe i ogromne, Niezbadanym są naszym kosmosem,   Bowiem niczym olbrzymie planety, Ukryte w czeluściach nieznanych galaktyk, Choć maleńkie także i my, Ukryte jesteśmy pośród tej łąki,   A ta niewielka pobliska rzeczka, Tak skromna, czysta i cicha, Jest nam niczym nasza Droga Mleczna, Równie co i ona tajemnicza,   Niczym gwiazd niezbadanych, Niedosięgłych, złocistych i skrzących, Także i nas maleńkich kropel rosy, We wszechświecie tym są miliardy...   – Wiersz ten dedykuję znakomitej poetce kryjącej się pod pseudonimem JaSnA7 w podziękowaniu za te wszystkie pochlebne komentarze jakie do tej pory pozostawiła ona pod wierszami mojego autorstwa.      
    • na pajęczej sieci moje serce ufne tak lekkie jakby nigdy nie widziało deszczu...   zdrada nie przychodzi z hałasem przychodzi nocą jak anioł w czarnym płaszczu siada obok i wygląda jak coś znajomego   dopiero później widzisz że każdy dotyk zostawił pęknięcie   co zrobi pająk kiedy ktoś rozerwie sieć rzuci wszystko?   czy zacznie od nowa dzień po dniu nić po nici   jakby nie pamiętał kto ją zniszczył?   to tylko sieć... powiedzą   to tylko kilka nitek rozciągniętych między gałęziami   Ale dla pająka   to dom to głód to życie   Więc wraca i buduje od nowa choć wie, że są rzeczy które przychodzą w ciemności   tylko po to... żeby sprawdzić...   ile jeszcze zostało do zerwania...
    • @Łukasz Wiesław Jasiński Jestem zagorzałym przeciwnikiem aborcji i jestem z tego bardzo dumny!!!
    • Spadają liście lekko spadają lirycznie spadam spiesznie i ja splatając dłonie w modlitwie. Falują moje włosy falują nieme słowa płonącym muśnięte zmierzchem... ...odradzam się od nowa. I biegnę w twoją stronę przenikam czas i przestrzeń pył z łez oprósza łąkę zroszoną ciepłym deszczem. Zza mgły dostrzegam cienie wciąż wyciągają ręce odchodząc w melancholii nim zniknę... ...spojrzę jeszcze...   Autor fotografii: Mirela Lewandowska

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...