Anna_Para Opublikowano 14 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2011 Wiersz można przeczytać w książce: Jolanta Zarębska, Śpiewam i milczę, Miniatura, Kraków 2012, ISBN 978-83-7606-401-7 Cieplutko pozdrawiam, Para:)
Magda_Tara Opublikowano 14 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2011 Paro, to jeden z moich ulubionych - z W. pamiętam, bo jest przepiękny i ten fragment:radość nieistnienia buduje w nas radość budowania na nowo stał się inspiracją dla mnie i zacytowałam go w pewnym wierszu. - dawno. Twój - wspaniały: barwny, smakowy, zapachowy, przepełniony metaforami brawo. i dzięki, że go przypomniałaś :*
Anna_Para Opublikowano 14 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2011 Taro: Bardzo Ci dziękuję. Tak, przyznam, że sama mam do tego wiersza słabość. Sentymentalna jestem, Taruniu. Ciepła klucha ;) Cieplutko zatem:) Para
Grażyna_Kudła Opublikowano 14 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2011 ja też pamiętam wiersz z W, szczególnie początek- jest w nim ciekawa refleksja, niby pytanie, a jednak stwierdzenie, przewijające się przez cały utwór, że istnieje taka sfera człowieka, która nie ogranicza i gdzie wszystko jest możliwe; podajesz to, Aniu w taki sposób, że trudno nie wierzyć :wszystko jest możliwe bardzo mi się pozdrawiam serdecznie, Grażyna :)
Anna_Para Opublikowano 15 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2011 Grażko: To dla mnie zaszczyt, że pamiętasz wiersz z Warsztatu. Subiektywne oglądanie świata przez pryzmat snów i zamarzeń daje możliwość kreacji, stwarzania od nowa własnej, bardzo osobistej rzeczywistości. Czasu nie da się "zawrócić". Rzeczywistość sobie "skrzeczy", ale istnieje możliwość migracji, w przeszłość "z przesunięciem obrazów" warto zajrzeć, spróbowałam w tym wierszu, i działa! Chociaż na tę jedną chwilę, kiedy się o tym czyta. Dzięki, że poświęciłaś mi chwilkę. Cieplutko, Para:)
miet dlugolecki Opublikowano 15 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2011 Puchar z Ambrozji we Wroclawiu, 6-go sierpnia roku urodzaju - czekam na spotkanie z 17-a wiosna dobrze rozdajesz karty Aniu pozdrawiam i czekam, caly w Ambrozjach
Oxyvia Opublikowano 15 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2011 O, jak u Dyzia Marzyciela! Tylko nieco bardziej nowocześnie i marzenia o nieco czym innym. ;-) Ładne. I przewrotne. I zalotne. :-)
6 kilo Opublikowano 15 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2011 Aniu, przesympatyczny i uroczy wiersz, taki wiersz przytulanka, miło było go czytać, pozdrawiam, jacek.
Anna_Para Opublikowano 15 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2011 Miet: Ojej? Aż tak się podoba? Rozumiem, że umówiłeś się z moim wierszem? Fajnie! Dzięki przesympatyczne, Miet. Cieplutko, Para:)
Anna_Para Opublikowano 15 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2011 Oxyvio: Dziękuję za czytanie i komentarz. Serdecznie pozdrawiam. Para:)
Anna_Para Opublikowano 15 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2011 Jacku: Dzięki bardzo. Anna
miet dlugolecki Opublikowano 15 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2011 Moj powrot do Wroclawia i "puchar z ambrozji" zastapi mi zastepowanie grzechu dotykania wrazliwych miejsc w 17-ej wiosnie, i Twoj wiersz mi o tym przypomnial "Polska Kasandro" (nie zgrywam "greka", po prostu zbieg okolicznosci?)
Anna_Para Opublikowano 15 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2011 Miet: Szczęśliwego powrotu zatem. Dzięki, Para:)
Gość Opublikowano 15 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2011 Jak dla mnie utwór trochę rozbiegany "rekwizytowo" - chyba dlatego, że bardziej "czuję" krótsze formy. Niemniej sprawny warsztatowo. Pozdrawiam Aniu :)
Tomasz_Biela Opublikowano 15 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2011 wprawne i przy tym smaczne pióro / dobrze jest przeczytać taki tekst po dłuższej przerwie / t
Baba_Izba Opublikowano 15 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2011 Retrospektywa na styku marzeń i rzeczywistości. W snach i marzeniach jest zawsze część realizmu, ale równocześnie jest wszystko możliwe. Dobrze się czyta Twój ciekawy wiersz! Pozdrawiam serdecznie - baba
Anna_Para Opublikowano 15 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2011 Popsutku: Dzięki za pozytywną konkluzję. Ten tekst stanowi "spacer" po wielu latach mojego życia, stąd nagromadzenie klamotów. Nie chcę się tłumaczyć, bo wiersz albo się broni sam, albo nie... Ten się w końcu broni, jak mówisz. Jest już po warsztacie, więc nie będę go zmieniać. Tym bardziej, że to bardziej chyba osobisty tekst, niż wiersz na forum. Chyba po prostu nie powinnam go tu publikować. Ale już nie zabieram;) Cieplutko, Para:)
Anna_Para Opublikowano 15 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2011 Tomaszu: Dzięki piękne, że dobrze piszesz o tym wierszu, zbyt chyba osobistym, jak na Forum. Już żałowałam, że wkleiłam. Dzięki. Cieplutko, Para:)
Anna_Para Opublikowano 15 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2011 Babo Izbo: To bardzo przewrotny wiersz. Nie wypowiadam tu treści wprost, więc się nie dziwię, że czytelnicy "sarkają", lub po prostu - nie rozumieją, o czym mówię. Dzięki, że rozumiesz i doceniasz. Cieplutko pozdrawiam, Para:)
Anna_Para Opublikowano 15 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Miet: Zapomniałam Ci powiedzieć: Nie ma już Ambrozji we Wrocławiu.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się