Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Mężczyźni nie lubią czuć się złapani w sidła, wolą sami być postrzegani jako łowcy i zdobywcy, choć rzadko tak naprawdę mają odwagę występować w tej roli - każą sobie to wmawiać.
o tak, tę sentencję sobie zabieram:)
dlaczego wulgarne? sama nie wiem, może faceci wiedzą lepiej, co ich "kręci"
bo może to bardziej o kobietach, które nie tyle chcą zwrócić tylko na siebie uwagę, ile "zaliczyć gostka" i niech mu się później nie wydaje, że to on ją zaliczył ;)
i może to właśnie jest wulgarne u kobiet, co u mężczyzn powodem do dumy;
takie to tam moje gdybanie...
dziękuję za czytanie i fajny :)
pozdrawiam, Grażyna
Acha, ka pe wu.
Ja tam uważam (albo raczej czuję), że "zaliczanie" ludzi zawsze i w każdym wykonaniu jest wulgarne.
Pozdrówka.
Dziękuję za ponowne odwiedziny. Obie Toje wypowiedzi uważam za ciekawe, a moje gdybanie było bardziej próbą pociągnięcia tematu już tak poza wierszem, nie negowaniem Twojego zdania. Mam nadzieję, że tak nie odebrałaś, a jeśli to przepraszam.
Pozdrawiam, Grażyna
:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Izo, chwała Ci za obronę moich macek oczu, tak się do nich przywiązałam:)
I za drapieżność połączoną z przyjemnością czytania.
A dla mnie przyjemność z takiego komentarza.
Pozdrawiam serdecznie, Grażyna.
:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




tylko tak misie :))
w tej skróconej wersji, też by mogło być, ale przywykłam już do własnej;
no i oczywiście nie oddam macek oczu, to mój ulubiony rekwizyt, takie niechciane przez niektórych dziecko, może nawet niepełnosprawne, ale czy nieludzkie? ;)
dziękuję za czytanie i poświęcony czas dla wiersza;
pozdrawiam
:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Acha, ka pe wu.
Ja tam uważam (albo raczej czuję), że "zaliczanie" ludzi zawsze i w każdym wykonaniu jest wulgarne.
Pozdrówka.
Dziękuję za ponowne odwiedziny. Obie Toje wypowiedzi uważam za ciekawe, a moje gdybanie było bardziej próbą pociągnięcia tematu już tak poza wierszem, nie negowaniem Twojego zdania. Mam nadzieję, że tak nie odebrałaś, a jeśli to przepraszam.
Pozdrawiam, Grażyna
:)
Ależ nie, Grażyno, niczego tak nie odebrałam. Ja też już abstrahuję od wiersza w moim ostatnim komencie. Tak sobie tylko wyrażam okazyjne poglądy, że tak powiem. Bo mi się fajnie gada z Tobą. :-)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję za ponowne odwiedziny. Obie Toje wypowiedzi uważam za ciekawe, a moje gdybanie było bardziej próbą pociągnięcia tematu już tak poza wierszem, nie negowaniem Twojego zdania. Mam nadzieję, że tak nie odebrałaś, a jeśli to przepraszam.
Pozdrawiam, Grażyna
:)
Ależ nie, Grażyno, niczego tak nie odebrałam. Ja też już abstrahuję od wiersza w moim ostatnim komencie. Tak sobie tylko wyrażam okazyjne poglądy, że tak powiem. Bo mi się fajnie gada z Tobą. :-)
uff, ulżyło mi Oxyvio
dzięki za pogaduchy :)
pozdrawiam, dobrej nocki życzę
Grażyna
:)
  • 1 rok później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Lenore Grey   skrótowo rzecz ujmujac  to jest wiersz o tym, jak psyche, poddana intensywnemu 'światłu”, traci swoje deko racyjne formy i przechodzi przez konieczny moment rozpadu aby z fragmentów stworzyc coś, co nie jest już tylko obrazem, ale miejscem życia .   swoistą oazą, która powstaje nie mimo pęknięcia, lecz własnie   dzięki niemu .   czytam go  jako zapis wewnetrznego procesu, w którym psychika najpierw tworzy własne, estetyczne iluzje a następnie poddaje je działaniu bezlitosnego światła świadomości,    w tym sensie wiersz dotyka tego, co w psychologii głębi kojarzyłoby się z procesem indywiduacji u  Jung - rozpad form pozornych jest konieczny, żeby z materiału rozbitego, z 'ziaren”, mogła powstac nowa, bardziej prawdziwa struktura znaczenia. ale jednocześnie ten ruch ma w sobie coś z filozoficznej dialektyki, bliskiej myśleniu G Hegela.   teza (sztuczne piękno), antyteza (gest zniszczenia), synteza (witraż, a potem oaza).   ale to nie jest suchy schemat tylko  żywy proces .   a na poziomie  estetycznym wpisuje się to w przeciecie surrealizm i symbolizm .   bo u Ciebie obrazy są senne, nieciągłe, ale zarazem niosą cięzar znaczeń, które nie chcą się zamknąć w jednej interpretacji.   bliżej mu jednak do chłodnej, precyzyjnej wyobrazni niż do czystego chaosu.   myślę że to raczej kontrolowane przesunięcie rzeczywistości niż jej rozpad.       to jest bardzo ciekawy wiersz..   świetnie napisany.   tylko wymaga aby się w niego wkleić aby go dobrze warsztatowo i literacko rozczytać.     uważam że warto:))))  
    • Grzeszna klacz, haj w Pawłosiowie, Chciała konia mieć ku sobie. Przez lata hetera, Kusiła ogiera! Szczęście, że miał końskie zdrowie …
    • @APM "do" jest kluczowe! :) Fandom pozdrawia ;)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Nata_Kruk złota rada i dla chłopaka i dla dziewczyny, zawsze! i z odwagą ;)
    • @bazyl_prost   ciekawe co te rybki czują?   o czym myślą przebierając płetwami?   rybki.   fajny wiersz:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...