Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dziękuję, nie myślałam, że aż tak ładnie i lekko się czyta
kwestia upodobania i zaplanowania z góry, jak widać
jeszcze raz dziękuję- już nie mogę bo komuś móże tylko
o to chodzić żeby kipnąć

ale kto to zrozumie, tzn chciałby zrozumieć
skoro to bywa codziennością, jak wygryźć

nie podchodzę do niczego lekko, tylko lekkość
w wyrażaniu osądów wobec mnie bije po ciele
i po wszystkim

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



"nie płaczę, tylko(...)" co?
przychodzą mi do głowy dwie rzeczy
albo masturbacja albo samobójstwo
z czego pierwsza jest bardziej prawdopodobna
bo Sisi zginęła nie samobójczo a została zamordowana
w dodatku pilnikiem przez świra

puenta jest tak przewrotna
a ostatni wers wieje dla mnie grozą

jeśli chodzi o warstwę artystczną tak zwaną
mnie się podoba choć 4,5 i 6 wers nie są konieczne

pzdr:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Fly, Fly...
ja tam nie umiem nie świrować
poezja to dobry kanał (kanalizacja popędu znaczy się, uhm)
ja szukam dziury w całym
zawsze
w swoim pisaniu i w cudzym
to pozwala mi nie zwariować w tak zwanym realu

pozdrawiam:)
Mo
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Fly, Fly...
ja tam nie umiem nie świrować
poezja to dobry kanał (kanalizacja popędu znaczy się, uhm)
ja szukam dziury w całym
zawsze
w swoim pisaniu i w cudzym
to pozwala mi nie zwariować w tak zwanym realu

pozdrawiam:)
Mo
Nie lubię świrowania ani świrujących, efekt staje się
tym bardziej początkowy, potem już w każdym tylko
świr
Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Niezwykły dramatyzm opisu, który zawłada otoczeniem podmiotu lirycznego i umysłem czytelnika.   Ber, nie czytałem jeszcze Twojego wiersza z takim ładunkiem emocjonalnym. Poraża i budzi mój szacunek dla prawdy, która musi za nim stać...   Ta wizja przypomina postać Meduzy z Owidiuszowej "Gorgony", kapłanki świątynnej skrzywdzonej przez Posejdona, a dodatkowo niesprawiedliwie ukaranej przez Atenę.
    • @viola arvensis bardzo dziękuję;)
    • Stawiły się wskutek wezwania na jedną godzinę z okładem.   Ze stateczną żoną kuczera — ta, której mężem był imć stangret.   Pani Kuczerowa, w domyśle — małżonka wozaka — dostawcy.   Forszpana, wiadomo zaś, widzą wieczorem w liberii przy pracy.   Jak sprostać, obydwóm dogodzić, gdy obiad uwarzyć im trzeba?   Szychty wciąż o innych dlań porach, a po nich furmanią i nieraz.   Połączyła je okoliczność, mimo tychże tu oboczności  —   nasamprzód dla koników owies, a łatwiej dwóm ubić coś z ceny.   Pani kuczerowa — z okładem, a żona stangreta — przed piątą.   A wieczór potoczył się dalej, po kocich łbach stukał i kląskał.               ********************************************   * Wio, koniku, a jak się postarasz Na kolację zajedziemy akurat Tobie owsa nasypiemy zaraz A ja z miski smaczną zupę będę jadł Julian Sztatler - Wio koniku Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/julian-sztatler/wio-koniku            
    • @Berenika97 trochę tak jak w prawdziwej gorączce...  Ale widzę tu i drugie I trzecie dno. Zasadniczo zawsze daleko zaglądam i cieszę sie gdy w wierszu jest taka możliwość. Pzdr.
    • Dziękuję @Poet Ka @Posem @APM @piąteprzezdziesiąte @JWF :-)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...