Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dziwne zachowanie odwraca uwagę
od rzeczy przyziemnych zwyczajnych
spraw nie można dokończyć
bo stale brakuje jakiegoś elementu
który mógłby nieistnieć

to życie miało za nas układać
tory po których ty i ja
mieliśmy dążyć do doskonałości

usiądź przy mnie i popatrz
na góry
wyglądają jak los człowieka
obudż w sobie tęsknotę
za życiem z którym
tak niedawno chciałeś
się żegnać

Opublikowano

albo przyziemnych albo zwyczajnych, bo zdecydowanie o jeden przymiotnik za dużo
nie rozumiem tego "nieistnienia", istnienie miało by sens
wiersz jest sen, który dla peela mógł się spełnić, ale to tylko sen, a życie na jawie toczy się dalej
wiersz kończy się lekko optymistycznie i dobrze, niech będzie dobrze
czyta się dobrze i czuć bijącą od niego (wiersz) refleksję, więc jest prawdziwie a przecież o to chodzi w poezji
wszystkiego dobrego
r

Opublikowano
usiądź przy mnie i popatrz
na góry
wyglądają jak los człowieka
obudż w sobie tęsknotę
za życiem z którym
tak niedawno chciałeś
się żegnać



to niełatwe w obliczu nieuchronnego
nigdy się nie zawodzę u Ciebie,
pozdrawiam serdecznie na Nowy Rok, Ewo

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @bazyl_prost   Uważasz może, że my nie mamy o czym rozmawiać? ;) 
    • nie mam czasu na miłość z tobą violetto , nie obraź się , wiem że przedwiośnie to niecierpliwy stan ale struny nie zbuduję
    • @Berenika97   Bereniko. rozłożyłaś mój wiersz na warstwy ontologiczne, psychologiczne i metafizyczne. To co zrobilaś  jest nie tylko „ładne”, to jest myślące !!! dziękuję Ci za tę niezwykle przenikliwą i wielowarstwową lekturę . czytając Twój komentarz, miałem wrażenie, że moj wiersz został rozpisany na dodatkowy wymiar . jakbyś zobaczyła w nim trajektorie, których ja sam nie nazywałem wprost. rzeczywiście,  interesowało mnie napięcie między absolutem bliskosci a kruchością materii. to, czy świat rzeczy jest w stanie uniesć spotkanie, które przekracza jego miary. nie wiem, czy nazwałbym tę relację wrogiem fizyczności  ale z pewnością jest ona próbą jej granic. może nie tyle świat nie wytrzymuje tej bliskosci, ile człowiek    nie wytrzymuje jej konsekwencji. bardzo poruszyło mnie Twoje zdanie o 'estetyzacji cierpienia” to super trafne ostrzeżenie. myślę sobie , że wiersz balansuje właśnie na tej granicy  gdzieś między zachwytem nad możliwoscią a świadomoscią jej destrukcyjnego ciężaru. jeśli coś jest tu ostrzeżeniem, to może nie przed milością, lecz przed idealizacją, która zamienia żywe relacje w niedosiężne absoluty . dziękuję za tę interpretację bo ona naprawdę coś dopowiada  i  jednoczesnie zostawia przestrzeń. wiesz dobrze Nika jak bardzo brakowalo mi Twoich analiz. czasami czytajac je dawniej widziałem w nich fundament do  mojego tekstu który bez Twojej analizy chybotal się na poetyckich falach, aż Ty dawałaś mu stabilizację. dziękuję Nika. piękna moc dla Ciebie:)       @bazyl_prost   dla jednych jest żywsze a dla innych bardziej umarłe niż facet leżący w trumnie.   i nie ma tutaj wspólnych mianowników.   bywa tak, jak to pięknie powiedział znany filozof, że uśmiech życia........." ta czaszka już nigdy się nie uśmiechnie".   to tyle.      
    • Ok, ten Urbana, brunetko   Ok, Urbana na bruk, o!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...