Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dziś rano zastałem pamięć
chciałaby mnie przekonać, że byłem już wcześniej
ale ja wiem, że mam tylko ten dzień

to nic złego to przecież prezent
dostałem w spadku zestaw obowiązków
ramowy plan kilka możliwości
- podarunek na tyle skromny
by utrzymał swój sens w rozsądnych granicach

muszę dbać o tę pamięć odświeżać ją
jak dobry kustosz namaszczać rutynę
naprawić kilka pomysłów oszlifować marzenia
krok po kroku dzień po dniu dojrzeją

to ciekawe, cokolwiek zrobię może stać się częścią
każdego następnego, a więc nic ważnego nie ginie
jest raczej pokusa przekazania jak najwięcej

on powiedziałby, że "definiujemy się przez indukcję
można zaryzykować - pozaskończoną"
owszem można

ale i tak najżywsze z martwych jest wczoraj
kilka wyznań za które czuję głęboką odpowiedzialność
choć teoretycznie nie były moje
są moje
niektóre zamierzam urzeczywistnić i dziś
dlatego chowam klucze i odwracam się od drzwi

jestem wdzięczny za piosenki
autostrady między dniami

i żadnych gwałtownych ruchów
chyba, że właśnie dzisiaj przyszedł na to czas

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.





Nie masz wrażenia, kiedy to pisałeś, że czas czeka już długo,
a puste hasła rozplatają i rozwlekają ten czas by pogubić się
w wyborze, bo przecież nie wszystko się wybiera, jak na jarmarku,
gdzie brakuje tego czego szukamy, i nie ma do tego dostępu,
z różnych powodów, za przyczyną np. by nie dążyć do prawdy,
jak czegoś co pokłada człowieka w większym cierpieniu.
Mnie się wydaje, że to nie tylko określona i usilnie wskazywana
współczesność.

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Chwila zawieszenia pomiędzy światami jest podróżą przez pole maków. Czuć zapach opium. Z daleka szumi Morze Egejskie.
    • @Berenika97 Tak, zakochanie/zatracenie, może zakochanie w zatraceniu... Dziękuję! :)    @Lenore Grey Bardzo mi miło :) Pozdrawiam    @iwonaroma Pociągają czasem te przepastne... Dziękuję za zatrzymanie :)   @viola arvensis Chyba tak. Bardzo dziękuję :) Pozdrawiam 
    • teraz ma sztuczne myśli sztuczne uśmiechy tylko ból jest nadal prawdziwy    
    • @Poet Ka   Skok ruchem konika szachowego. Opis chaosu w głowie peela – obraz świętej katastrofy. Skłonności do mistyki mieszają się ze strzępami wiadomości z drzewa dobrego i złego. Na szczęście droga jest krótka, bo zacząłby walczyć z mityczną bestią. Dziękuję bardzo za tak miłe słowa. Podziwiam Twoje wiersze, dlatego cieszy mnie przychylny komentarz.    @Jacek_Suchowicz   Wysłałem ten wiersz dziś Berenice Zastanawiałem się czy świnia nie odstraszy Jak widać ma moc przyciągania Głodnemu bekon na myśli   @Berenika97   Rzeczywiście, nie zauważyłem tego, ale masz rację. Alienacja kwitnie i nie dziwię się, że koło peela nie ma ludzi. Są świnie ;). A mówiąc serio – to cenne spostrzeżenie. Mówiłem niedawno, że mam kłopoty z dialogami, bo nie ma we mnie ludzi. Fragmenty wiersza to przyczynek do socjopatii. Twarz w oknie, a obok siedzi Szymon z Cyreny. Dlaczego on? Przypadkowy przechodzień, który pomógł Jezusowi nieść krzyż. Zapewne bohater wiersza także potrzebował pomocy – to jedna z interpretacji. Ukryte dno, czyli podświadomość dyktująca słowa. Jest także inna myśl: to nie bohater, ale ja wołam o pomoc. Nie wiem, zbyt dużo niewiadomych. Mistyczne wzloty i upadki. Lubię to.   @tetu   Twój wiersz jest wierszem, mój heksagramem i nie nadaje się do tomiku poezji. Ale gdyby tam znalazł się obok "Ciebie", to byłbym bardzo zadowolony. Pisząc, natrudziłem się co niemiara i mam zamiar na przyszłość unikać takich eksperymentów. Nie pytaj mnie, o czym to jest, bo nie wiem. Wszystko, co piszę, dyktuje mi intuicja. Później siedzę, poprawiam myśli, próbuję odnaleźć sens i ukryć go w dwuznacznościach. Jestem kiepskim poetą. Chciałbym kiedyś napisać wiersz, który będzie miał zapach deszczu. Słychać w nim będzie toczące się koła i głosy ludzi – niekoniecznie szczęśliwych, rozmawiających ze sobą tak, jakby nie wiedzieli, że są aktorami – stworzeni w  czyjejś wyobraźni. Puenty nie ma. Linia 64 to flirt z poezją komunikacji... Heksagram 64 - przystanek przed finałem.   @iwonaroma   Czytałem i bardzo mi się podobał. Jest przytulny jak autobusowy przystanek, jak dwoje ludzi pod nim, a wokół ocean deszczu.   ___________   Dziękuję za komentarze. Jesteście niesamowici!    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...