Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Miłośc jest kwintesencją ludzkiej egzystencji na tym padole płaczu, ponieważ jest nieszczęśliwa, jak my wszyscy :)
Niech żyje pozytywne myślenie, tak mi obce :)
www.youtube.com/watch?v=Uuegke22rdA

  • Odpowiedzi 190
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Dzięki za zwrócenie uwagi na osobę mą :) Wyjątek dla mnie? Nie zasługuję, uwierz mi.
Tego ulu to bym nie chciał zobaczyć, bo mogłoby tak być, że przeraziłbym się jego potęgi :)
Ale Ty, jak najbardziej zasługujesz na strofy zapodane poniżej:

www.youtube.com/watch?v=pmu_RQAVk_4
www.youtube.com/watch?v=dpmAY059TTY
www.youtube.com/watch?v=i8IqYNlUtII&feature=related
i gitarowy Bóg:
www.youtube.com/watch?v=z_lwocmL9dQ
oraz znane melodie:
www.youtube.com/watch?v=jzjUjNPYzLg
no i, żeby nie popaść w paranoję normalności:
www.youtube.com/watch?v=uSEVcIt5MVE
Pozdrówka gorące :)
M.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Wszystkie dobrze mi znane i lubiane, ale pierwszym i piątym zagadałeś profesjonalnie ;))
Jak w moim prywatnym ulu ;))
Posłuchajmy jeszcze raz;
www.youtube.com/watch?v=pmu_RQAVk_4
(smak młodości;)
www.youtube.com/watch?v=9eHus6M7Gpk
(tekst i muzyka na 6+;)
Dziękuję i dodatkowo jeszcze trzeci:
www.youtube.com/watch?v=ENBX_v1Po1Y
:))
Opublikowano

Tak, pięknie się zrobiło :)
Powrócę do chłopaków z Alphaville, jeśli pozwolisz, gdyż Utopia jest moją ulubioną krainą:
www.youtube.com/watch?v=2QZCTwC8I4A
Co do Gabrielli i Rodriga, podoba mi sie ich cover Metalliki:
www.youtube.com/watch?v=L0CsLefLisE&feature=related

Zbliża się jednak świąteczna histeria, więc może zapodam już coś adekwatnego:
www.youtube.com/watch?v=UlEILDVMV4w
:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jeśli jest Alphaville musi być także Foreigner :)
www.youtube.com/watch?v=pX2UIC5nM2I
Oriona nie porafię zaakceptować w żadnej innej postaci jak tylko grany przez Metallicę
(siła przyzwyczajenia, to mój ulubiony utwór;))
www.youtube.com/watch?v=88_QQxCDbSM
A na przedświąteczną histerię
Archive -VAILLANT THEME
www.youtube.com/watch?v=oQBHs50d948
i jeszcze
Rodrigo i Gabriela - Diablo Rojo
www.youtube.com/watch?v=9KBgg-hrtyo
:))
Opublikowano

Północ tuż, tuż...
www.youtube.com/watch?v=vGNj34GSjs4
www.youtube.com/watch?v=CTdGdjxqzmU
www.youtube.com/watch?v=FUaf1XJniKE
i mój ulubiony:
www.youtube.com/watch?v=AwBGBElJcuo
Pieprznej nocy :)
M.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj Dorothy :))
Dziś w Teatrze Rozrywki Grzegorz T.
Z najnowszej płyty:
Na Plażach Zanzibaru:
www.youtube.com/watch?v=2efTA0-nNDM
Fabryka klamek:
www.youtube.com/watch?v=2CFLVldPI1g
Opublikowano

Jedziemy tą nocką młodą:
ASIA na początek ( oryginalny skład sprzed dwudziestu ośmiu lat ), choć wykonanie tegoroczne, po wielu perturbacjach :)
www.youtube.com/watch?v=FMT0J6s7KuQ
i dla przypomnienia pierwszy przebój supergrupy:
www.youtube.com/watch?v=NfFjb3B9RRw
Rany boskie, to były czasy... :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • A Lema nagra zszargana Mela?
    • gdzieś w Polsce               Na portalu poetyckim największą fikcją nie jest metafora. Największą fikcją jest wiek. PESEL zostawia buty przed drzwiami. Czas wisi na wieszaku jak stary płaszcz. Metryka udaje, że nie zna hasła. On „Wieczny_Poeta_42”. Brzydki jak noc bez latarni i bez refundacji. Twarz jak źle złożone origami, które ktoś próbował wygładzić żelazkiem z filtrem upiększającym. Uśmiech przegrany z grawitacją. Powiek nie domyka już romantyzm, tylko reumatyzm. Zmarszczki układają się w mapę, z której dawno wycofano młodość. W opisie: „Dziki wilk z temperamentem wulkanu.” Wilk wyje do księżyca. Księżyc ma kształt tabletki nasennej i termin ważności do końca miesiąca. Ona  „NamiętnaWiosna27”. Rocznik elastyczny jak jej deklaracje. Dłonie jak wyschnięte koryto rzeki, która pamięta powódź z epoki Gomułki. W awatarze skrzydła, zachód słońca, róż w kolorze "wieczna młodość”. W rzeczywistości zachód przychodzi szybciej niż słońce. Pod wierszem o przemijaniu zaczyna się spektakl. - Gdzie jesteś, mój płomieniu? - Lecę do ciebie, pantero nocy! Pantera szlifuje pazury pilnikiem do pięt. Wilk ostrzy kły o bułkę z masłem i protezę. -  Do twoich ust chciałbym zajść jak pielgrzym… - Rozchylam skrzydła tylko dla ciebie… Skrzydła trzeszczą jak parkiet w sanatorium. Usta, suche jak pergamin konstytucji, szukają Coregi jak prawdy o sobie. - Rozpalasz mnie jak sierpień w Toskanii! Toskania kończy się na balkonie z widokiem na śmietnik i sąsiada w podkoszulku z poprzedniego ustroju. - Jesteś moją młodością! Słowa mają w sieci plastikowe kości, nie łamią się, nawet gdy są puste. Młodość ma siedemdziesiąt dwa lata i kartę seniora. On pisze: "Mam w sobie dzikość.” Ma. Dziko rosnące brwi i cholesterol bez kagańca. Ona: "Przy tobie czuję się jak dziewczyna.” Dziewczyna z rocznika, który pamięta czarno-białą telewizję i smak oranżady w proszku. W komentarzach tropiki. W rzeczywistości polar i termofor z doświadczeniem. - Leżę i drżę, myśląc o tobie… Drży. Ale to tylko powiadomienie o niskim stanie baterii w rozruszniku serca. - Zabiorę cię w świat namiętności! Świat zaczyna się przy kanapie, kończy na pilocie i ma zasięg do lodówki. A jednak piszą. Serduszka płoną jak fajerwerki w sylwestra, który pamięta trzy dekady wstecz. Emotikony eksplodują. Zmarszczki wylogowują się z twarzy. Czas dostaje bana. Miłość w trybie online nie ma zapachu skóry tylko zapach plastiku i kurzu z klawiatury. Wiek znika. PESEL milczy. Metryka udaje literówkę. On - origami z filtrem. Ona - filiżanka z odpryskiem, która wciąż chce być porcelaną z wystawy. Ale w sekcji komentarzy są Boginią i Wilkiem. Panterą i Wulkanem. Skrzydłami i Ogniem. Kochają się bezwstydnie między przecinkiem a kropką, między jedną dawką a drugą, między „ach” a „och”, między aktualizacją systemu a przypomnieniem o lekach. Bo tam nikt nie ma lustra. Nikt nie ma zmarszczek. Nikt nie ma lat. Jest tylko płomień. I klawiatura. A rano, zanim słońce obnaży kurz na monitorze, Bogini idzie do apteki po młodość w żelu i promocję dwa w cenie jednego. Wilk smaruje kręgosłup maścią na bohaterstwo i udaje, że to blizny po walce. Patrzą w swoje odbicia w wygaszonym ekranie. Czarny monitor oddaje twarz bez filtra. Bez skrzydeł. Bez wulkanu. Bez tropików. Kiedy ekran gaśnie. Czas wraca jak komornik po zaległe lata. I tylko oczy na chwilę są naprawdę młode. Bo w świecie, który już ich skreślił, tylko klawiatura mówi do nich "kocham”. Bo czekają na wieczór, by znów stać się bogami w systemie Windows. Tam zmarszczki są błędem renderowania. Tam serce ma nieograniczoną pamięć RAM. Tam czas nie ma dostępu administratora. Tam wiek jest tylko ustawieniem prywatności.      
    • A i bard opowie, że Iwo podrabia
    • Nie ufam ludziom, którzy siedzą w sieci. Związane oczy i rozum spętany. W duszach pustostan pełen smrodu śmieci. Wyblakłe serca bez szansy przemiany. Sieć jest macochą, która karmi kłamstwem. Poi nalewką z jabłek robaczywych. I szumi we łbach od sztucznych procentów. Pękają zmysły od wrażeń nieżywych. Stawiam pytanie: ile mam wolnosci? Prostuję skrzydła nad zamęt się wznoszę. Na zawsze Bożej oddana Miłości. Wolność bez złudzeń o to Boga proszę. Tam gdzie ikonki Przez ej-aj stworzone Lica gładzone idealnie piękne. Fałszywe słowa diabelstwem sycone. Panowie męscy I panie ponętne. Nie ufam wcale I ufać nie będę. Chociaż mi diabli nogi podstawiają. Idę swą drogą i to całkiem pewnie. Sieć mnie nie spęta pozostanę skałą.  
    • Amator bez jaj. Zebro, tama!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...