Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

znużona moja jesień
i lato twoje trudne
czy nam pozwolą patrzeć śmiało
w oblicza bogów
w maski karłów

jakby powiedział dawny mistrz
cała jesteś w uśmiechu skromnym
i cała w strofie wdzięcznej
także w obawie przed niepokojem
cała w nadziei na zachwyt wielki

a ja słowa tylko mam kolorowe
pragnienie słowom niepokorne
i dłonie co by cię chciały rozjaśnić
ochronić a nie potrafią

znużona moja jesień
i lato twoje w ściernisk zmierzchu
nie pomagają
cóż ja ci powiem

Opublikowano

Leokadio Droga!
Ładnie sobie rozmawiacie z Tarą. Ale inwersje... brrrrr. Pierwsza - w porządku. A później - po co?

znużona moja jesień
i lato twoje trudne
czy nam pozwolą śmiało patrzeć
w oblicza bogów
w maski karłów

jakby powiedział dawny mistrz
cała jesteś w uśmiechu skromnym
i cała wdzięczna w strofie
także w obawie przed niepokojem
cała w nadziei na wielki zachwyt

a ja mam tylko kolorowe - (zabrałam jedne słowa)
pragnienie słowom niepokorne
i dłonie co by cię chciały rozjaśnić
chronić a nie potrafią

znużona moja jesień
i lato twoje w zmierzchu
nie pomagają
cóż ja ci powiem

Leo, wybacz poprawki. Cieplutko witam, pozdrawiam. No, trochę Ci tych inwersji zostawiam, skoro tak lubisz;)

Para

Opublikowano

kiedyś
byłam cała w skowronkach
dziś już nie jestem
ptaki śpią snem zimowym
szukają ciepła
skowronki wróble jemiołuszki
żółte brzuszki sikorek
jak plamki słońca migają za oknem
to już nie jesień nawet
zima śniegiem budzi

więc jak mam przytulić?


pour toi, Leoś. i jeszcze raz dziękuję.
:)

Opublikowano

słowa słowom - tak mi się przyuważyło, a poza tym utwór
od razu skojarzył mi się z piosenką " Cała jesteś w skowronkach"
może trochę bym ciachnęła powtarzające się zwroty, jednakże
bardzo ciekawy,J. serdecznie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Podziwiam ten wiersz i Ciebie Violu za to, że starasz się w ten sposób przybliżyć ludzi do Pana Boga. Przepiękny wiersz... Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • "Błazen" Mądrzejszych od siebie błazen poucza Forsując tezy o swej "mądrości" Rozsądku podstaw bariery przekracza Litości! Litości! Litości! Litości!  
    • @LessLove  @Marek.zak1   W moim zamierzeniu światła mroku czy neony to nie jest symbol zła, ale miasta, poezji, ruchu, tajemnicy. Są przecież w wierszu również słowa o radości (perliście, lunaparku, śmiech, kocha).    Jest też mowa o krążeniu energii. Dusza nie znika, lecz przechodzi. To utwór o zachwycie nad światem, zmysłowością i wolnością.   Ale można zrozumieć mrocznie, poprzez właśnie ten mrok, szulernię, noc itd. To alternatywa- równe dobra interpretacja.
    • @Berenika97 Dziękuję za obejrzenie filmu na YouTube i zapoznanie się z tematem dotyczącym Chin. Oczywiście, że wokół tego tematu jest masa wątków, a co za tym idzie masa spraw, na które każdy widz może mieć nieco inne zdanie (zwłaszcza dobrze obeznany z Historią jak Ty Bereniko). Co do terminu "Ruscy" (wiem, że powinienem był pisać tam z dużej litery, ale z uwagi na to co oni robili w powojennej Polsce, mam i będę miał do tamtych ruskich pogardę długo jeśli nie zawsze): ALE... termin "Ruscy" wbrew pozorom nie jest tutaj użyty w negatywnym kontekście (jak wiele ludzi może to odebrać). Myślę, że dobrze, w którymś ze swoich podróży po Rosji/Demoludach tłumaczy pan Michał Pater (podróżnik, który robił niedawno film dla IPN o morderstwie Polaków w Katyniu). W skrócie chodzi o to, że wówczas w całym rozległym ZSRR (po WW2) był obszar centralnej rdzennej Rosji, gdzie ludzi nazywali Rosjanami, oraz obszary Republik Radzieckich, gdzie zwykle ludzi tam urodzonych i mieszkających nazywano Ruskimi. Mało tego, oni sami siebie tak określali. Do tego sami Rosjanie zrobili sobie podział na tych Rosjan zachodnich, Moskali (Rosjan mieszkających w okręgu aglomeracji moskiewskiej), Rosjan wschodnich i kto wie co tam jeszcze). Dla osób mieszkających w byłym ZSRR były tzw. paszporty wewnętrzne (oprócz międzynarodowych paszportów zwykłych), czyli Rusek z np. byłego bloku nadniestrzańskiego ZSRR musiał mieć paszport wewnętrzny, żeby móc odwiedzić Moskwę, mimo iż formalnie mieszkał w całym wielkim ZSRR. Co ciekawe, po rozpadzie ZSRR na Rosję i Kraje Demoludów (byłe Republiki ZSRR), terminy typu "Rusek", "Rosjanin", "Moskal" pozostały i o ile mi wiadomo (z opowieści pana Michała Patera) nikt z tych ludzi nie robi z tego problemu. Nie chciałbym być odebrany jako jakiś rasista. Piszę jak jest. Pogardę dla morderców, sadystów i bestii w ludzkiej skórze (jak tych, którzy mordowali Polaków na Wołyniu, czy w Katyniu) będę miał zawsze i stąd się bierze pisanie o nich z małej litery (co i tak uważam za bardzo ulgowe traktowanie). Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...