Pan_Biały Opublikowano 3 Grudnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2010 panie Grabiec, robisz się pan nudny. Ciągle tylko panienki pieprzenie picie i miasto.No, cóż – odpowiadamtak to wygląda i nie mam nic na swoją obronę. Ale pan, panie Grabiec, pan ma potencjał. Pan może inaczej i lepiej. o drodze, kometach albo o Jezusie, który zgnił za grzechy. Nie moje – mówię i podchodzę do baru. Zamawiam dla tego pana herbatę z cytryną. Czystą i heinekena biorę dla siebie. Po następnej kolejce rozmawiamy na różne tematy. On o poezji a ja o nogach kelnerki
złamane skrzydło Opublikowano 3 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2010 faaajne, coś jak Stefana rozmowy przy piwie :)))
Marek_Stasiuk Opublikowano 4 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To ja wybieram herbatę z cytryną :)
Pan_Biały Opublikowano 4 Grudnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie znam Stefana, ale jeśli lubi piwo to dobry znak dzięki za czytanie i komentarz r
Pan_Biały Opublikowano 4 Grudnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To ja wybieram herbatę z cytryną :) a ja zostanę przy czystej i heinekenie:) dzięki za czytanie i ustosunkowanie się;) r
Dawid Rt Opublikowano 4 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2010 Sposób poprowadzenia wiersza faktycznie rzuca się do Rewińskiego, ale podoba się, będę bronić, bo lubię taką poezję, tyle, że koniecznie do poprawienia pierwsza i przedostatnia strofka.
Anna_Para Opublikowano 4 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2010 Doskonały wiersz. Co drugi Twój tekst mogę tak zrecenzować, czyli - jest dobrze. Jasne, że nogi kelnerki! Gratuluję. Pozdrawiam, Para:)
Baba_Izba Opublikowano 4 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2010 Przypomniałeś mi pewnego pana Grabca, którego kiedyś znałam, wspaniały człowiek: miał konia Maćka i furmanił. Mawiał często: "wypić trzeba, ale tylko w sobotę, po robocie! Gdyby Maciek ode mnie poczuł, pewnie by poniósł"! Mądry to był koń, raz jeden jedyny wrócił sam do stajni, gdy pany Grabcowi urodził się syn! Podoba mi się Twój wiersz, jest przede wszystkim taki prawdziwy. Serdecznie pozdrawiam - baba
Pan_Biały Opublikowano 4 Grudnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. prowadzić to ja mogę auto albo dziewczynę do ołtarza i częściej niż czasem kieliszek do ust a gdzie zachodzi konieczność poprawy? jeśli łaska proszę wskazać palcem dzięki za czytanie r
Pan_Biały Opublikowano 4 Grudnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Aniu, nie ma wierszy doskonałych, przynajmniej ja takiego nie napisałem ale dziękuję za dobre słowo i czytanie przede wszystkim r
Pan_Biały Opublikowano 4 Grudnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. sympatyczna anegdota:) dziękuję za podobanie i odnalezienie w nim prawdy o czytaniu nie wspominając:) r
adam_bubak Opublikowano 4 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. literówki... mnie się podoba dobry bo uniknąłeś w nim pretensjonalności która często dotyka tego typu teksty pozdrawiam Adam
Pan_Biały Opublikowano 4 Grudnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. literówki... mnie się podoba dobry bo uniknąłeś w nim pretensjonalności która często dotyka tego typu teksty pozdrawiam Adam a już myślałem że nikt nie dojrzy;) dzięki za czytanie i opinię masz czas na dwa nicki? podziwiam;) r
adam_bubak Opublikowano 4 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. literówki... mnie się podoba dobry bo uniknąłeś w nim pretensjonalności która często dotyka tego typu teksty pozdrawiam Adam a już myślałem że nikt nie dojrzy;) dzięki za czytanie i opinię masz czas na dwa nicki? podziwiam;) r schizofrenia nie jest taka zła - gdy jeden działa, drugi odpoczywa - bardzo przydatne w pracy, no i mam dwie pensje ;)
Pan_Biały Opublikowano 4 Grudnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a już myślałem że nikt nie dojrzy;) dzięki za czytanie i opinię masz czas na dwa nicki? podziwiam;) r schizofrenia nie jest taka zła - gdy jeden działa, drugi odpoczywa - bardzo przydatne w pracy, no i mam dwie pensje ;) dwie pensje - podziel się, nie koniecznie ze mną;))
Grażyna_Kudła Opublikowano 7 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2010 lubię takie rozmowy, niby o niczym, a o wszystkim... fajnie zakamuflowanym życie! chciałoby się dalej tej rozmowy posłuchać; bardzo się podoba, pozdrawiam Grażyna :)
Pan_Biały Opublikowano 8 Grudnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to tylko zapis rozmowy, zero poezji;) dziękuję Grażyno za czytanie i dobre słowo pozdrawiam r
Magda_Tara Opublikowano 8 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2010 perfekcyjnie poprowadzony dialog. "okoliczności" nie sprzyjają poetyckości dialogowania, chociaż, gość w poincie pociągnął poezją (poezja - poezją, nogi kelnerki - takoż) zero poezji, powiedziałeś? forma temu przeczy, zapis, ale nie będę się kłócić. początek przypomina mi inny wiersz (albo rozmowę), równie dobry.
Pan_Biały Opublikowano 8 Grudnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję i ja również nie będę się kłócić
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się