Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

i wtedy tata będzie jak kołek
a mama siekierką przypasuje
ciosane równo pod sznureczek
wszystko zaś malarz pomaluje

obrazek nad łóżeczkiem dziecka
przypomni i nauczy wiele
że czasem trzeba choć po łebkach
robić co każą "przyjaciele''

oni nie mają interesu
by tobie było znowu lepiej
ważne że jesteś od nich gorszy
i biedę też po tyłku klepiesz

Opublikowano

Nic podobnego, wiersz jak najbardziej zasługuje na Zetkę. A nawet jest tak, że wiersz ten w żadnym przypadku nie powinien trafić do działu dla początkujących, bo po prostu może zostać zbanalizowany, czy strywializowany przez lekkomyślnego czytelnika. No bo przecież ten wiersz, w sporej, a nawet przeważającej części jest wisielczym humorem, bądź czarną satyrą, co bardzo łatwo odebrać na opak, i/albo niesłusznie wyśmiać. A przecież ten wiersz porusza kluczowe egzystencjonalne problemy, ale o których lepiej już powiedzieć tak (w ten sposób), jak zostało powiedziane, i nie dyskutować o nich. Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


odbieram podobnie jak Wija, Ewo, to dobrej produkcji wiersz i nie mas zza co przepraszać,
kosy w nosy!!!
Fajnie, że tak milo prawisz Jagódko.Zasypało nas dokładnie:( Pozdraw.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Cały czas mnie otacza wisielczy humor.Myślałam, że po tym wierszyku się odmieni; ale nic z tego:( Jednak bardzo dziękuję za tak przychylny komentarz.Zawsze to człowiekowi lżej:) Pozdrawiam ciepło, bo u nas -15 E.K

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • rozłażą się słowa w szwach  przygryzam wargę  do krwi  rozsądniej byłoby udawać martwą  kto następny do mojego chłodu   odbite światło w cieniu amarantusa ja zapałka z gorejącą głową  w zgliszczach hoduję bluszcz wilgocią od lat przesiąknięty    nie lubię stawiać kropki zatem krzyżyk na drogę  
    • zgubiłam czas zostawiłam go na zewnętrznej  stronie źdźdbła trawy zatonął z kroplą potu w niedalekim stawie opadł wraz z okruchami ziemi z podeszw butów oddałam go tobie  
    • @violetta „Cóż, każdy ma jakieś problemy”, jak powiedział Connor MacLeod w "Nieśmiertelnym". Wynajmowania nie będzie. Już mam dla kogo.
    • @Sylwester_Lasota @Berenika97 @wiedźma @Gosława @Leszek Piotr Laskowski @.KOBIETA. @LessLove @Gosława   Dziękuje Wam.   Wiersz idzie do śmieci, zmieniłem całkowicie koncepcje, poniżej link do nowej wersji:          
    • Wierzyłam Tobie, w słowa, gesty W ciszę, którą mnie karmiłeś A milcząc, byłeś najlepszy Płakałam, oczami mówiłeś   I czarowałeś spragnionym wzrokiem A ja drżałam, nie wiedząc dlaczego I spłynęła łza pod moim okiem Wyczułam coś złego   Teraz, patrząc wstecz - widzę Że błądziłeś między myślami A ja, choć się nie wstydzę To łkam nad złamanymi zasadami   Bo obiecałeś, ja sama obiecałam Potem płacz i obłąkane oczy Dlaczego tak bardzo Cię kochałam Gdy mrok Twoim umysłem się toczył?   Ta ciemność w Tobie, i te oczy Zgasiły mnie, choć mówiłam, myślałam Teraz serce się na mnie boczy Za bardzo pragnęłam, za bardzo chciałam   Lepiej by mi było bez łez, bez Ciebie Lepsze byłyby słowa milczenia Obwiniam teraz wszystkich i siebie Lecz nie ma to znaczenia...   Mówisz: jestem niewdzięczna, bo płaczę Bo cierpię, bo użalam się nad sobą A ja wiem, że za rok, dwa zobaczę Że to nie Ty, byłeś tą osobą      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...