Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Za oknem jesienna plucha,
deszczu w okno nuta glucha...
Dni wciaz krotsze, coraz mniejsze,
wichry ostre i zimniejsze...
Szron rankiem przyproszyl trawe,
drzew korony juz pustawe...
Humor takze dosc ponury,
oczy patrza juz na sznury...

Cos zaradzic na to trzeba,
za wczesnie mi zimna gleba!
To przecie pora przejsciowa,
niechze cos wymysli glowa!
Cos co nastroj w mig poprawi,
rozweseli czy zabawi!
Tchnie znow we mnie zycia nieco,
mysli niech zwawiej poleca!

Moze kominek rozpale,
mily wieczor tym ocale?
Swiatla bardziej tez przyciemnie,
bedzie moze mi przyjemniej?
Oszroniony jeszcze szampan,
lecz cos brak, czemu tak sam?
Moze by zadzwonic do niej,
by byla ze mna naklonie?

Przed ogniem razem siadziemy,
nic nie mowiac obejmiemy...
W ognia tak calujac blasku,
sluchajac w komiku trzaskow...
Szampan ze swych ust spijajac,
niespieznie sie rozbierajac...
Iskry leca wolno w gore,
padniemy na lamy skore...

Namietnie obejmujemy,
tak bardzo siebie pragniemy!
Jak szaleni sie piescimy,
swiata wokol nie widzimy!
Rece, nogi sie splataja,
ciala nasze przenikaja!
Z milosci o wlos od spazmow,
nie liczymy juz orgazmow!

Czyz to nie niebianskie chwile,
gdy radosci w nich az tyle?
Gdy w oczach tyle milosci,
cialo drzy az od czulosci?
Coz przy tym jesienna plucha,
gdy cudna pogoda ducha?
I to cieplo jakze mile,
czy ja tylko to... wysnilem?

St.101103/2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma w różnych płaszczyznach można pojąć ale czy we wszystkich zrozumieć - nie da się   gdy tak się człowiek wokół rozejrzy wsłucha się w siebie radio internet to z przerażeniem zaraz namierzy mnóstwo suflerów w nocy i we dnie   kiedy zaprzęgnie szare komórki wybierze to co najwartościowsze i zaprzestanie powtarzać bzdurki to co jest dobre natychmiast poprze  ... :)
    • @Lenore Grey   Wiersz działa jak to okno - wpuszcza tylko tyle światła ile trzeba. Pęd wierzbiny i serafiny w jednym półmroku, jedno naturalne drugie nadprzyrodzone, i żadne nie jest pewne. Bardzo oszczędne i bardzo skuteczne. :) Pozdrawiam. :)
    • @Nata_Kruk   Niesamowicie uchwyciłaś moment przejścia od cichego oczekiwania do nagłego wstrząsu. Życie potrafi w jednej sekundzie zmienić wszystkie plany, co pięknie oddaje ten tekst o ulotności chwil. Metafora kogoś, kto "zwyczajnie dostrajał akordy" zostaje w pamięci na długo, świetnie podsumowując te wspólne dekady śmiechu i łez. To bardzo poruszający, prawdziwy wiersz, który zatrzymuje na dłuższą chwilę, a sam tytuł idealnie rezonuje z puentą - naprawdę czuć ten ciężar konieczności bycia w innym miejscu.   A wygląd graficzny tekstu - genialny!  Zdolniacha!    Jest mi niezmiernie miło, że "moja randka" inspirowała. :)  Pozdrawiam. :)   
    • @vioara stelelor   cudowny wiersz.   subtelna medytacja nad wybaczeniem, nad tym, jak skrucha i troska mogą przybierać formę najdrobniejszych gestów .    prowadzisz mnie  przez ogród symboli gdzie każdy kwiat to przemyślana metafora emocji, starannie dobrana, żeby oddać cięzar pokory, delikatnosć skruchy i czułosć relacji.   róża, słonecznik, chryzantema, lawenda, niezapominajka , każdy z nich nie tylko opisuje uczucia, ale też ujawnia proces rozważania, niespiesznego ważenia słów i gestów wobec drugiego człowieka. najbardziej poruszający jest finał – maleńka siewka ( cudeńko) z dwoma listkami, którą bohaterka podaje drugiej osobie staje się symbolem nadziei i wspólnego wzrastania.   moment, gdy "zakwitam (dla ciebie ) całym (nieskończenie czułym ) ogrodem”, jest kulminacją wiersza i jednocześnie afirmacją miłosci, która   nie narzuca, nie pędzi, nie ucieka od refleksji, lecz obecna w swoim milczeniu i delikatności, staje się pełnią.   to fantastyczne połączenie intelektualnej precyzji z emocjonalną prawdą .   pokazujesz, że prawdziwe wybaczenie i miłość wymagają zarówno pokory, jak i uważności.   Twój wiersz jest elegancki, czuły i głęboki, jakby każdy wers był drobnym, filozoficznym oddechem.   takim oddechem który jest mi cholernie bliski .   uklony dla Ciebie za wspaniałości które pozwoliłaś mi przeczytać :)    
    • @Natuskaa Jesteś osobą, która właściwie odczytała ten wiersz. Bo on właśnie mówi o wizycie w tym miejscu. Dziękuję.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       @vioara stelelor Napracowałaś się i jestem Ci wdzięczna, że miałaś ochotę pobawić się moim wierszem. Twoja interpretacja podoba mi się, popatrzyłam zupełnie inaczej na swój wiersz. Dziękuję. Miłego wieczoru
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...