Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

no szczerze mówiąc to brzmi jak kartka z pamiętnika
na temat romantycznego spaceru wieczornego z ukochanym
i pierwszego wyznania miłosnego

i wersyfikacja kiepska, bo już nawet ten moment:

Słyszę szept miłości wyznanie

będzie się czytało inaczej w takiej formie:

Słyszę szept
miłości wyznanie


ale ogólnie ten wiersz bazuje na zbyt prostych powtórzeniach
pozbawiony jest rytmu

w dodatku literówki nie sprzyjają mojemu odbiorowi - to jest
dbałość o szczegóły wiem, ale w tym się przejawia (IMO)
szacunek dla czytającego

rymy :
abca
defe
- nie wiem, co to ma być, że pierwszy wers rymuje się z czwartym
a szósty z ósmym...paskudztwo
albo są rymy, albo ich nie ma
a nie - jak pasuje

temat ujęty bardzo banalnie - z oklepanym słownictwem
miłość - szept - serce - kocha - żyje
i w kółko macieju te same słowa

z nadzieją, żem pomocna
pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Na kanwie melodycznej: "Paranoid"→Black Sabbath     konwenanse chrapią słodko hulaj dusza to mi gra jak cytrynkę życie trzymam z niej wyciskam co się da   wytryskuje soczek mokry nie poślizgnę się ja wiem jestem panem swego życia żółtym królem w mojej grze   powędruję gdzie poniesie mnie... o tak   ostrym wzrokiem drzewo ścinam but glancuję brzaskiem dnia słońce kocha dziś nierówno krzywy sufit ma ten las   lecę z dachu z termoforem bulgoczący słyszę płacz dzięcioł spełnił moją prośbę wygryzł dziurki wolność dał   tutaj z przodu ster złapałem z tyłu silnik odrzut ma znowu jestem samolotem po sam czubek odlot mam    
    • wiersz nie akceptuje rytmiki, chce być wierszem białym i ubolewa nad stratą melodyczności, myślę, że brak rytmik wziął się bezpośrednio z tłumaczeń, ciężko przełożyć słowo w słowo i nie oddzielić melodii od znaczeń, poeci są widziani jako tacy trubadurzy i niech w padają w ucho słowa bo melodia do nich jest w ich głowach :))))
    • @hollow man    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      i to jaką ;) praktyką ;)))) pozdrawiam!     
    • @.KOBIETA. Tak. Teraz wydaje się to oczywiste. Czyli teorię masz opanowaną, ale mniemam, że jest ona poparta praktyką :) Pozdrawiam, Kobieto.
    • Metronom   Dzwoniły łzy niebios jak dzwonki na łące,   a teraz miarowe, choć mocno drążące.   O deszczu Staffowskim nie miały pamiętać,   w falowcach naporem ulewy wzbierały,   na dachy blaszane nerwowo spadały.   I coś się z tym deszczem dziwnego zadziało,   w poezji współczesnej nierówno zagrało.   Tu dudni, tam drąży nie czekać umiaru,   współczesny poeta nie żąda zegarów.   Akcentów nie liczy, melodiom nie wierzy.   Pożegnaj metronom, jeżeliś na czasie.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...