Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W świecie, który nie powinien istnieć
(przynajmniej zgodnie z rachunkiem
prawdopodobieństwa)

przez mgnienie oka niby - bytu roztańczyły się
kolory zapomnianych bajek o smokach
i jednorożcach z dziewicami na grzbietach
kot Schrodingera śmieje się z tego półgębkiem
(głupek, sam ledwo żyje)
ale ja widziałem odblask słońca w zwierciadle Alicji
a wstążka w mojej dłoni też nie wzięła się znikąd

Całe wszechświaty powstają siłą Twojej woli
jeśli tylko bardzo pragniesz







P.S. proszę wybaczyć ten wtręt o kocie kursywą w środku. Zdaję sobie sprawę, że burzy to rytm wiersza, ale to uśmiechnięte bezczelnie kocisko tak mnie w tym momencie wkurzyło, że nie mogłem się powstrzymać...;-))...Tak więc, kto chce niech czyta bez tego...;-)

Opublikowano

Mam jedną uwagę, może dwie:)
Nawias okiej, kursywa bez uzasadnienia:)) - jesli nawet byłes wkurzony!!:)

druga - może lepiej "odbicie" słońca a nie "odblask"

Poza tym - łącznie ze świetnym tytułem - jest bardzo okiej

Mirka

Opublikowano

Ha!

Dobre to było!
A o kocie kto nie chce, niech nie czyta (i tak, biedactwo nie wyjdzie z pudełka) :D

Wszystko, czego trzeba w dobrej bajce. Łącznie z kreacją Universum.

Pozdrawiam
Wuren
ps. Prawda, panno Hanno, że moje?

Opublikowano

Podoba mi się ten wiersz do ostatniego dwuwersu wyłącznie :) Tyle odbić, osłabień i wzmocnień wizji, a puenta taka oczywista (bo skądinąd znana, powtarzana)? Wiem oczywiście, nic nowego specjalnie nie mówi nam ogólnie poezja - ale od tego wiersza, od takiego postawienia sprawy wymagałbym jakiejś malutkej chociaż ekwilibrystyki na koniec. Pozdrawiam ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Bardzo ci dziękuję, przede wszystkim za to, że tak wyrozumiale i empatycznie podchodzisz do tekstu.  Zdusić albo wyrzucić, chyba czasami nie ma nic pomiędzy. Jedno słowo nakręci całą spiralę, jak już się powiedziało a, trudno powstrzymać się od b. Ale zdusić też źle, no bo to oddech zabiera z piersi. Ludzie są ludźmi i często nie ma dobrego wyjścia... rozegranie tego chaosu w głowie może już jest czymś..., tak na bieżąco mi się myśli zbierają. Dziękuję ci za ten komentarz, bo dzięki tobie zobaczyłam mój wiersz od... trochę jakby innej strony, tzn. trafiłaś w punkt, ale ja trochę dryfowałam nad tymi wersami, a ty nazwałaś to co kryło się najgłębiej.    @Nata_Kruk Bardzo dziękuję, cieszą mnie twoje słowa :)
    • @Florian Konrad Dlaczego blackijaż - a nie zwykły demakijaż?   Przyznaję, że pierwszym skojarzeniem był negatyw. W negatywie to, co jasne, zostaje zamienione miejscem z tym, co ciemne. Ukochana świeci własnym blaskiem - w makijażu, bez makijażu, z "blackijażem", nawet w rozumianym przeze mnie blackijażu jako negatywie. Zatem w jakim celu podmiot zamierza zrobić jej blackijaż?   Może dlatego, by w tych nowych ustawieniach sama mogła zobaczyć, jaki wpływ jej wewnętrzne światło ma na zewnętrzny świat - w tym przede wszystkim na niego?   Jednak w tym "odwróconym", lustrzanym świecie to podmiot zakłada ciemne szaty i dźwiga ciężar roli bycia tym złym. Trochę w tym niepowagi, zabawy, niesłowności (braku słów) czy niedosłowności:  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        ALE      - w tym punkcie jaskrawie widać, że nie mamy od czynienia z igraszką, ale wspólnym procesem odreagowania, oczyszczenia, choć dla peela to kobieta jest źródłem tego "uzdrowienia" - i chyba nawet... motywacją to bycia lepszą wersją siebie.    Dopiero po tej dekontaminacji - kiedy bohater czuje się "wystarczająco czysty" - może być mowa o dotyku, czułości, zbliżeniu się do siebie. Jednak ten blask zbyt łatwo umyka, świat "zanieczyszcza" go z powrotem, dlatego woli mieć zamknięte oczy, by pod powiekami ratować się nieskażonym obrazem kobiety, wspomnieniem jej blasku.    To utwór... nietuzinkowy. Nasycony, wielowarstwowy i niejednoznaczny. Nie wiem, czy nie zasługuje na lepszy tytuł, choć ten kadruje plan wiersza pod odpowiednim kątem.   #edit: uwagę o tytule odwołuję. Blaskodajna - czyli blask, który emituje adresatka, jest dla mężczyzny... życiodajny.
    • @Walka z Czernią któż autorowi zabroni ;) taka ta wolność predystynowana jakaś... i ograniczona binarnie ;) 
    • @Clavisa coś czuję, że to jeszcze nie po wszystkim ;) Wasal Krzesimir towar przywiózł więc ArcyMistrzyni czaruje iskry :)
    • Rozumiem. A ja się z nią zgadzam. Ale nie chodzi tu oczywiście o liberalizm, tylko o samą wolność.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...