Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 158
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


No to bęc ! ; (może być Absynt);

www.youtube.com/watch?v=G4i6e4XbbdE

Wojna, na na na na
Wojna, na na na na

Szarymi chmurami niebo zasnute,
Nerwy napięte jak gitary struny.
Deszcz bębni od rana do nocy,
Mroźne chwile zdają się wiecznością...
Nacieramy ze wszystkich stron,
Czołgi, piechota, ogień artylerii
Zabijają naszych, ale przeżywamy,
I znowu rzucamy się do ataku.

Wypij za życie, pij bracie, do dna!
Wypij za tych, co byli tam z nami!
Wypij za życie, bądź przeklęta wojno!
Na pamiątkę tych, z którymi tam byliśmy!

Niebo nad nami w ołowianych chmurach,
Leży nisko w zimnych mgłach.
Chcielibyśmy wierzyć że już po wszystkim.
Gdyby tylko ranni towarzysze mogli przeżyć...
Poczekaj, bracie, nie umieraj!
Będziesz jeszcze żył długo i szczęśliwie,
Zatańczymy na twoim weselu,
Będziesz podrzucał swoje dzieci wysoko pod niebo!

Wypij za życie, pij bracie do dna!
Wypij za tych, co czekają w domu!
Wypij za życie, bądź przeklęta wojno!
Wypij za tych, co czekają w domu!

Wypij za nich, wypij za nas!
I za Syberię, i za Kaukaz,
Za światła odległych miast,
I za przyjaciół i za miłość
Wypij za nich, wypij za nas
I za desant, i za Specnaz,
Za wojenne ordery.
Chodź, unieśmy to, Stary!

W starym albumie znalazłem zdjęcie:
Dziadek, on był dowódcą w Armii Czerwonej,
Podpis: "Synowi na pamiątkę, Berlin 1945"
Minęły od tego czasu lata...
Zapach nieskoszonej o świcie trawy,
Grudki ziemi rozrzuconej przez bomby,
Para starych żołnierskich butów...
Nowe wojny, stare wojny...

Wypij za życie...
Wypij za tych...
Wypij za życie...
Na pamiątkę tych, z którymi tam byliśmy...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • trochę tajemnicze wersy można nazwać grypsem poetycznym, dla nielicznych, którym zazdroszczę bo nie cierpię niewiedzy :))
    • @Alicja_WysockaTe głowy to ciekawe instrumenty wiemy, że współdziałają z podświadomością, gdyby działały jeszcze z nadświadomością, to odpowiedzi zadowoliłyby naszą ciekawość i wrażliwość :), a wszystko dzięki kawie???:))) @NatuskaaZadajesz pytanie, które nie potrzebuje odpowiedzi albo się proszą o nie. Najlepszymi są te sprzeczne odpowiedzi, stawiasz na górnolotność i wpływ, na przeciw stanąć może rozsądek tłumiący, czyli np. niemożliwość wzlotu albo upadek jako rodzaj bierności. Wolę jednak podobnie, wpływać, niż biernie opływać ten stan rzeczy obok :)) Dziękuję za zainteresowanie bo daje mi to sygnał do dalszych eksperymentów poezyjnie filozoficznych :))
    • – Hej, słyszysz to? W korytarzu – mówi nerwowym szeptem. – Tak… To musiało wrócić… – Musimy się stąd wydostać, tylko trzeba znaleźć cichy sposób…   Wspomniany rytmiczny stukot wydaje być się szybszy i głośniejszy — Musi być zniecierpliwione…   – Wiem! Rzucę butelką, ono zainteresuje się nią, a my wybiegniemy z domu – niepewnie stwierdza. – Nie wydaje mi się, że damy tak radę… To jest o wiele silniejsze od nas… A wiesz, co się stanie, jak nas złapie, prawda? – Masz racje, z pewnością będzie chciało to zrobić… Jakiś inny pomysł? – Myślę, że musimy wyjść przez okno. Jest to najbezpieczniejsza rzecz, jaką możemy zrobić. – Tak, to jest to. Dobrze, że pod nim jest dach. Będzie mniejsza szansa, że spadniemy…   Lekko skradają się do parapetu i uchylają szybę. Stukot gasi się. Teraz słychać tylko tykanie zegara. W korytarzu rozbrzmiewa ledwo zauważalny głos: „Już czas” Wyłącza się tam światło.   – Cholera! Trzeba uciekać! – Dziewczyna wyskakuje przez okno na kafelkowy daszek. – Poczekaj na mnie! – Próbuje wdrapać na podokiennik, jednak nie potrafi.   Rozlega się dźwięk otwieranych drzwi. Przez kilka sekund jest cicho — jakby każdy oczekiwał, aż to nadejdzie. Nagle histeryczny krzyk chłopca, który łączy się z płaczem przyćmiewa wszystko. Nasila się i nasila i… Zmienia się na śmiech. Jego śmiech. Dziewka zeskakuje i biegnie, ratując życie.
    • @Poezja to życie, dziękuję :)
    • @Alicja_Wysocka dziękuję...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...