Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie zazdrość jej innym
ciesz się razem z nimi
im wczoraj tak jak tobie
dziś - dokuczał smutek

Lecz nie poddali się mu
walczyli - pokonując go
radosnym uśmiechem
mijanych ulicą ludzi

Ludzi takich jak on ja i ty
którym złośliwość losu
nieświadoma tego co robi...
psikusa podrzucając kłody

Więc nie zazdrość innym
radości - niech ona będzie
orężem który pozwoli
zwyciężać smutki

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Waldemarze, prawda - nie zazdrościć radości, bo to zbrodnia na samym sobie. Radość wraca odbita kilkukrotnie czasem, a zazdrość... podobnie. Pozdrawiam - z radością oczywiście:)


Bardzo dziękuje ci za przeczytanie i za bardzo mądry wywód na temat zazdrości .
Zgadzam się - radość z innej radości jest mądrością o której trzeba zawsze pamiętać
nawet gdy dokucza nam smutek .
Ona jest lekarstwem .
pozd. serdecznie
Opublikowano

Waldku, bardzo cenne przesłanie.
Radość jest motywacją do życia, ona podtrzymuje nadzieję.
Poszłabym dalej...nie tylko nie nalezy jej zazdrościć innym,
lecz zarażać ich swoją radością dzieląc się nią jak chlebem.
:-)
Serdecznie pozdrawiam -
Krysia

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj Marku - wiele wierszy napisano - zgadza się - ale mimo to warto o tym pisać aż do znużenia
ponieważ radości nigdy za dużo .
A czy mało w nim szlachetności - to tak nie bardzo - ale może ty masz rację
a nie ja .
Za przeczytanie wielkie dzięki - no i za szczery kom. również .
pozd.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • siedzimy na balkonie - jest sopot i inne takie przepalamy lufe żeby czas się dłużył niemiłosiernie bo nad głową stado słoni pod stopami kafelki bogowie mrozoodporni - w tle tęczówki statków widm i nowe szkoty przypite po marynarsku - z błyskiem      ja-patrzeć-ja-mówić-pisać      umierać-ja-potem-pływać      latać-oczyszczać-stopy      kochać-szydzić-pić-ja      palić---i-nikt-mnie-nie      urodzić-już-więcej-pod      takim niebem siedzimy na balkonie jest sezon na łez-stern z dedykacją do lustra przystępujemy a ono nie odbija to lustro egoisty słychać szept który się niesie zupełnie jak nie szept tylko śpiew syren chociaż dziś trochę zawodzą grulem i bez błysku      zamieniam swoją złamaną nogę      na dobrą nogę kolegi - polujemy      potem obaj na kule które bóg nosi       jaki jest bóg pytamy tego co nie siedział z nami na balkonie jest dobry jak wszystko co wam smakuje więc zbudowaliśmy most z balkonu do morza ukradliśmy kilka muszelek- wydobyliśmy z nich wszystko oprócz szumu morza - teraz stygną przy piecu  
    • Anna lubi siadać na powalonym drzewie kilka lat temu silny wiatr wyrwał z korzeniami stary wiąz jego chropowata kora przywodzi na myśl głębokie zmarszczki babci czasami wyskubuje fragmenty ciemnej skorupy palcami bada fakturę i trwałość po czym ściska z ogromną siłą tak że okruchy wgniecione w linie papilarne tworzą brunatne rzeki drewno pod spodem jest białe twarde jak kość piszczelowa z każdym kolejnym zerwaniem strupa roi się w niej poczucie winy szum pszczół między akacjami po drugiej stronie ogrodu zdeszczona zieleń tylko ona wpatrzona w dal strzepuje resztki z kolan  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Poet Ka Malarstwo jest milczącą poezją, a poezja – mówiącym malarstwem.
    • @violetta na pewno inni:) 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @simsalabim dobre!!! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...