Judyt Opublikowano 22 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Października 2010 na ulicach roi się od korków chyłkiem bezrobotny wyciąga stare jedzenie nie dla konesera jest czas na rozrywkę wszyscy święci mają spokój że nie martwi ich rzeczywistość szara pośród jesiennych liści chleb który wczoraj potrzebny dziś leży na śmietniku suchy tylko dziecko grzeszy niewinnością zasypia w objęciach matki a na ekranie migawki z życia rodzin egzystujących na skraju nie myśl bo przecież pozornie niczego nie brak
aluna Opublikowano 22 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Judytko świetny odważny wiersz , obyśmy nie musieli pisac o zdarzeniach bardziej bolących !!! Serdecznie! Ania
Judyt Opublikowano 22 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Judytko świetny odważny wiersz , obyśmy nie musieli pisac o zdarzeniach bardziej bolących !!! Serdecznie! Ania mnie wszystko boli jak patrzę wokół Serdecznie bardzo Aniu i dziękuję bardzo, że jesteś i za poświęcenie czasu J.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się