Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przyjdź do mnie tęczą żywych kolorów,
zebranych liści, rudych kasztanów.
Miłość nas wzywa, nie masz wyboru,
tylko pogodę jesienną zamów.

W parku zdrojowym smutne platany,
ławka, na której wyciąłem serce.
Gdy po raz pierwszy siedliśmy na niej,
spojrzałaś na mnie, podałaś rękę.

Oczy brylantem się roziskrzyły,
ciało przeszyły niebiańskie dreszcze.
Pamiętam, rzekłaś: jest bardzo miło,
ale poczekać musimy jeszcze.

Gdy zmrok zapadał, powiało chłodem,
drzewa żegnały liści szelestem.
Mnie się wyrwało, tak mimochodem,
z Tobą naprawdę, szczęśliwy jestem.

Opublikowano

Rysiek, rozkleiłes tym wierszem chłopa, a co na niego powiedzą dziewczyny... Super romantyczny! Pozdrowienia. Eugi.

Opublikowano

Dziewczyny to nie wiem, ale ja szukam kleju...Nie, nie, to żart. Potrafisz robić atmosferę, ale najbardziej lubię Twoją retro-poezję, bo teraz niektórzy kręcą na nią nosem a ja - nie. Piękne rymy, rytm - klasyka, treść - kołysze. Pozdrawiam serdecznie i kolorowojesiennie. Elka.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj Ryszardzie, na tak piękny wiersz nie odpowiem wierszem. Zawsze mówiłem, że umiesz piękne pisać o miłości. Jest ona szlachetna i prawdziwa. Poizdrawiam z przyjacielskim uściskiem. Janek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Mleczarka   Nie miała dzwonków. A jednak wszyscy ją usłyszeli.   Skórki wiewiórek lekkie jak śmiech na jej ramionach.   Nie kłania się. Nie wie, że tu to obraza.   Kupcy milkną, starcy odwracają wzrok — ona stoi wyprostowana.   Patrzy na nas jak na psy, które szczekają za płotem.   Dłoń trzyma bukłak z mlekiem, jakby trzymała losy pustynnych nocy.   Jeden z Sogdów szepcze: „sprzedała już więcej dumy niż mleka.”   A ja myślę — kto pierwszy kupi jej śmiech i czy na pewno wygra.   Pozdrawiam 
    • @aff @andrew @karenka  @Leszek Piotr Laskowski dziękuję Wam serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @Łukasz Jurczyk bardzo dziękuję
    • @Nata_Kruk Bardzo dziękuję !!!   Epoka hellenistyczna to fascynujący okres w historii :)    Pozdrawiam @Berenika97 Bardzo dziękuję !!!   Trafiłaś z opisem w samo sedno :)   Na marginesie "śnieżna ślepota", to nie tylko metafora. To ostre zapalenie spojówek i nabłonka rogówki (za wikipedią :)   Jej objawy opisał nie tylko Arrian, ale także Ksenofont w Anabazie, w chyba o wiele bardziej dramatycznych okolicznościach.   Pozdrawiam
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pięknie dziękuję @karenka :)   Nie lubię osobiście zjadliwej satyry. Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • 99. Bessos* (narrator: hypaspista)   1.   Nie każdy człowiek mieści się w historii, którą sobie wybrał.   2.   Zdradził Dariusza, a potem ogłosił się szachinszachem. Wielkie plany na wątłych barkach.   3. Nie pierwszy w historii, który uwierzył własnym szeptom.   4.   Łatwo zostać królem. Trudniej znaleźć ludzi, którzy w to uwierzą.   5.   Budował na piasku — a potem dziwił się, że wszystko tonie.   6.   Zdrada jest ogniem. Nigdy nie wybiera jednego domu.   7.   Oddaliśmy go tym, którym wbił nóż w plecy — wiedzieli, co zrobić.   8.   Zostało tylko imię, które brzmi pusto, jak źle uderzony bęben.   *Bessos - krewny Dariusza, satrapa Baktrii i Sogdiany. Stał na czele spisu, który doprowadził do śmierci Dariusza. Ogłosił się królem królów. Wydany przez własnych ludzi Macedończykom. Jego koniec jest różnie opisywany w źródłach. Wszystkie są zgodne, że nie był to lekki koniec.    cdn.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...