Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Spośród wielu kobiet wybrana przez dopasowanie,
Dopasowanie dwóch biegunów igrających ze sobą w harmonii.
Więź skrzy się słodką mocą miłości,
Czasem następuje przeciążenie i wtedy błyskawica
Cierpienia trafia prosto w serce.
"Słodko jest, aż z tej słodyczy umrzeć muszę!"
Tak mawia serce miłującego.
Tych dwoje karmi się wzajemnie
Słodkością miłości i goryczą cierpienia.
Mogą w tym stałość znaleźć jeśli przetrwają kryzysy.
Mogą oprzeć się na sobie, jeśli ufają z wzajemnością.
Wtedy oparciem bywa każdy gest.

Prawdziwa miłość mieszka tam gdzie czyste serce,
Utworzone dzięki modlitwie i pielęgnacji duchowej.
Tam może powstać miejsce dla tej jedynej na zawsze.
W miłości i cierpieniu!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Zgadza się miłość partnerska może obyć się bez modlitwy, ale warto podkreślić, że pełniejsza i bezpieczniejsza oraz bardziej odpowiedzialna jest miłość, gdy zaprasza się do niej Pana Boga.
Pozdrawiam serdecznie;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


naiwnie i tanio (czyt. czyste serce)
nie wierzę w ten wiersz
czekam lepszych
pozdrawiam
r

O miłości trzeba pisać z zaufaniem aby jej nie spotwarzać. Można to odczytać jako naiwność. Cóż... Czyste serce może wydawać się abstraktem, szczególnie tym, którzy nie zmierzają do tego aby je w sobie ukształtować (zapraszam każdego do podjęcia chociażby próby tego przedsięwzięcia wewnętrznego). Też czekam lepszych, gdyż wiem, że zawsze można napisać coś lepiej, jaśniej!
Pozdrawiam serdecznie;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


naiwnie i tanio (czyt. czyste serce)
nie wierzę w ten wiersz
czekam lepszych
pozdrawiam
r

O miłości trzeba pisać z zaufaniem aby jej nie spotwarzać. Można to odczytać jako naiwność. Cóż... Czyste serce może wydawać się abstraktem, szczególnie tym, którzy nie zmierzają do tego aby je w sobie ukształtować (zapraszam każdego do podjęcia chociażby próby tego przedsięwzięcia wewnętrznego). Też czekam lepszych, gdyż wiem, że zawsze można napisać coś lepiej, jaśniej!
Pozdrawiam serdecznie;)
ufać miłości? o czym ty mówisz to zwierze to wciekły pies jak pisał Bukowski, zejdź na ziemię albo ją poczuj
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



O miłości trzeba pisać z zaufaniem aby jej nie spotwarzać. Można to odczytać jako naiwność. Cóż... Czyste serce może wydawać się abstraktem, szczególnie tym, którzy nie zmierzają do tego aby je w sobie ukształtować (zapraszam każdego do podjęcia chociażby próby tego przedsięwzięcia wewnętrznego). Też czekam lepszych, gdyż wiem, że zawsze można napisać coś lepiej, jaśniej!
Pozdrawiam serdecznie;)
ufać miłości? o czym ty mówisz to zwierze to wciekły pies jak pisał Bukowski, zejdź na ziemię albo ją poczuj

Drogi Panie!
Naturalistyczna wizja miłości to coś bardzo ubogiego, a to że ktoś posługuje się obrazami zwierząt do jej prezentacji, to dowodzi tylko "kulawości" tej wizji. Miłość jest subtelna i delikatna, nie narzuca się. Jest ponad-naturalna i nie można jej po prostu poczuć, gdyż uczucia to tylko jej zewnętrzny przejaw. Niech potraktuje pan świat duchowy poważnie!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @orkan11   Widzę w tym wierszu kogoś, kto naprawdę lubi to, co robi.  To ciepły i piękny wiersz - czuć w nim kogoś, kto znalazł sens w towarzyszeniu innym, pewnie w pracy z ludźmi (dziećmi?). To „podążanie na gapę" i „bezbronny uśmiech" są bardzo obrazowe. 
    • @Berenika97 to kawał gęstej, dusznej, brutalnej, dobrej poezji.  Siła wyrazu Twojego słowa jest bardzo odczuwalna. Tutaj jest dosłownie wszystko:   1) Ból, nie tylko fizyczny, ale i psychiczny, emocjonalny, taki który zgniata od środka. 2) Dymanika — pulsowanie, palenie, pękanie, falowanie...  3) Bardzo mocna, sugestywna puenta.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

          A powyższa strofa to dla mnie clou wiersza. Zamykasz w niej niemal wszystko to, o czym pisałam wyżej; falowanie, ból, męczeństwo...  Gratuluję nie tylko wiersza, ale i wyczucia, bo tutaj łatwo można było przekroczyć cienką linię i zamiast falować, pulsować i pękać, po prostu zapaść się w banał. Twój kunszt i nos nie zwiódł Cię na manowce. Dobrze było znów poczytać Autorkę. Pozdrawiam.    
    • @Proszalny   czytam nie tłumacząc zostawiam słowa tam gdzie są - na powierzchni metr wody to dużo i mało   nie sięgam dna żeby nie mącić
    • Przyciągnął tytuł i to do niego tak zwyczajnie puszczam oko ;) Treść w porządku.  Jestem kimś obcym — jestem ogrodem... Widać i czuć przemianę jaka w się w peelu dokonała, choćby na chwilę, ale jednak. Pod sam koniec robi się smutno. Mam wrażenie, że peel zbyt mocno wszedł w rolę i teraz ciężko z tego stanu wyjść. Czuje przesyt, albo samego siebie i tego kim się na tę krótką chwilę stał, na co sobie pozwolił, albo przesyt tego, co wokół. To co się nagromadziło, stało się ciężarem. Strefa komfortu  była okamgnieniem. Tak sobie poczytałam. Pozdrawiam. 
    • @Proszalny   To naprawdę mocny tekst, napisany z dużą samoświadomością i z wyraźnym bólem egzystencjalnym. Spełnienie potrafi boleć bardziej niż brak. Dla mnie, na obecnym etapie życia, konkluzja  jest również zaskakująca.  Świetna proza.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...