Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zainspirowane obrazem Wojciecha Weissa "Strachy"


W bezsenną noc bieg białych nóg
Ciszę ciemną w gwar pędu zmienia
I przestrzeń płuc, nie tracąc tchu
Wdechem następny krok otwiera.
Tych oczu biel, co wbite w mrok
Próbują cieni kształy zoczyć,
Tylko daje wciąż uszom grot
Którego nie ma - przez co trwoży.

Więc biegnij chyżej! Uwierz w biegi!
Bo gdy ich zbraknie - to co będzie?
Już tylko noc ta nas nie więzi
I oby trwała jak niezmienniej...

Lecz teraz - spójrz! Odchodzi też -
Już złoty krąg się w niebo toczy!
I przestwór pól, aż po sam kres,
Pokazać chce - więc patrzcie, oczy!
Niech strachów rząd, niech czarci krąg
Już jawnie w uszach biczem trzaska,
Bo żadne moce żadnych słońc
Nie powstrzymają dziwów walca!

Więc biegnij wciąż, ucieczką drwij
Z tych co to tylko chcą do przodu!
Niech walczą do ostatniej krwi -
I niech w dzień każdy giną znowu!

Tobie - ginąć wszak nie ma jak,
Jak ginąć ma, kto już nie żyje?
To tylko sen, to zwykły żart!
Do bycia tęsknią biegu chwile!
Bo jak istnieć i jak wciąż być,
Uciekać jak, gdy nic już nie ma?
"Omiń!" - krzyczeć chcesz po kres dni
Choć wiesz, że nie masz co omijać.

Więc biegnij dalej, biegnij chyżej!
Niech wolną pierś ucieczka ściska!
By wspinać, wspiąć się - ot, najwyżej
Na jakiś konar, skąd sznur zwisa.

Opublikowano

Ach! Taki dobry wiersz - popsuty inwersjami! I "apelem" do "ty"! Ach, szkoda.
Obraz odczytany - sparafrazowany doskonale, tekst sprawny rytmicznie, rym się także układa znośnie.
Cieplutko, może innym razem trafię na lepszy Twój tekst, Para:)

Opublikowano

Ja osobiście w życiu codziennym miałem przyjemność spotkać się z osobami, które przed swoimi Strachami uciekają właśnie tak. Tak, jak radził Wielki Krzywy u Ibsena - "Omiń" (czy tam "Obejdź", już nie pamiętam ;3 ). I to całkiem bliskie...

Zresztą, kto też często tak nie robi? Sama codzienność... Najgorzej, jak się chwyta sznur.

@Anna: Może popsuty, może inwersja - ja zwykły zjadacz chleba - nie znam się. Tak mi w duszy gra to tak na papierze krzyczę. A daj Bóg - i na powietrzu krzyknąć.

Ach, uwielbiam krzyk pełen ekspresji! ;)

Apel do "ty". Hmm, nie wiem, co w nim takiego. Jak "ty" nie postępuje jak bezpośredni adresat tego wrzasku - no to można zawsze przedłużyć palucha wskazującego i pomyśleć, komu rzec to należy.

A kto postępuje, to powinno bardziej uszy powyciągać tak bezspośrednio. A to chyba lepiej, się mi zdaje.

Co do "lepszych tekstów" na taki to trudno będzie trafić - ten chyba jeden z lepszych dotychczasowych, a weny brak już od czasów niepamiętnych :) Jakoś tak.

@Magda: Oj, dziękuję. Połechtanym został, pozdrawiam również ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Ty na pewno to wiesz że tacy ludzie nie chcą współczucia, oni chcą traktowania na równi. Często Roman się denerwuje wchodzi mi w słowo chce czymś jeszcze mnie zaskoczyć, że on jeszcze czymś może mnie zadziwić wiadomo że już niczym mnie nie zadziwi ale ja potrafię się jeszcze autentycznie dziwić i wtedy on się cieszy i ja się cieszę. To nie są biedni ludzie być rolnikiem koło Warszawy a w Lubelskiem to była duża różnica. Oni zawsze mieli pracowników sezonowych olbrzymiego Stara do worzenia warzyw na giełdy no i oczywiście dużo ziemi w różnych miejscach, a jak w naszej gminie osiedlili się hindusi to cena za metr ziemi nie grała roli. I wszystkie te pieniądze nie zdołają z nim rozmawiać nie mogą wypełnić czasu ani pomóc ozdrowieć. Potrafią tylko uśmierzać ból. Myślę że dzięki nim stałem się wrażliwszy i część moich wierszy im poświęciłem. Wiersze raczej nie nadają się na forum bo powstały po bardzo osobistych rozmowach. Napisałem też część wierszy które kłócą się z Bogiem lub się jednają albo traktują go obojętnie. Często to są obopólne wymiany myśli góra ich dół mój. To tak po krótce, żeby nie było że ja myślę o śmierci ja przy niej żyję. Opiekujemy się też z żoną moim ojcem i teściem jeden ma dziewięćdziesiąt lat drugi osiemdziesiąt osiem bardzo chcą być jeszcze potrzebni a my się staramy a byli.
    • AI nie myśli, jak wiekszość ludzi . to tylko kalkulator słów, bez zmysłów , wyobraźni i bez uczuć.
    • Wierzyć jeszcze, że grają ludzie.  Pzdr.
    • Te dni, które jak serca nieruchome w pierś gniotą, są tylko nocą i tęsknotą, i ziemią, która uśmierca.   Te sny, które na skroni ciążą jak zakrzepy krwi, to cierń wkłuty w powieki, ból zdjętych z krzyża dłoni.   A my z prochów urodzeni na kilka oddechów, na sen, na kilka nocy, na dzień, na profil cmentarnych kamieni.
    • @Radosław dziękuję!  @Rafael Marius dziękuję! @Myszolak dziękuję!  @iwonaroma dziękuję! @APM dziękuję! @Łukasz Jurczyk dziękuję! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...